Diagnosis - Rozświetlający suchy olejek arganowy do ciała i włosów

Po rozświetlające kosmetyki, zwłaszcza te które zawierają pięknie rozświetlające drobinki bardzo lubię sięgać latem. Przez ostatnie tygodnie produktem, którego używam i mam zamiar stosować do końca lata jest suchy olejek do ciała oraz włosów firmy Diagnosis.


Od producenta:

Rozświetlający suchy olejek arganowy do ciała i włosów.
Nawilżająca, delikatna formuła suchego olejku arganowego natychmiast się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy. Obecny w składzie olejek arganowy oraz witamina E nawilżają ciało pozostawiając je jedwabiście miękkie w dotyku. Olejek arganowy stosowany na wilgotne lub suche włosy pomoże wydobyć ich naturalne piękno i blask bez efektu obciążenia. Złote drobinki pięknie rozświetlą Twoje ciało i włosy.

Więcej informacji znajdziecie Tutaj.

Moja opinia:

Olejek wyposażony jest w pompkę, która umożliwia precyzyjne dozowanie kosmetyku. Do włosów (nawet długich) wystarczy jedna, maksymalnie dwie pompki olejku. Kosmetyk skutecznie nawilża i wygładza włosy, a także nadaje im delikatnego blasku. Początkowo obawiałam się obciążenia włosów, ale na szczęście nic takiego nie ma miejsca. Olejek z całą pewnością nie spowoduje szybszego przetłuszczania włosów, o ile oczywiście nie przesadzimy z jego ilością. Końcówki włosów są dobrze zabezpieczone i nie mam potrzeby stosowania dodatkowych kosmetyków poza odżywką.
Suchy olejek bardzo dobrze sprawdza się do ciała. Pozostawia na skórze nietłusty, jedwabisty film. Olejek nie lepi się, ani nie brudzi ubrań. Delikatne, złote drobinki, które się w nim znajdują pięknie rozświetlają skórę, co widoczne jest zwłaszcza w słońcu. Drobiny są jednak na tyle małe, że uzyskujemy efekt zdrowej i rozświetlonej skóry, a nie posypanej brokatem. To jeden z nielicznych kosmetyków po który sięgam praktycznie każdego dnia, by dodać skórze i włosom subtelnego blasku. Na koniec dodam, że kosmetyk jest bezzapachowy, co moim zdaniem jest zaletą, gdyż nie gryzie się z perfumami.


Rozświetlający olejek dostępny jest m.in. w sklepie internetowym diagnosis24.pl

Dajcie znać, czy znacie ten olejek :)

Chanel Coco

Kolekcja moich perfum powiększyła się w ostatnim czasie o zapach, o którym już dawno marzyłam. Jest nim Chanel Coco EDP. W mgnieniu oka, ta woda perfumowana stała się moim numerem jeden i ogromnym ulubieńcem. W żadnym innym zapachu nie czuję się tak dobrze.

Wodę perfumowaną Chanel Coco zamówiłam na iperfumy. Wybrałam pojemność 50ml, która z pewnością wystarczy mi na bardzo długo. Maksymalnie dwa psiknięcia wystarczą, by otulić się tym niezwykłym zapachem na wiele godzin, a nawet cały dzień. Jest to zapach bardzo bogaty, elegancki i na tyle specyficzny, że nie można pomylić go z żadnym innym. Noszony do eleganckiej kreacji pozwala poczuć się niezwykle pewnie i kobieco. Trzeba go jedynie umiejętnie nosić, co pozwoli zadać szyku. Jest to zapach, który zebrał najwięcej komplementów od moich znajomych i rodziny.

Coco  to zapach balsamiczno-orientalny i nieco wytrawny. Jest ciepły, nieco pudrowy, ale przy tym miękki i nieduszący.  Drzewo sandałowe, ambra i fasola tonka dodają zapachowi ekskluzywnego i wyrafinowanego charakteru. Urzekające są w nim kwiatowe nuty z przepiękną różą na czele i subtelny akord owoców.


Flakon jest prosty, minimalistyczny, a korek kształtem przypomina Place Vendôme. 




W gąszczu nowości, nie zapominajmy o ponadczasowych klasykach, a jednym z nich jest właśnie Coco.

