Pro-regenerująca maseczka żelowa Eveline

Dziś zapraszam Was na recenzję ostatniego już kosmetyku Eveline, a mam na myśli pro-regenerującą maseczkę nawilżającą 5w1.

Od producenta:

Innowacyjna SOS pro-regenerująca błyskawiczna maseczka żelowa 5 w 1, oparta na unikalnej kompozycji składników aktywnych, doskonale pielęgnuje bardzo suchą skórę. Silnie skoncentrowana formuła bogata w bioHyaluron Complex™ działający w synergii z Lipomoist 2013 pobudza komórki skóry do intensywnej odnowy, głęboko i długotrwale nawilża i wygładza. Redukuje zmarszczki, linie mimiczne i bruzdy. Doskonale liftinguje, ujędrnia i napina. Nowatorska żelowa formuła tworzy na skórze napinającą mikrosiateczkę, przywraca cerze elastyczność i blask. Skóra jest doskonale nawilżona, wygładzona i świeża.

5 w1:

- nawilża
- odmładza i regeneruje
- redukuje zmarszczki
- ujędrnia i napina
- łagodzi podrażnienia

Cena: 3,59zł/7ml w sklepie Eveline.

Skład:

Moja opinia:

Jedna saszetka maseczki wystarczyła mi na dwa użycia. Nakładałam ją na oczyszczoną twarz oraz szyję. Konsystencję ma typowo żelową, co zresztą możecie zobaczyć na zdjęciu. Maseczka wchłania się w skórę i już po kilkunastu minutach pozostają jedynie gdzieniegdzie jej resztki, które wmasowywałam w skórę i już nie używałam kremu, ponieważ nie miałam takiej potrzeby. Po jej zastosowaniu skóra rzeczywiście jest napięta, ujędrniona, ale także nawilżona. Nie wiem, jak poradziłaby sobie ze zmarszczkami. W każdym razie muszę przyznać, że skutecznie łagodzi podrażnienia nosa po katarze, choć chwilę po nałożeniu w tym miejscu odczuwałam delikatne szczypanie. Maseczkę uważam za bardzo dobrą i z pewnością jeszcze po nią sięgnę.
Mam ochotę wypróbować jeszcze inne maseczki do twarzy z tej firmy, dlatego dajcie znać, co polecacie :)

Mgiełka samoopalająca do twarzy i ciała Eveline

Leżenie plackiem na słońcu, to nie dla mnie. Nigdy nie lubiłam się opalać, dlatego samoopalacze są dla mnie dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza latem. W ostatnim czasie testowałam mgiełkę samoopalającą 3w1 marki Eveline. Posiadam wersję do jasnej karnacji.

  
Od producenta:

Arganowa mgiełka samoopalająca do twarzy i ciała 3w1 dzięki błyskawicznie wchłaniającej się formule szybko pogłębia koloryt skóry, nie powodując smug i przebarwień. 
Zaawansowana receptura oparta na inteligentnym kompleksie Deep BronzeTM, łączącym intensywnie brązujące składniki mgiełki z wygładzająco-nawilżającym ekstraktem z aloesu, zapewnia efekt głębokiej, równomiernej, złocistej opalenizny.
Kwas hialuronowy intensywnie nawilża nadając jej aksamitną miękkość.
Olejek arganowy oraz Kompleks witamin A, E i F odżywiają oraz  podkreślają opalony koloryt skóry.

Cena: 21zł w sklepie Eveline.


Moja opinia:

Mgiełka samoopalająca znajduje się w buteleczce z atomizerem, co jest niewątpliwie jej zaletą. Używam jej na całe ciało, omijając twarz, ponieważ nigdy nie nakładam na nią samoopalacza. Mgiełka ma przyjemny zapach, więc jej aplikacja jest przyjemna. Niestety, jak to bywa w przypadku tego typu produktów, z czasem zaczyna pachnieć, jak typowy samoopalacz. Z uwagi na to, że zawsze przykładam się do jego nakłądania i kolistymi ruchami wmasowuje go w ciało, nie mam na ciele żadnych smug, czy zacieków. Dodam jeszcze, że na bardziej suche partie skóry jak kostki, łokcie, czy kolana nakładam przed samoopalaczem nawilżający krem, by uniknąć ciemniejszego zabarwienia w tych miejscach. Samoopalacz daje bardzo ładny i naturalny efekt zdrowo opalonej skóry. Zauważyłam także, że lekko skórę nawilża. Nie brudzi ubrań, nawet biała bielizna pozostaje idealnie czysta.

Stosujecie samoopalacze, czy wolicie naturalną opaleniznę? :)

Długotrwały podkład kryjący Eveline

W paczce od Eveline z nowościami kosmetycznymi znajdował się m.in. podkład kryjący Cover Sensation. Gdy zobaczyłam jego jasny odcień (101 ivory) wiedziałam, że będzie dla mnie odpowiedni.


