Dzień Ojca - propozycje na prezenty

Przeglądając ofertę www.iperfumy.pl wpadłam na pomysł, by przygotować propozycje prezentów z okazji zbliżającego się Dnia Ojca. Być może komuś z Was pomoże to w wyborze właściwego upominku. Propozycje na prezenty, które ja wybrałam mają przystępne ceny i są wysokiej jakości.
Zacznijmy od perfum, bo jak wiecie jestem zwolenniczką kupowania ich na prezent, tym bardziej dla najbliższych, bo dość dobrze znamy ich upodobania. Woda toaletowa Gucci Pour Homme II spodoba się myślę mężczyznom w każdym wieku, w tym dojrzałym. Jest to zapach, w którym dominują akordy herbaciane i bergamotka. Wyczujemy w nim też mieszankę przypraw, w tym cynamon, a także tytoń. Całość jest tak dobrze skomponowana, że zapach ten zbiera same pozytywne opinie. Muszę przyznać, że ma w sobie coś wyjątkowego i zapada w pamięć. Używa go mój brat i choć wąchałam ten zapach ostatnio bardzo dawno temu, to bez problemu byłabym w stanie go rozpoznać wszędzie.

Zestaw kosmetyków Nivea to dobry pomysł na prezent z okazji Dnia Ojca. Znajdziemy w nim same najbardziej potrzebne, i przez każdego mężczyznę używane kosmetyki - balsam po goleniu, krem, antyperspirant oraz żel pod prysznic w pełnowymiarowych opakowaniach.

Choć mężczyźni zwykle nie przywiązują tak dużej wagi do pielęgnacji cery, jak my kobiety, to warto kupić Tacie skuteczny krem, aby mógł na własnej skórze przekonać się o jego działaniu. Nawilżający krem do skóry dojrzałej Vichy byłby dobrym wyborem, dodatkowo kosmetyk posiada opakowanie z pompką typu air-less.

A co powiecie na to, by sprezentować Tacie maszynki do golenia z zapasowymi ostrzami wiodącej marki Gilette? Mój z pewnością ucieszyłby się z tak praktycznego prezentu. Dzięki pięciu ostrzom zapewniają one precyzyjne golenie nawet w trudno dostępnych miejscach.

Jeżeli Wasi Ojcowie są posiadaczami brody, to ciekawym prezentem byłby olejek do jej pielęgnacji, np. z firmy Nivea. Zadbana broda wygląda u większości mężczyzn naprawdę dobrze, więc warto zachęcić do stosowania tego typu kosmetyku.

Dajcie znać, jaki prezent zamierzacie kupić z okazji Dnia Ojca :)

Vianek - Odżywczy krem pod oczy z ekstraktem z szyszek chmielu

W ostatnim czasie poszukiwałam naturalnego kremu pod oczy, który będzie nadawał się zarówno do stosowania na noc, jak i na dzień pod makijaż. Postanowiłam więc tym razem dać szansę kremowi pod oczy polskiej marki Vianek. W składzie kosmetyków tej firmy znajdziemy składniki pochodzenia naturalnego i zioła z ekologicznych upraw.

Po przejrzeniu całej oferty firmy Vianek (i nie tylko) zdecydowałam się na odżywczy krem z ekstraktem z szyszek chmielu. Dobry i naturalny skład, poręczne opakowanie z pompką typu air-less oraz stosunkowo niska cena przeważyły na jego korzyść. To był świetny wybór, bo krem bardzo dobrze nawilża, wygładza i regeneruje skórę. Nie jest on stricte przeciwzmarszczkowy, więc raczej sprawdzi się u osób młodych, do stosowania w celu profilaktycznym. Ma lekką, kremową konsystencję. Bardzo łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nie pozostawiając wyczuwalnego, lepkiego/tłustego filmu. Krem nie powoduje szczypania ani łzawienia nawet, gdy przez przypadek nałożymy go zbyt blisko oka. Z powodzeniem można stosować go pod makijaż. Kosmetyk jest delikatnie perfumowany, ale zapach nie jest praktycznie w ogóle wyczuwalny.


Podsumowując, odżywczy krem Vianek polecam osobom młodym, które jeszcze nie mają zmarszczek, a chciałyby spowolnić proces ich powstawania. Jest to kosmetyk, który zapewnia długotrwałe nawilżenie i odżywienie cienkiej i delikatnej okolicy, jaką jest skóra wokół oczu. W tym przypadku niska cena idzie w parze z dobrą jakością.

Całą serię kosmetyków firmy Vianek znajdziecie w dobrych cenach na www.iperfumy.pl

InvisiBobble - You're pawesome!

Składając zamówienie na www.iperfumy.pl poza perfumami zdecydowałam się na moje ulubione gumki do włosów InvisiBobble. Tym razem wybór padł na zestaw gumek z nowej kolekcji Original Circus. Do wyboru są cztery wersje. Ja zamówiłam You’re pawesome! Te urocze pandy na opakowaniu skutecznie mnie zachęciły ;) Poza tym najbardziej lubię InvisiBobble przezroczyste lub w białym kolorze, a w tym przypadku mamy połączenie bieli z kolorem bezbarwnym, co dość dobrze możecie zobaczyć na zdjęciu. Te gumki są aktualnie moimi ulubionymi, choć błękitne, różowe i zielone też widzę, że wyglądają ciekawie. Jakość gumek z nowej serii nie jest ani trochę gorsza od tej klasycznej - Original.  

Ciekawy design gumek InvisiBobble sprawia, że stanowią ozdobę nie tylko na włosach, ale i na nadgarstku. Ja noszę je codziennie, a dzięki temu mogę w każdej chwili związać włosy, co jest super rozwiązaniem. Dopasowują się do każdego rodzaju włosów, nie niszcząc ich. Są na tyle elastyczne, że włosy nie są zbyt mocno ściśnięte, a mimo to fryzura bardzo dobrze się trzyma przez cały dzień, bez konieczności poprawiania. Doskonałe są zarówno do koków, jak i kucyków.  

Z upływem czasu gumki trochę się rozciągają, ale nie ma to wpływu na ich jakość. Jednak, jeśli zależy nam, by powróciły one do pierwotnego kształtu, wystarczy włożyć je na moment do gorącej wody. Osobiście nie wrócę już do zwykłych gumek, które choć są tańsze, to jednak ich jakość jest znacznie niższa i muszę je wymieniać co kilka tygodni. Jedna gumka InvisiBobble służy mi mniej więcej rok.  

Dajcie znać, co sądzicie o gumach InvisiBobble. Może skusicie się na te z wersji Original Circus? :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...