Aloesowa pielęgnacja włosów

Aloesowe kosmetyki firmy Equilibra skradły moje serce już parę lat temu, a produkty do pielęgnacji włosów sprawdzają się u mnie szczególnie dobrze. W ostatnim czasie stosuję szampon z 20% zawartością aloesu oraz dodatkiem soli z Morza Martwego, która remineralizuje trzon włosa. Z kolei odżywka, poza aloesem zawiera m.in. wyciąg z liści pokrzywy, której zadaniem jest wzmocnienie włosów.

Łagodny aloesowy szampon z pierwiastkami z Morza Martwego delikatnie oczyszcza, chroni i nawilża włosy i skórę głowy. Szampon idealny do codziennego stosowania przeznaczony dla całej rodziny. Działanie ochronne aloesu zwiększa tolerancję skóry na produkt. Zawiera substancje aktywne pochodzenia roślinnego, które delikatnie oczyszczają skórę głowy nie wysuszając jej, włosy po umyciu pozostają gładkie i lśniące. Pierwiastki z Morza Martwego remineralizują trzon włosa. Aloes zawarty w szamponie jest cennym ekstraktem roślinnym bogatym w polisacharydy, które chronią i nawilżają trzon włosa oraz przywracają równowagę skórze głowy.

Moja opinia:

Szampon aloesowy jest jednym z nielicznych produktów do włosów, który cenię za skuteczność, czyli dokładne oczyszczenie włosów i skóry głowy oraz wyjątkową delikatność. To produkt idealny i wprost stworzony dla osób, które mają wrażliwą i skłonną do powstawania do podrażnień skórę głowy. Już na drugim miejscu w składzie znajduje się sok z aloesu. Szampon jest bardzo wydajny i dobrze się pieni mimo zawartości łagodnych składników myjących. Kosmetyk nie powoduje plątania włosów (do czego mam bardzo dużą tendencję) ani ich nie obciąża. Zapach szamponu jest bardzo przyjemny, ale jednocześnie delikatny. W połączeniu z aloesową odżywką ma realny wpływ na kondycję zarówno włosów, jak i skóry głowy.


Nawilżająca odżywka Naturale doskonała do każdego rodzaju włosów. Dzięki działaniu naturalnych aktywnych składników doskonale nawilża, wzmacnia i chroni włosy. Ułatwia rozczesywanie i pozostawia lśniące, miękkie i odżywione. Przywraca równowagę skóry głowy. Wysoka zawartość aloesu (20%), naturalnego ekstraktu bogatego w polisacharydy zapewnia doskonałe nawilżenie i ochronę. Wyciąg z liści pokrzywy wspomaga wzrost zdrowych włosów.
Co zawiera? - Aloes (20%): nawilża i chroni - Wyciąg z liści pokrzywy: wzmacnia włosy - Składniki odżywcze z olejków roślinnych: zapewniają miękkość i łatwe rozczesywanie - Ekstrakt z siemienia lnianego: wzmacnia i odżywia - Gliceryna roślinna: zapewnia miękkość, blask, wzmacnia i wygładza.


Moja opinia:

Nawilżająca odżywka aloesowa w duecie z szamponem spisuje się bardzo dobrze. Po pierwsze, ułatwia rozczesywanie, a to dla mnie jest priorytetem. Wygładza i nawilża włosy, ale ich nie obciąża. Po jej zastosowaniu stają się gładkie, lśniące i przyjemne w dotyku. Taki efekt rzadko kiedy możemy uzyskać stosując kosmetyk bez silikonów, a w tym przypadku jest to możliwe. Odżywki nie nakładam na skórę głowy, więc nie wiem, czy w jakiś sposób wpływa na porost włosów. Osoby, które posiadają suchą skórę głowy myślę, że mogą zaryzykować i to sprawdzić. Odżywka ma bardzo dobry skład i przyjemny zapach, który utrzymuje się na włosach przez kilka godzin od zastosowania.