Od producenta:

Cover Sensation  to długotrwały podkład zapewniający efekt mocnego krycia skóry bez efektu maski.
Idealnie dobrana mieszanka polimerów i pigmentów pokrytych mikroskopijną otoczką silikonową sprawia, że podkład jest prawie nieodczuwalny na twarzy. Kremowa, gęsta formuła fluidu idealnie dopasowuje do cery, dając efekt kaszmirowego wykończenia makijażu.  Kompleks roślinnych komórek macierzystych PhytoCellTec™ wygładza i wyrównuje cerę, dając wrażenie „nagiej skóry”. Zmarszczki i niedoskonałości są zredukowane, a skóra zachowuje swoją miękkość i elastyczność. Witamina E spełnia rolę naturalnego przeciwutleniacza, chroni skórę przed wolnymi rodnikami oraz czynnikami zewnętrznymi (takimi jak słońce, wiatr), nawilża i odżywia skórę.


Cena: 23zł w sklepie Eveline.

Moja opinia:

Podkład znajduje się w szklanym opakowaniu z pompką. Działa ona bez zarzutu, nie zacina się i dozuje odpowiednią ilość kosmetyku. Podkład ma dość gęstą konsystencję, co nie przeszkadza w dobrym rozprowadzaniu go pędzlem. Krycie określiłabym jako średnie, natomiast trwałość jest bardzo dobra, ponieważ podkład utrzymuje się na skórze przez wiele godzin i nie wymaga w międzyczasie poprawek. Wyrównuje on koloryt skóry i maskuje drobne niedoskonałości. Moja cera jest jasna i zwykle nawet te najjaśniejsze podkłady drogeryjne bywają zbyt ciemne. W przypadku podkładu Cover Sensation odcień 101 ivory okazał się trafiony.  Fluid dobrze stapia się z cerą, nie tworząc efektu maski. Nie jest ani zbyt matowy ani mocno rozświetlający. Wykończenie ma według mnie satynowe. Zaletą podkładu jest filtr SPF 10, który chroni skórę przed promieniowaniem słonecznym. Cover Sensation kojarzy mi się trochę z podkładem firmy Revlon. Jedynym minusem testowanego przeze mnie podkładu jest jego zapach, który przypomina mi zapach plastiku.


Podkład występuje aż w 10 różnych odcieniach, więc chyba każda z nas znalazłaby odpowiedni dla swojej skóry :)

Nawilżający krem-żel oraz regenerujący krem Men X-Treme

Dziś recenzja dwóch kremów dla mężczyzn z serii Men X-Treme, które są nowością firmy Eveline. Mój chłopak miał okazję przetestować krem regenerujący 6w1 oraz krem-żel nawilżający 6w1 przeciw oznakom zmęczenia.

Przeciwzmarszczkowy krem regenerujący 6w1


Zapewnia wielokierunkowe działanie redukujące zmarszczki i opóźniające proces starzenia się skóry. Zwiększa dotlenienie komórek, dostarcza energii oraz stymuluje metabolizm skóry, zapewniając jej świeży wygląd. Dynamizuje mechanizmy regeneracji, ujędrnia i napina skórę oraz ją wzmacnia. Redukuje linie mimiczne i zmarszczki a także zapobiega powstawaniu nowych. Aktywna formuła zawiera: PRO-RETINOL, MATRIGENIC.14 G, MATRIXYL®3000, ENERGISOMY Q10, ceramidy, PhytoCellTecTM – komórki macierzyste jabłoni szwajcarskiej, kwas hialuronowy.

Skład:

Cena kremu regenerującego: 21,59zł/50ml w sklepie Eveline.

Nawilżający krem-żel 6w1 przeciw oznakom zmęczenia 

Krem-żel o unikalnej ultralekkiej formule z delikatnym efektem chłodzącym, likwiduje niedoskonałości skóry spowodowane aktywnym stylem życia. Dodaje skórze energii niezbędnej do jej prawidłowego funkcjonowania przez całą dobę. Intensywnie odświeża oraz skutecznie zapobiega błyszczeniu się skóry. Stymuluje naturalne mechanizmy regeneracyjne, silnie wygładza i nawilża. Aktywna formuła zawiera: kwas hialuronowy, ENERGISOMY Q10, HYDROMANILTM,  kofeinę, ekstrakt z żeń-szenia, ekstrakt z kasztanowca, Accacia collagen.

Skład:

Cena nawilżającego kremu-żelu: 18,99zł w sklepie Eveline.

