Versace Versus

Gdybym zapytała Was o zapach Versace Versus, pewnie większość stwierdziłaby, że słyszy o nim po raz pierwszy. To, że nie są to topowe perfumy może być jednak zaletą i fakt, że zapach nie jest popularny absolutnie nie oznacza, że jest gorszy od innych. Prezentowana przeze mnie dzisiaj woda toaletowa jest testerem, dlatego nie posiada korka. Pamiętajcie jednak, że testerów nie powinno się kupować na prezent ;)

Versace Versus jest bardzo uniwersalnym zapachem na co dzień. Charakteryzowany jest jako kwiatowo-owocowy, przepełniony energią. Znajduje to odzwierciedlenie w słowach Donatelli Versace: "Versus to czysta energia". Zapach ten oparty jest na silnych kontrastach (kombinacja romantyczności, która czasem przeistacza się w drapieżną kobiecość) i dedykowany jest kobietom o silnej woli, które nie boją się stawiać czoła wyzwaniom.

Woda toaletowa Versus jest świeża, delikatnie słodka, ale nie mdła. Na pierwszy plan w tym zapachu wybija się cytryna z Amalfi w towarzystwie kumkwatu. Aromat gwieździstego jabłka, który znajduje się w górnych nutach choć nie jest mi znany, to mogę jedynie domniemywać, jak pachnie i współgra z całą kompozycją. W wodzie toaletowej wyczuwam paczulę, którą uwielbiam w perfumach, a także piżmo. Momentami czuję także różę i jaśmin. Versus jest zapachem intrygującym, ciekawym, nieco egzotycznym, ale i bezpiecznym.


Wygląd flakonu podoba mi się, chociaż mógłby być nieco smuklejszy, wtedy wygodniej leżałby w dłoni, ale to w sumie tylko mało istotny szczegół. Jeśli chodzi o trwałość wody toaletowej, to jest ona dobra i zapach utrzymuje się na skórze ok. 5 godzin, na ubraniach dłużej.

Na iperfumy.pl woda toaletowa Versace Versus dostępna jest w trzech różnych pojemnościach: 30ml, 50ml, 100ml.

23 komentarze:

  1. Ze mną tak właśnie jest, nigdy wcześniej nie słyszałam o tym zapachu versace. Nigdy nie miałam perfum tej marki. Świetna trwałość.

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę zobaczyć co tam jeszcze mają na tej stronie:)
    Trwałość ma całkiem dobrą

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam jej, ciekawe jak pachnie na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego zapachu, ale buteleczka bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam, ale mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie Ci poszło z opisem, dla mnie to tragedia. Nie rozróżniam nuty głowy od serca i czarna magia :P Zapach musi być ciekawy, jak będę w perfumerii to będę miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) specjalistką od recenzowania perfum, to raczej nie jestem, ale je uwielbiam i staram się zawsze opisać je najlepiej, jak potrafię. Polecam ewentualny zakup w perfumerii internetowej, bo jest po prostu znacznie taniej, tego typu sklepy nie narzucają tak wielkiej marży. Zawsze też zamiast dużego flakonu można na początek kupić próbkę danego zapachu za kilka złotych, a iperfumy jest sprawdzoną perfumerią z oryginalnymi produktami :)

      Usuń
  7. uu ma świetne opakowanie takie cieniowane ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. musiałabym na żywo sprawdzić jak pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie kojarzę tego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tego zapachu, ale z chęcią bym poznała :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kojarzę ten zapach, a raczej - butelkę. Samego zapachu sobie nie przypominam, ale jeśli chodzi o ten rodzaj zapachów, to nie za często ich używam, a takie nuty jak piżmo nie zawsze dobrze leżą na mojej skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, na każdej skórze zapach zawsze będzie pachniał inaczej. Skoro nie zapadły Ci w pamięć, to pewnie nie są w Twoim typie. Chociaż ja pamiętam sytuacje, gdy wąchałam jakiś zapach i nie podobał mi się zupełnie, a po paru miesiącach byłam nimi zachwycona :-D

      Usuń
  12. Już sama nazwa Versace kojarzy się z czymś pięknym i luksusowym.

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawe jak ten zapach pachnie na żywo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Każdy z nich uważnie czytam i zawsze zaglądam do osób, które pozostawiają tu po sobie ślad :)

Jeśli zaobserwujesz bloga, poinformuj mnie o tym :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...