Aloesowa pielęgnacja z kosmetykami Equilibra to u mnie strzał w 10. Moje włosy uwielbiają ten duet :)

Serowe kokosanki

Mąka kokosowa jest bardzo dobrym zamiennikiem, np. mąki pszennej. Ma przyjemny zapach i lekko słodkawy posmak. Nadaje się do wypieków i postanowiłam, że wykorzystam ją do ciasteczek - serowych kokosanek. Ich wykonanie zajmuje kilka minut, nie licząc pieczenia :)


Składniki:

250g twarogu tłustego (najlepiej trzykrotnie mielonego)
3 duże łyżki mąki kokosowej Olejowy Raj
2 łyżki oleju kokosowego Olejowy Raj
1 żółtko
2 łyżki miodu lub syropu klonowego
80ml mleka (kokosowego lub innego)


Wszystkie składniki wymieszać, by uzyskać właściwą konsystencję pozwalającą ulepić serowe kokosanki. W razie potrzeby do masy można dolać odrobinę mleka, jeżeli jest zbyt gęsta, ewentualnie dodać więcej mąki kokosowej w celu jej zagęszczenia. Kulki obtoczyć w wiórkach kokosowych. Piec w temp. 160°C przez ok. 15 minut. 

Jak widzicie, przygotowanie serowych kokosanek jest banalnie proste i zrobienie ich nie zajmuje dużo czasu. Wszystkie użyte do kokosanek składniki są zdrowe, dlatego takie słodkości możemy jeść bezkarnie. Są pyszne, dlatego polecam Wam wykonać je w domu :) 

Selfie Project - Chusteczki #NoMakeUp i Maseczka #NoStress

Dzisiaj zapraszam Was na recenzję dwóch kosmetyków marki Selfie Project, jakie miałam okazję testować w ostatnim czasie. Kosmetyki tej firmy mają za zadanie pielęgnować młodą cerę z niedoskonałościami.

#soFresh #soClean
Chusteczki #NoMakeUp dzięki zawartości aktywnego Kompleksu Oczyszczającego jednym ruchem usuwają makijaż i sebum. Głęboko oczyszczają i odświeżają cerę, działają łagodząco. Dzięki kompaktowej formie możesz mieć je zawsze przy sobie.
Pojemność: 10 sztuk
#natureEffect
Zawierają naturalne, botaniczne składniki aktywne polecane w pielęgnacji młodej cery.
BioSiarka działa przeciwko bakteriom wywołującym trądzik, reguluje pracę gruczołów łojowych, obniżając ich aktywność. Zmiękcza, delikatnie złuszcza naskórek, wygładza i matuje.
Young Oat – proteiny owsiane działają na skórę nawilżająco i łagodząco, przeciwdziałają podrażnieniom i zaczerwienieniom. Są wyjątkowo biozgodne z młodą skórą.
#safetyFirst
Brak substancji niekorzystnych dla młodej skóry: parabenów, SLS i SLES, parafiny, alkoholu. Przebadano dermatologicznie.

Moja opinia:

Po chusteczki do demakijażu sięgam bardzo rzadko. Jednak lubię zabierać je ze sobą na wyjazdy - wtedy sprawdzają się najlepiej i mam pewność, że płyn micelarny nie wyleje mi się w kosmetyczce, co już kilka razy miało miejsce. Chusteczki Selfie Project już chwilę po ich otwarciu zaskoczyły mnie przepięknym, orzeźwiającym zapachem. Uznałam wtedy, że będą nadawały się nie tylko do zmywania makijażu, ale i odświeżania cery latem w ciągu dnia, o ile nie będę w ten dzień nosiła makijażu. Chusteczki dobrze radzą sobie z usuwaniem makijażu, jednak by dokładnie ją oczyścić (łącznie z tuszem do rzęs) należy zużyć dwie chusteczki. Po demakijażu skóra jest przyjemna w dotyku i nawilżona. Chusteczki poza odświeżającym i oczyszczającym działaniem, wykazują także właściwości pielęgnujące. Nie podrażniają skóry, są łagodne dla oczu (nie powodują szczypania).