Moja opinia:

Kremy znajdują się w poręcznych, lekkich tubkach. Z uwagi na ich szatę graficzną już na pierwszy rzut oka widać, że to kosmetyki przeznaczone dla mężczyzn. Krem przeciwzmarszczkowy, który wykazuje działanie regenerujące mój chłopak stosuje na noc. Zauważył on znaczny wzrost nawilżenia skóry, wszelkie podrażnienia szybciej się goiły, a zaczerwieniania po goleniu szybciej znikały. Co do działania przeciwzmarszczkowego mój chłopak nie jest się w stanie wypowiedzieć z uwagi na to, że jeszcze zmarszczek nie ma. W każdym razie krem traktuje także jako profilaktykę przeciwzmarszczkową, bo wykazuje on działanie regenerujące i odżywiające skórę.
Podczas porannej pielęgnacji partner sięga po coś lżejszego, jednak równie skutecznego, jeśli chodzi o nawilżanie. Nawilżający krem-żel dzięki swojej (jak sama nazwa wskazuje) kremowo-żelowej konsystencji idealnie się sprawdza latem, zwłaszcza podczas upałów. Skóra po nim się nie błyszczy ani nie lepi. Po kilku tygodniach regularnego stosowania zauważyliśmy, że cera nabrała zdrowego blasku i wygląda na świeżą i wypoczętą. Zaletą obu kremów jest także przyjemny, niedrażniący zapach oraz zawartość filtrów UVA/UVB.

Duo od Eveline spodobało się mojemu chłopakowi i stwierdził, że będzie w przyszłości sięgał po produkty Eveline z serii Men X-Treme.

Rajstopy w sprayu Eveline

Dziś zapraszam Was na recenzję rajstop w sprayu, które są nowością marki Eveline.


Innowacyjny spray do nóg 10 w 1

To nowoczesna alternatywa dla tradycyjnych rajstop. Inteligentna formuła z efektem BB nadaje skórze nieskazitelny wygląd i idealnie równomierny opalony koloryt. Po aplikacji nogi wyglądają jak po nałożeniu lekkiego fluidu, bez śladu przebarwień i pajączków.

Składniki aktywne odporne na działanie wody sprawiają, że efekt utrzymuje się przez 2-3 dni.

INTELIGENTNA FORMUŁA 10-IN-1
1)    Zawiera kompleks inteligentnych mikropigmentów
2)    Optycznie wyszczupla i udoskonala wygląd nóg.
3)    Maskuje niedoskonałości, blizny i pajączki.
4)    Perfekcyjnie tonuje i wyrównuje koloryt skóry.
5)    Nadaje skórze świetlisty wygląd.
6)    Kwas hialuronowy intensywnie nawilża przez 24h.
7)    Olejek arganowy odżywia, wygładza i ujędrnia.
8)    Wyciąg z aloesu niweluje zaczerwienienia.
9)    Kompleks witamin A, E i F zwiększa odporność skóry.
10)    Dostosowuje się do każdej karnacji.

Cena: 21zł/150ml w sklepie Eveline.

Przed zakupem sprayu sprawdźcie na Ceneo, gdzie kupicie go najtaniej!

Moja opinia:

Od jakiegoś czasu myślałam o zakupie rajstop w sprayu, jednak na nic nie mogłam się zdecydować. Ucieszyłam się, gdy firma Eveline przysłała mi do przetestowania swoją nowość. Opakowanie jest w miarę wygodne i poręczne. Produkt jest łatwy w aplikacji, choć należy pamiętać, by płyn dobrze i równomiernie rozsmarować. Ja stosując rajstopy w sprayu zawsze się do tego przykładam i nie mam problemów z zaciekami ani plamami. Po ich nałożeniu trzeba odczekać ok. 2 - 3 godziny, aby osiągnąć właściwy efekt. Warto o tym pamiętać, np. przed jakąś imprezą i nie zostawiać aplikacji rajstop na ostatnią chwilę. Mnie osobiście efekt rajstop w sprayu odpowiada, ponieważ jest delikatny, naturalny, bez pomarańczowych odcieni. Utrzymuje się on na nogach ok. 3 dni, czyli tyle ile zapewnia nas producent. Nie liczmy jednak na cuda, bo produkt nie maskuje pajączków, choć minimalnie zmniejsza ich widoczność. Spray nie brudzi ubrań, nawet w upalne dni. Plus także za wydajność.

Używacie rajstop w sprayu?  :)

Żel do higieny intymnej z proteinami jedwabiu BingoSpa

Płyn do higieny intymnej powinien być skuteczny, a jednocześnie delikatny. Zwykle ostrożnie podchodzę do testowania tego typu produktów, jednak ufam kosmetykom firmy BingoSpa, dlatego wybrałam do przetestowania żel do higieny intymnej, który w swoim składzie zawiera proteiny jedwabiu.


Od producenta:

Kremowy żel do higieny intymnej BingoSpa zawiera czysty jedwab i ekstrakty z wyjątkowych roślin o znakomitym działaniu pielęgnacyjnym i leczniczym: rumianku, arniki, rozmarynu, szałwii, łopianu, cytryny, nagietka, nasturcji, jasnoty białej oraz kwas mlekowy.
Jedwab BingoSpa dzięki zawartym aminokwasom i polipeptydom regeneruje i chroni komórki skóry skutecznie pielęgnując miejsca intymne kobiet.
Zestaw znanych ze skuteczności ziół skutecznie łagodzi dolegliwości okolic intymnych w okresie zmian fizjologicznych organizmu: likwiduje nadmierną suchość, łagodzi podrażnienia i uczucie pieczenia.
Jedwabny żel BingoSpa zwiększa poziom wilgotności skóry i śluzówki. Kwas mlekowy utrzymuje fizjologiczne pH naskórka.


Cena: 9,99zł (obecnie w promocji) w sklepie BingoSpa.

Skład:
  
Moja opinia:

Chyba każdy z nas lubi kosmetyki znajdujące się w opakowaniach z pompką. Niewątpliwie bardzo ułatwia to dozowanie produktów, dlatego dużym plusem płynu do higieny intymnej z BingoSpa jest właśnie tego typu opakowanie. Sam płyn ma niezbyt gęstą konsystencję, za to świetnie się pieni, według mnie obficiej od innych żeli, jakie do tej pory stosowałam, a trochę ich było. Mnie do jednorazowego użycia wystarcza dosłownie odrobina (nawet niecała pompka). Zawiera on w swoim składzie sporą ilość różnych ekstraktów, co jest kolejną zaletą. Płyn ma neutralny zapach. Bardzo dobrze myje, pielęgnuje i odświeża. Nie podrażnia ani nie wysusza okolic intymnych. Idealnie sprawdza się w codziennym użytkowaniu. Zarówno mnie, jak i mojej mamie płyn przypadł do gustu.

Perłowa maseczka nawilżająca MedBeauty

Dziś zrecenzuję dla Was perłową maseczkę nawilżającą firmy MedBeauty. Po raz pierwszy miałam do czynienia z maską w postaci płatu biocelulozowego, który nasączony jest mieszanką substancji aktywnych.

Od producenta:


Płat biocelulozowy o intensywnym działaniu nawilżającym. Nasączony jest wyjątkowo bogata mieszanką substancji aktywnych, takich jak np. kwas hialuronowy, kolagen, ekstrakt z aloesu, kiwi.  Kwas hialuronowy to naturalny polisacharyd. Przeplatające się łańcuchy kwasu hialuronowego wypełniają przestrzenie między włóknami kolagenowymi zatrzymując wodę, działa jak „molekularna gąbka”. Dzięki temu przy okazji doskonale wygładza powierzchowne zmarszczki, zwiększa napięcie i nawilżenie skóry.

Maseczka przeznaczona jest dla wszystkich typów cer, szczególnie suchej, odwodnionej z tendencją do powstawania zmarszczek i zwiotczeń.

Skład: Deionized water, Hydrolyzed silk protein, Trehalose, Hyaluronic Acid, Aloe Extract, Kiwi Extract, 1,3-butanediol, Rose Oil, Xanthan Gum.

Cena: ok. 18zł


Moja opinia:

Maseczkę zastosowałam w momencie, gdy moja cera była lekko przesuszona słońcem i zmęczona upałami. Nie miałam najmniejszego problemu z jej aplikacją, bowiem na opakowaniu opisany jest sposób jej użycia krok po kroku. Maseczka ma prosty, krótki skład i nie zawiera zbędnych składników. Mimo że producent zaleca trzymanie maseczki na twarzy przez 15 do 20 minut, ja ten czas wydłużyłam do 30min. Resztki maseczki pozostałe na twarzy wmasowałam w skórę i nie miałam już potrzeby nakładania na nią dodatkowo kremu. Cera po użyciu maseczki była świetnie nawilżona, miła w dotyku i wyglądała na wypoczętą. Nawilżenie utrzymywało się przez kilka kolejnych dni. Dodatkowym atutem maski jest to, że nie podrażnia okolic oczu, pomimo że nachodziła mi ona na powieki. Maseczka spisała się rewelacyjnie i w najbliższych dniach użyję drugiej, a już nie mogę się doczekać :). Jedynym jej minusem może być cena, chociaż z drugiej strony warto kupić jedną porządną maskę niż kilka bardzo przeciętnych w niższej cenie.

Znacie kosmetyki MedBeauty? Co polecacie? :)

Kremy do depilacji nóg Eveline - 9 w 1 i Laser Precision

Latem depilacja nóg jest obowiązkowa, dlatego ważne jest regularne usuwanie włosków zwłaszcza na nogach. Ostatnio dzięki uprzejmości firmy Eveline mogłam przetestować dwa kremy do depilacji nóg i dziś podzielę się z Wami moją opinią na ich temat. Oba produkty przedstawię w jednym poście, bo ich działanie jest według mnie identyczne :)



Krem do precyzyjnej depilacji nóg


Od producenta:

TYLKO 3 MINUTY DEPILACJI

KREM DO PRECYZYJNEJ DEPILACJI NÓG oparty na rewolucyjnej formule LASER SMOOTHTM, inspirowanej zabiegiem trwałej depilacji owłosienia, z precyzją lasera identyfikuje i usuwa nawet najkrótsze włoski. Zapewnia natychmiastowy efekt spektakularnej gładkości nóg, zbliżony do rezultatów osiąganych w depilacji laserowej. Osłabia mieszki włosowe, hamuje czynnik wzrostu włosów i sukcesywnie zmniejsza ich gęstość, powodując znaczne wydłużenie odstępów między kolejnymi zabiegami.