Maseczka #NoStress
składniki: Węgiel Bioaktywny,
Mineralna Glinka Kaolin & kwas migdałowy 1%
przeznaczenie: skóra młoda z niedoskonałościami

#cleanDeep #beFlawless
Maseczka #NoStress wyrównuje powierzchnię skóry, zmniejsza istniejące wypryski i zapobiega powstawaniu nowych. Dogłębnie oczyszcza pory i zwęża je, pozostawia skórę matową i wyraźnie gładszą.
Pojemność: 10 g
#natureEffect
Profesjonalne kosmetyki Selfie Project są bogate w naturalne, botaniczne składniki aktywne. Węgiel Bio-Aktywny odkrycie w walce z niedoskonałościami! Działa antybakteryjnie. Pochłania zanieczyszczenia, zwęża i oczyszcza pory, matuje.
Mineralna Glinka Kaolin dogłębnie oczyszcza i reguluje wydzielanie sebum. Wymiata ze skóry toksyny, remineralizuje ją i przynosi odprężenie.
Kwas Migdałowy 1% działa antybakteryjnie i złuszczająco. Reguluje odnowę komórkową, poprawia strukturę i koloryt skóry. Łagodzi stany zapalne, goi wypryski i zmiany trądzikowe. Nawilża i wygładza.
#safetyFirst
Brak substancji niekorzystnych dla młodej skóry: parabenów, SLS i SLES, oleju parafinowego. Przebadano dermatologicznie.

Moja opinia:

Maseczki oczyszczające są moimi ulubionymi. Moja problematyczna i skłonna do powstawania niedoskonałości cera potrzebuje raz na jakiś czas dokładnego oczyszczenia. Maska Selfie Project bardzo skutecznie sobie z tym radzi. Po jej zastosowaniu skóra jest gładka, lekko rozjaśniona i zmatowiona. Maseczka po pewnym czasie zasycha i należy pamiętać, by co jakiś czas delikatnie zwilżać ją wodą lub tonikiem. Osoby młode i nie tylko, które potrzebują oczyszczenia skóry myślę, że będą z jej działania zadowolone.

Dajcie znać czy znacie kosmetyki Selfie Project i jeśli tak, to które z nich najbardziej przypadły Wam do gustu :)

Kosmed - 100% olej z rokitnika

Naturalne, zimnotłoczone oleje to skarb dla zdrowia i urody. Dzisiaj będzie mowa o oleju z rokitnika firmy Kosmed, jaki regularnie stosowałam przez kilka ostatnich miesięcy.

Od producenta:

Olej z rokitnika, tłoczony na zimno, to cenny surowiec stosowany w pielęgnacji skóry twarzy, ciała oraz włosów. Olej ten charakteryzuje się unikalnym składem kwasów tłuszczowych, karotenoidów, witamin, antyoksydantów i polifenoli. Ze względu na swoje właściwości i całkowitą naturalność wykorzystywany jest min. po zabiegach laserowych i chemicznym złuszczaniu naskórka.

Moja opinia:

Olej z rokitnika znajduje się w ciemnej buteleczce z pipetą, co w przypadku olejów jest świetnym rozwiązaniem. Pipeta pozwala odmierzyć odpowiednią ilość kosmetyku. Z tym olejem należy jednak uważać i nie przesadzać z ilością, ze względu na to, że może brudzić ubrania (bez problemu się dopierają). Ja najczęściej mieszam go dodając jedną lub dwie krople do kremu lub innego oleju (np. arganowego) i nakładam na twarz (w tym okolice oczu), szyję oraz dekolt. Olej nadaje się również do pielęgnacji całego ciała, dlatego można wymieszać odrobinę oleju z rokitnika z balsamem do ciała. Skóra wówczas nabierze zdrowego, brzoskwiniowego odcienia. Podobno olej bardzo dobrze sprawdza się także w pielęgnacji włosów, ja akurat w ten sposób go nie testowałam.
Olej rokitnikowy nawilża i odżywia skórę oraz poprawia jej koloryt. Radzi sobie równie skutecznie z mocniej przesuszoną skórą, regenerując ją i przywracając jej elastyczność.