Udowodnione rezultaty:
Osłabia odrastanie włosków 81%
Intensywnie nawilża i nadaje skórze gładkość 80%
Uelastycznia i nadaje skórze miękkość 92%

Cena: 10,99zł w sklepie Eveline.

Skład:

Krem do depilacji 9 w 1


Od producenta:

KREM DO DEPILACJI 9 w 1 z serii Koenzym Młodości, oparty na innowacyjnej formule o silnych właściwościach pielęgnacyjnych, zapewnia błyskawiczny efekt długotrwale gładkiej skóry, bez podrażnień i uczucia ściągnięcia. Dzięki recepturze bogatej w substancje nawilżające doskonale się rozprowadza oraz pozostawia skórę jedwabiście gładką i miękką w dotyku.

 9 W 1

1.    Skutecznie i bezboleśnie usuwa nawet silne owłosienie.
2.    Zapewnia długotrwały efekt gładkiej skóry.
3.    Intensywnie pielęgnuje skórę nóg.
4.    Witamina E i alantoina doskonale nawilżają i uelastyczniają skórę.
5.    Koenzym Q10 zmiękcza skórę i zapobiega przesuszaniu się naskórka.
6.    Bogata receptura wspiera procesy regeneracyjne.
7.    Błyskawicznie działająca formuła nie wywołuje podrażnień i reakcji alergicznych.
8.    Posiada silne właściwości łagodzące.
9.    Delikatna kompozycja zapachowa zapewnia maksymalny komfort stosowania.

Cena: 10,99zł w sklepie Eveline.

Skład:

Moja opinia:

Kremy do depilacji znajdują się w miękkich tubkach, z których bez problemu można wycisnąć potrzebną ilość produktu. W każdym z opakowań znajdziemy także szpatułkę, która pomaga w równomiernym rozprowadzeniu kremu. Zapach mają typowy dla kremów do depilacji, czyli niezbyt przyjemny. Wystarczy nałożyć cienką warstwę na nogi, odczekać kilka minut i spłukać. Producent twierdzi, że krem Laser Precision upora się z włoskami już w 3 minuty, jednak dla mnie ten czas jest zbyt krótki i wydłużam go do ok. 7 - 9 minut. Tak samo długo trzymam na nogach wersję 9 w 1. Po zastosowaniu kremów nogi są gładkie, nawilżone i miłe w dotyku, a co najważniejsze bez zbędnego owłosienia, choć zdarza się, że pozostają pojedyncze włoski, ale te szybko można usunąć za pomocą maszynki. Kremy nie wywołały żadnych podrażnień na mojej skórze, choć to oczywiście kwestia indywidualna. Nie potrafię stwierdzić, czy odrost włosków stał się wolniejszy, bo często wykonuję ten zabieg nie dopuszczając do ich ''zapuszczenia'' :)

Żel pod prysznic lilia wodna CD

Uwielbiam kwiatowe zapachy, dlatego w ostatnim czasie z przyjemnością sięgam po żel z wyciągiem z lilii wodnej marki CD Reinheitsgebot. Podoba mi się to, że firma sprzeciwia się przeprowadzaniu badań na zwierzętach. Taka postawa jest dzisiaj bardzo ceniona!

Od producenta:

Nawilżający żel pod prysznic CD z naturalnym wyciągiem z lilii wodnej nawilża i ożywia naturalne funkcje skóry.

- Przebadany dermatologicznie
- Posiada pH neutralne dla skóry
- Odpowiedni dla skóry wrażliwej
- Dyskretny, świeży zapach

Kosmetyki CD dostępne są w Hebe, sklepach Piotr i Paweł i niektórych osiedlowych drogeriach.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Parfum, Nymphaea Alba Flower Extract, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Hydroxypropyl Guar, Hydroxypropyltrimonium Chloride, Citric Acid, Sodium Benzoate, Limonene, Hexyl Cinnamal, Linalool
 

Moja opinia:

Szata graficzna żelu bardzo przypadła mi do gustu - jest prosta i minimalistyczna. Dzięki przeźroczystej butelce widzimy, ile kosmetyku jeszcze zostało. Żel ma dość gęstą konsystencję i podczas mycia tworzy bardzo obfitą pianę, a więc z pewnością zaliczyć go można do wydajnych kosmetyków. Zapach ma subtelny, a zarazem wytworny. Nie wyczuwam w nim żadnej sztuczności. Pomimo zawartości SLS w składzie, nie zauważyłam wysuszenia skóry. Po umyciu jest ona miękka i przyjemnie pachnąca. Żel spełnia swoją rolę, czyli dobrze oczyszcza, ładnie pachnie i nie wysusza skóry, a o to przecież chodzi. Z całą pewnością wypróbuję jeszcze inne warianty zapachowe.