Używacie oleju z rokitnika? :)

Dzień Ojca - propozycje prezentów

Dzień Ojca zbliża się wielkimi krokami. Pokażę Wam dzisiaj parę propozycji na prezenty, jakie wpadły mi w oko przeglądając ofertę mojej ulubionej perfumerii - iperfumy. Znajdziecie tam wszystko, czego dusza i ciało zapragnie :)

Na początek oczywiście perfumy. Każdy tata ucieszyłby się z nowego zapachu. Z uwagi na to, że Dzień Ojca wypada latem, osobiście polecałabym wybrać te lżejsze, świeże. Zapachami, które ze swojej strony mogę polecić są Versace pur Homme oraz Clinique Happy for Men, w których to zapachach dominują cytrusy. Z kolei niezwykle świeżym i dodającym energii zapachem jest Hugo Boss No.6 Bottled Unlimited. Ciekawą opcją jest moim zdaniem również woda toaletowa Calvin Klein Be, np. w formie zestawu prezentowego, w którego skład wchodzi woda toaletowa o pojemności 200ml oraz dezodorant w sztyfcie. To bardzo bezpieczny zapach na co dzień, po który panowie często sięgają.

Ostatnio zauważyłam na iperfumy kosmetyki dla mężczyzn angielskiej marki The Bluebeards Revenge. Nie była ona mi wcześniej znana, ale od razu zwróciłam na nią uwagę ze względu na oryginalny i nowoczesny design opakowań. Kosmetyki tej firmy przeznaczone są do każdego typu skóry, nawet wrażliwej. Co więcej, nie są testowane na zwierzętach oraz nie zawierają parabenów. W swoim składzie natomiast zawierają wiele aktywnych składników naturalnych. W ofercie znajdziemy m.in. chłodzący żel nawilżający (posiada pompkę), szampon, balsam po goleniu, czy nawet olejek do brody.

Dajcie znać, co planujecie kupić Waszym Tatom z okazji Ich święta :)

Fotobum.pl - fotoMagnesy

Gdzie częściej zaglądacie, do albumów ze zdjęciami, czy... do lodówki? ;) Odpowiedź jest chyba oczywista i choć nic nie zastąpi klasycznych zdjęć w albumie, to fotoMagnesy są znakomitym rozwiązaniem, jeśli chcemy przywoływać miłe wspomnienia, tak często, jak to jest możliwe.

FotoMagnesy, które zdobią moją lodówkę pochodzą ze sklepu Fotobum. Są bardzo dobrze wykonane i mimo że są niewiele grubsze od kartki papieru, to bardzo dobrze przylegają do lodówki i nie odpadają przez to, że na całej ich powierzchni jest magnes.


Tworzenie fotoMagnesów jest niezwykle proste i zajmuje kilka minut, o ile wcześniej zdecydujemy się, jakie zdjęcia wybieramy. Co ważne, zdjęcia nie tracą na jakości. Prezentują się super i zawsze wzbudzają zainteresowanie odwiedzających mnie osób, które widzą je po raz pierwszy. FotoMagnesy to bardzo dobry pomysł na prezent dla bliskiej osoby. Na fotografie możemy również przylepić naklejki wyrażające uczucia, które dołączane są do każdego zamówienia - bardzo fajne rozwiązanie!



Dajcie znać, co sądzicie o fotoMagnesach. Podobają Wam się? Zachęcam także do zajrzenia na
fb Fotobum ;)

Saal-Digital - Fotoobraz na płótnie

Jeżeli chcecie uwiecznić wspomnienia, możecie poza typowymi zdjęciami, wybrać formę fotoobrazu. Specjalistą w tej dziedzinie jest Saal-Digital. Przekonałam się o tym już w ubiegłym roku, kiedy zamówiłam znakomitej jakości fotoksiążkę. Tym razem na mojej ścianie pojawił się fotoobraz, który jest świetną pamiątką z ubiegłorocznej wycieczki na Lanzarote. Niestety, zdjęcia nie do końca oddają faktyczny urok fotoobrazu.


Fotoobraz można zaprojektować samemu w programie Saal Design, który znajduje się na stronie Saal-Digital. Jest to bardzo proste i każdy byłby w stanie to zrobić bez większego trudu. Po wyborze zdjęcia, w aplikacji wyświetla się nam informacja, czy jest ono dobrej jakości. Jeżeli tak, mamy pewność, że fotoobraz będzie idealny i nie rozczarujemy się.


Zdecydowałam się na fotoobraz na płótnie, gdyż wygląda on według mnie bardzo stylowo. Gdy otrzymałam przesyłkę z fotoobrazem, nie spodziewałam się aż tak dobrej jakości. Mimo obaw, co do wyrazistości zdjęcia, które wybrałam, fotoobraz wyszedł perfekcyjnie. Jestem nim szczerze zachwycona. Został on dopracowany w najdrobniejszych detalach. Intensywność kolorów i ostrość jest na najwyższym poziomie. Obraz nie wymaga oprawienia w ramę, a dzięki zagięciu na drewnianej ramce otrzymujemy trójwymiarowy efekt.


Dodatkowym atutem jest to, że możemy wybrać format fotoobrazu, jaki nas interesuje - skorzystać z proponowanych lub samemu zadecydować o jego wymiarach.
Do 30 czerwca na stronie Saal-Digital trwa promocja, dzięki której możemy otrzymać 75zł rabatu zamawiając fotoobraz za minimum 150zł, co jest bardzo dużą zniżką i moim zdaniem warto skorzystać z tej promocji.

Dajcie znać, czy podobają Wam się fotoobrazy na płótnie :)

Selfie Project - krem CC

Kremy CC na rynku pojawiły się już jakiś czas temu, ale ja z tego typu kosmetykiem miałam w ostatnim czasie do czynienia po raz pierwszy. Testowałam Krem CC firmy Selfie Project i dzisiaj to o nim będzie mowa.

Opis kosmetyku: 

Krem CC zapewnia natychmiastowy efekt nieskazitelnej skóry o zdrowym kolorycie. Kryje niewielkie niedoskonałości, ujednolica odcień skóry – jak niewidoczny makijaż. Lekka formuła Oil-free, 0% lepkości.
Innowacja! FotoCzułe Pigmenty natychmiast wizualnie upiększą skórę. Zapewniają Efekt Glamour! – błyskawiczny optyczny efekt doskonałej, gładkiej skóry.
Bogaty w naturalne, botaniczne składniki.


Węgiel BioAktywny – odkrycie w walce z niedoskonałościami! Działa antybakteryjnie. Pochłania zanieczyszczenia, zwęża i oczyszcza pory, matuje.
Wyciąg z Pink Pomelo nawilża skórę, redukuje zaczerwienienia i łagodzi stany zapalne.
Brak substancji niekorzystnych dla młodej skóry: parabenów, SLS i SLES, oleju parafinowego.

Cena: ok. 17zł /30g w drogeriach, np. Rossmann.

Moja opinia:

Krem CC Selfie Project nie jest kosmetykiem, który zastąpi podkład, jeśli zależy nam na dobrym kryciu niedoskonałości. To kosmetyk bardzo lekki, dający naturalny efekt. Krem faktycznie ujednolica koloryt skóry i sprawia, że skóra wygląda na świeżą, promienną i wypoczętą. W okresie letnim, w największe upały, by nie obciążać cery (zwłaszcza młodej, tłustej, skłonnej do trądziku) można zrezygnować z cięższych podkładów na rzecz tego kremu CC. Kosmetyk ma bardzo jasny odcień i będzie pasował do każdego odcienia skóry, dopasowując się do niej. Często nakładam go pod podkład (jak bazę), bo dzięki niemu zużywam o połowę mniej fluidu. Dużym plusem jest to, że krem nie pozostawia na skórze lepkiej ani tłustej warstwy. Nie zapycha porów i ma na tyle dobry skład, że może być stosowany nawet przez bardzo młode dziewczyny z problematyczną skórą.