Znacie żele pod prysznic CD? Które z nich polecacie? :)

Lakier Eveline miniMAX

W swojej kolekcji lakierów posiadam kilka z firmy Eveline. Ostatnio do przetestowania otrzymałam lakier w pięknym odcieniu, który dziś Wam zaprezentuje.


Lakier posiada idealny według mnie pędzelek, czyli nie za wąski ale też nie za szeroki. Trudno mi jednoznacznie określić jego kolor ale myślę, że najbliżej mu do koralu (nr 804). Idealny na lato! Nie wiem, czy firma zmieniła nieco recepturę swoich lakierów, czy to akurat kwestia tego koloru ale zauważyłam, że znacznie lepiej kryje. Już jedna warstwa daje naprawdę niezłe krycie. Poza tym nieco dłużej i w lepszym stanie utrzymuje się na paznokciach niż inne lakiery Eveline, jakie posiadam, choć u mnie to i tak ok. 3 dni. Nie tworzy smug i szybko wysycha. Nie dopatrzyłam się żadnych minusów, dlatego lakier, jak najbardziej mogę polecić.

Cena: 5,99zł w sklepie Eveline.

Dwie warstwy lakieru:


Jak Wam się podoba ten lakier? :)

Face Glove LIVIOON

Dziś zapraszam Was na recenzję czyścika firmy LIVIOON, który jest świetnym gadżetem pomagającym w codziennym demakijażu z użyciem wyłącznie wody!


Od producenta:

Nowa rewolucyjna rękawiczka Face Glove sprawi, że Twój makijaż zniknie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki a Twoja cera pozostanie miękka, gładka i oczyszczona. Koniec ze zbędnymi kosmetykami, wacikami i podrażnieniami okolic twarzy. Face Glove w łatwy i przyjemny sposób zmyje nawet najmocniejszy makijaż jedynie przy użyciu wody. Rękawiczka idealnie zaoszczędzi miejsce w Twojej kosmetyczce na basenie, siłowni lub podczas podróży.

Cena: 39,90zł


Moja opinia:

Face Glove zapakowany jest w elegancki kartonik w kolorze pudrowego różu. Sam czyścik jest niewielkich rozmiarów, ale mimo to jest wygodny w użyciu i z chęcią sięgam po niego wykonując demakijaż. Wykonany jest z bardzo przyjemnego materiału, który skutecznie usuwa z twarzy wszelkie zanieczyszczenia, w tym podkład i tusz. Nie wiem, jak radzi sobie z demakijażem kosmetyków wodoodpornych, ponieważ takich w ogóle nie używam. Czyścik przed każdym użyciem moczę w ciepłej wodzie, po czym zmywam makijaż, dłuższą chwilę przytrzymując go w momencie zmywania tuszu i cieni. Wystarczy wykonywać delikatne, koliste ruchy żeby pozbyć się makijażu. Nie ma potrzeby tarcia skóry, więc nie ma mowy o żadnych podrażnieniach. Dodatkowym atutem jest to, że czyścik delikatnie peelinguje skórę. Cera jest naprawdę idealnie oczyszczona, co sprawdziłam używając płynu micelarnego i wacika - był czysty. Wszystkie kosmetyki, jakie nałożę po takim demakijażu szybciej się wchłaniają. Po zakończonym demakijażu czyścik wystarczy wypłukać w wodzie z mydłem, co nie zajmuje wiele czasu. Czyścik posiada również metkę, za którą można go powiesić (np. koło wacików). Użyty wieczorem, rano jest całkowicie suchy.
Jak dla mnie to świetny gadżet do demakijażu, który pozwala zaoszczędzić pieniądze i miejsce w łazience. Zalecany okres użytkowania Face Glove to 4 miesiące, choć myślę że posłuży dłużej, jeśli będziemy o niego dbać. Jest on bardzo lekki, nie waży więcej niż kilka chusteczek higienicznych, dlatego idealnie sprawdzi się w podróży. To według mnie dobry pomysł także na prezent.


Co sądzicie o demakijażu z użyciem wyłącznie Face Glove i wody? :)

Zgrany duet od Eveline Men X-Treme

Dziś przedstawię Wam dwie nowości dla mężczyzn od Eveline z serii Men X-Treme. Matujący żel do mycia twarzy 6w1 oraz głęboko nawilżający krem 6w1 przeciw zaczerwienieniom testował mój chłopak.