Znacie kosmetyki Selfie Project? Dajcie znać, które sprawdzają się u Was najlepiej :)

Naturalny dezodorant z olejem arganowym i opuncją figową

Naturalne dezodoranty są bardzo dobrym rozwiązaniem dla osób, które nie mają większych problemów z poceniem się . Ja po tego typu dezodoranty sięgam, gdy nie ma upałów, i gdy planuję jedynie umiarkowaną aktywność fizyczną. W ostatnich miesiącach używałam dezodorantu ałunowego BEAUTE MARRAKECH z dodatkiem oleju arganowego, opuncją figową i kilkoma innymi naturalnymi składnikami, który pochodzi z marokosklep.pl

Opis kosmetyku:

Formuła dezodorantu opracowana została wyłącznie na bazie ekologicznych składników. Dezodorant zawiera  naturalnie występujący w przyrodzie i stosowany od wieków kamień ałun oraz naturalne,  tłoczone na zimno oleje roślinne: olej z nasion opuncji, olej  arganowy oraz masło shea.
Specjalnie opracowana formuła sprawia, że dezodorant  zapewnia  pielęgnację oraz ochronę przed nieprzyjemnym zapachem potu, nie wysuszając skóry. Zawarty w dezodorancie aktywny składnik – woda ałunowa hamuje namnażanie bakterii powodujących nieprzyjemny zapach potu. Dodatek ekstraktu z kwiatów werbeny daje uczucie świeżości. Dezodorant nie zatyka porów, pozwala skórze naturalnie oddychać. Nie pozostawia plam na ubraniach.

Skład: Aqua, Potassium alum (naturalny minerał ałun potasowy), Argania spinosa kernel oil (olej arganowy), Opuntia ficus indica seed oil (olej z opuncji figowej), Butyrospermum parkii butter (shea butter), Cera alba (wosk pszczeli),  Verbena officinalis flower extract (ekstrakt z kwiatów werbeny).

Cena: 19,90zł (promocja)/50ml w marokosklep.pl

Moja opinia:

Dezodorant w swoim składzie zawiera minerał - ałun. Do tej pory mam ałun w łazience z uwagi na jego szerokie zastosowanie w kosmetyce.W składzie dezodorantu znajduje się on na pierwszym miejscu, więc jest go najwięcej, co jest bardzo istotne, bo to on wykazuje najskuteczniejsze działanie zapobiegające powstawaniu przykrego zapachu. Dezodorant mimo dodatku oleju arganowego nie brudzi ubrań i całkiem szybko się wchłania. Nie powoduje przesuszania skóry, a wręcz przeciwnie, pielęgnuje ją, dlatego bez obaw można stosować go po goleniu. Dezodorant zapewnia ochronę przed nieprzyjemnym zapachem. Podczas upałów i przy większym wysiłku fizycznym radzi sobie trochę gorzej, ale jak na kosmetyk w 100% naturalny, nie jest źle. Kosmetyk raczej nie nadaje się w podróż, ponieważ może trochę przeciekać. Osoby nie mające problemu z nadmiernym poceniem się powinny być z niego zadowolone. Na koniec wspomnę o zapachu, czyli naturalnym aromacie werbeny. Jest on niezwykle przyjemny, świeży i wyczuwalny przez wiele godzin. 

Darmowy fotoprodukt dla pierwszych 10 osób!

Moi Drodzy, razem ze sklepem Fotobum.pl przygotowaliśmy dla Was 10 fotoproduktów. Tym razem 10 pierwszych osób będzie mogło zamówić wybrany przez siebie produkt ze strony za darmo!
W ofercie Fotobum.pl dostępne są:

fotoMagnesy
fotoPamiątki
fotoDekoracje
fotoNaklejki
fotoPocztówki
fotoStojak
fotoBox

To od Was zależy którą rzecz wybierzecie i zamówicie całkiem za darmo. Spieszcie się, by zmieścić się w pierwszej 10-tce! :)

Voucher na darmowy fotoprodukt - KLIK
Musicie jedynie pokryć koszty przesyłki (wysyłka już od 8zł).


Balsam do ust EOS Granat i Malina

Balsam do ust EOS cieszy się wciąż rosnącą popularnością, zarówno wśród gwiazd Hollywood, celebrytów, jak i zwykłych kobiet. Wiedziałam, że prędzej, czy później go przetestuję i w końcu wybór padł na wersję Pomegranate Raspberry.

EOS kusi już samym swoim oryginalnym wyglądem. Jajeczko wzbudza zainteresowanie koleżanek w pracy, ponieważ zawsze leży ono na moim biurku. Tak naprawdę, sięgam po nie regularnie i zawsze mam go przy sobie. Już myślę nad zakupem kolejnych wersji. Wewnątrz tego uroczego opakowania znajduje się balsam mający uwypuklony kształt, co jest wspaniałym rozwiązaniem wyróżniającym go na tle pozostałych produktów pielęgnacyjnych do ust. Balsam nakładamy na usta bezpośrednio z opakowania i jest to bardziej higieniczne niż "grzebanie" palcem w produkcie.


Producent dużą wagę przyłożył nie tylko do designu kosmetyku, ale i do składu, który jest w 100% naturalny oraz w 95% organiczny. Nie zawiera parabenów ani wazeliny oraz nie jest testowany na zwierzętach. Balsam ma naturalny, bardzo przyjemny aromat malinowy i słodki posmak. Początkowo, po otwarciu opakowania z balsamem jedynie lekko wyczuwalny był jego zapach. Dopiero po kilkukrotnym użyciu stał się on bardziej wyrazisty.

Skład: Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Beeswax/Cera Alba (Cire D’abeille), Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Natural Flavor (Aroma), Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Stevia Rebaudiana Leaf/Stem Extract, Punica Granatum (Pomegranate) Seed Oil*, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Rubus Idaeus (Raspberry) Leaf Extract*, Linalool.
*Składniki organiczne.

Na koniec przejdę do najważniejszej kwestii, czyli działania. Ja należę do tej grupy osób, które uważają ten balsam za produkt wyjątkowy i wyróżniający się z całej gamy balsamów do ust. EOS bardzo dobrze nawilża i regeneruje spierzchnięte usta, nadając im zdrowego blasku, jak po zastosowaniu błyszczyka. Jego masełkowata konsystencja sprawia, że balsam bardzo łatwo rozprowadza się na ustach. Nie powoduje uczucia lepkości i dość długo się na nich utrzymuje. Moim zdaniem, jest on warty swojej ceny.

Zarówno wersja granat i malina, jak i wszystkie pozostałe dostępne są w stałej sprzedaży na iperfumy.pl. Dajcie znać, jaka jest Wasza ulubiona wersja balsamu EOS, i czy również jest Waszym numerem 1, jeśli chodzi o pielęgnację ust :)

Praktyczne prezenty na Dzień Matki

Dzień Matki zbliża się wielkimi krokami. Jeśli jeszcze nie macie prezentu lub wahacie się co wybrać, podsunę Wam parę propozycji na praktyczne prezenty. Najpiękniejsze, a także bardzo wysokiej jakości prezenty na każdą okazję, w tym również na Dzień Matki można znaleźć w sklepie MyGiftDna.

Ja wybrałam dla swojej mamy personalizowany ręcznik z haftem Najlepsza Mama. Haft został niezwykle precyzyjnie wykonany za pomocą komputerowej hafciarki. Ręcznik jest bardzo miękki i puszysty, ma wymiary 70x140cm i został wykonany w 100% z bawełny. Taki prezent przyda się każdej mamie, i kupując go mamy pewność, że będzie przez nią używany każdego dnia :)



Kolejnym prezentem dla mojej mamy jest poduszka dekoracyjna, również z haftem Hej piękna. Poduszka z takim napisem będzie doskonałym prezentem dla każdej kobiety, bez względu na wiek. Przecież każda z nas jest wyjątkowa i zasługuje na komplement. Niech nasze mamy nigdy nie zapominają, że są cudowne i piękne. Taki podarunek będzie im o tym za każdym razem przypominał.
Poduszka jest sprężysta i bardzo komfortowa. Haft na niej został perfekcyjnie wykonany, co możecie zobaczyć na zdjęciach. Poszewka wykonana została z bardzo wysokiej jakości materiału i wyposażona jest w suwak, dzięki czemu można bez problemu zdjąć ją z poduszki i wyprać.



Przydatnym prezentem mogłaby być, np. deska bambusowa do krojenia z grawerem Cudowna Mama, który został wykonany laserowo. Deskę oczywiście możemy spersonalizować podpisując ją imieniem. Taki upominek wzruszyłby niewątpliwie każdą mamę.


Prezentów z okazji Dnia Matki w sklepie MyGiftDna znajdziecie mnóstwo i naprawdę warto przejrzeć ich ofertę.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...