Matujący żel do mycia twarzy 6w1

Formuła bogata w składniki aktywne głęboko oczyszcza skórę pozostawiając ją idealnie matową i odświeżoną przez cały dzień. Żel stosowany regularnie eliminuje typowe problemy męskiej cery:błyszczenie, zaczerwienienia i szary koloryt. Intensywnie koi i błyskawicznie przywraca równowagę skórze podrażnionej goleniem.
Kompleks MINERAL FORCE REPAIRTM łączy minerały morskie, bogate w magnez i wapń, z hamamelisem działającym łagodząco na zaczerwienienia. Usprawnia metabolizm skórny, zwęża rozszerzone pory, wzmacnia i regeneruje głębokie warstwy skóry.


Cena: 14,99zł w sklepie Eveline.

Skład:


Moja opinia:

Żel znajduje się w miękkiej tubie, z której łatwo go wydobyć. Kosmetyk ma nie za rzadką ani nie za gęstą konsystencję - taką w sam raz. Dobrze się pieni i bez problemu spłukuje. Świetnie radzi sobie z oczyszczaniem skóry, nie wysuszając jej. Odświeża i rzeczywiście ma działanie matujące. Bez obaw można go stosować po goleniu, ponieważ nie podrażnia. Szata graficzna tubki, jak i sam zapach żelu wskazują na to, że to kosmetyk typowo męski, dlatego mój chłopak sięga po niego z przyjemnością. Stwierdził również, że do mydła już raczej nie wróci. Plusem jest również kompleks witamin (A, E, F) znajdujący się w żelu.

Kolejnym krokiem w pielęgnacji jest krem. Ten, który mój chłopak stosuję rano jest nawilżający i przeciwdziała zaczerwienieniom.


Głęboko nawilżający krem przeciw zaczerwienieniom z odświeżającym mentolem błyskawicznie zwalcza widoczne objawy suchości i odwodnienia. Ekstremalnie nawilża głębokie warstwy skóry, nie tworząc na jej powierzchni tłustej warstwy. Zwiększa elastyczność, silnie wygładza i wzmacnia mechanizmy obronne skóry. Łagodzi podrażnienia oraz likwiduje zaczerwienienia zapewniając 24-godzinne uczucie komfortu.
W składzie krem zawiera m.in. kofeinę, kwas hialuronowy, lipomoist 2013, Energisomy Q10, wyciąg z kasztanowca, roślinny kolagen i wyciąg z alg.
Nietłusta formuła!
Błyskawicznie się wchłania!

Cena: 21,59 w sklepie Eveline.


Skład:

Moja opinia:
Do stosowania kremów zwykle trzeba mężczyzn przekonywać, bo sami z siebie nie za bardzo chcą je stosować. Jednak, gdy na opakowaniu widnieje napis, że to produkt dla mężczyzn już powoli zmieniają swoje podejście ;) Krem znajduje się w szklanym słoiczku zabezpieczonym sreberkiem, dzięki któremu mamy pewność, że nikt do kremu nie ''zaglądał''. Ma lekką konsystencję i błyskawicznie wchłania się w skórę nie pozostawiając na niej tłustego, czy lepkiego filmu. Podczas aplikacji bezpośrednio po goleniu odczuwalne bywa delikatne szczypanie, które szybko mija (prawdopodobnie przez zawartość alkoholu w składzie). Krem daje uczucie odświeżenia skóry (idealny na lato!), dodatkowo dobrze nawilża oraz łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia. Jest także wydajny i już niewielka ilość wystarczy, by nałożyć go na twarz i szyję.


Dzięki wprowadzaniu przez firmy kosmetyczne coraz większej ilości kosmetyków dla mężczyzn, może przekonają się oni do ich regularnego stosowania, a mnie nie pozostaje nic innego, jak polecić krem oraz żel z serii Men X-Treme firmy Eveline :)

Krem do twarzy POSE Organic Spa Herbal

Latem staram się nie używać gęstych i treściwych kremów do twarzy, najchętniej sięgam po kosmetyki o lekkiej konsystencji, które szybko się wchłaniają. Kremem, który spełnia moje oczekiwania jest ziołowy krem do twarzy SPA marki POSE.


Od producenta:

Synergiczny, bazujący na wyciągu z aloesu, bogaty w organiczne ziołowe substancje krem, koi, równoważy i relaksuje twoją skórę niczym sesja w SPA. Redukuje podrażnienia, wysypki oraz inne problemy skórne, a także zwalcza nadwrażliwość, stany zapalne i alergiczne. Poprawia granulację i regenerację skóry. Zmniejsza znacząco obrzęki oraz oczyszcza pory skóry. Flawonoidy oraz elementy lipofilne wzmacniają naczynia krwionośne wzmacniając skórę oraz zmniejszając zaczerwienienia. Inteligentne składniki zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia zgodnie z zapotrzebowaniem Twojej skóry. Ekstrakt z zielonej herbaty ogranicza rozpad kolagenu, ochrania komórki oraz ma zbawienne właściwości antyoksydacyjne i fotoochronne. Ekstrakt z alg stymuluje syntezę kolagenu a wyciąg z konopii uzupełnia obniżony poziom ceramidów oraz hamuje powstawanie zmarszczek. Przeznaczony dla wszystkich typów skóry.

 Skład:

Aloe barbadensis (Aloe) Juice*,Lavendula angustifolia (Lavender) Distillate*, Anthemis nobilis (Roman Chamomile) Distillate*, Cocos nucifera (Coconut) Oil*, Emulsifying Wax NF, Palm Stearic Acid, Kosher Vegetable Glycerin, Simmondsia chinensis (Jojoba) Oil, Vitis vinifera (Grapeseed) Oil, Persea americana (Avocado) Oil, Prunus dulcis (Sweet Almond) Oil, Sodium hyaluronate, Hamamelis virginiana (Witch Hazel), Camellia sinensis (Green Tea) Extract*, Urtica dioica (Nettle Leaf) Extract*, Stellaria media (Chickweed) Extract*, Ulmus fulva (Slippery Elm) Extract*, Silybum marianum (Milk Thistle) Extract*, Althea officinalis (Marshmallow Root) Extract*, Avena sativa (Oatstraw) Extract*, Aphanizomenon flos-aqua (Blue Green Algae), Tocopherol (Vitamin E), Phenoxyethanol, Cannabis sativa (Hemp) Oil, Salix nigra (Black Willow Bark) Extract*, Mannan, Rosmarinus officinalis (Rosemary) Oleoresin, Azadirachta indica (Neem) Oil, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Coumarin, Geraniol, Linalool, d-limonene.
* Składniki organiczne certyfikowane przez USDA
80 % składników pochodzi z upraw ekologicznych
>99 % składników pochodzenia naturalnego

Cena: 99,77zł/50ml w sklepie ekoskin.pl


Moja opinia:

Kartonik, w którym umieszczony jest krem wygląda ciekawie i przykuwa uwagę. Znajdziemy na nim opis kremu, jak i skład, który jest naprawdę fenomenalny! Sam krem znajduje się w ekskluzywnym opakowaniu z pompką (bardzo lubię tego typu rozwiązanie). Ma bardzo lekką konsystencję i błyskawicznie się wchłania nie pozostawiając tłustego ani lepkiego filmu na skórze, więc osoby z tłustą cerą nie mają się czego obawiać. Zwykle stosuję go wieczorem, ponieważ gdy rano wstaję widzę dużą różnicę w wyglądzie mojej cery. Oprócz tego, że jest doskonale nawilżona, to wygląda promiennie i zdrowo, nawet gdy nie za dobrze się wyśpię. Jeszcze żaden krem, jakiego kiedykolwiek używałam nie dawał takiego efektu. Naprawdę jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Przyspiesza on regenerację przesuszonej przez słońce skóry, łagodzi wszelkie zaczerwienienia. Nadaje się również pod makijaż. Na tę chwilę zrezygnowałam z kremu pod oczu, bo ten z powodzeniem go zastępuje. Jest to krem zdecydowanie wart swojej ceny i szczerze go polecam.

Znacie kremy POSE?

BB Magic Gloss Eveline

Choć jestem miłośniczką szminek, to latem równie chętnie sięgam po błyszczyki. W ostatnim czasie bardzo często używałam błyszczyka firmy Eveline BB Magic Gloss o numerku 102.


Błyszczyk BB Magic Gloss 6 w 1:

1. Kolor
2. Blask
3. Wygładzenie
4. Nawilżenie
5. Odżywienie
6. Ochrona

Cena: ok. 10zł/9ml


Moja opinia:

Błyszczyk ma wąski aplikator, dzięki któremu możemy precyzyjnie nałożyć kosmetyk na usta. Według mnie jest różowy z delikatną domieszką koloru pomarańczowego. Zawiera maleńkie złote drobinki, których na ustach nie widać. Błyszczyk nadaje ustom blasku i wygląda bardzo naturalnie, więc jest idealny na co dzień. Myślę, że jest bardzo uniwersalny. Niestety, jak w przypadku większości błyszczyków klei się. Posiada jednak gęstszą od innych tego typu kosmetyków konsystencję, co mam wrażenie przedłuża jego trwałość. Zwykle na ustach utrzymuje się ok. 3 godzin (choć oczywiście zależy to też od tego czy jem/piję). Błyszczyk nawilża usta i zapobiega pierzchnięciu, a oprócz tego ma bardzo przyjemny, owocowy zapach.

Efekt na ustach:


Używałyście błyszczyków Eveline? :)

Dresslink - Wishlist

Ostatnio firma Dresslink zaproponowała mi współpracę. Zaciekawił mnie asortyment sklepu, więc zgodziłam się. Wybrałam kilka ubrań, które szczególnie mi się spodobały i dziś Wam je przedstawię. Zachęcam do oglądania i klikania w linki. Wszystkie ciuszki są w bardzo przystępnych cenach :)

   KLIK

 
 









Co sądzicie o tych ubraniach? Coś przypadło Wam do gustu? 
Będę bardzo wdzięczna za klikanie w linki oraz baner na pasku bocznym :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...