AFRODYZJAK ylang ylang & róża Bielenda

Dzisiaj przedstawię Wam olejek firmy Bielenda, który otrzymałam za pośrednictwem MIMIGROUP. To produkt, który sama sobie wybrałam i nie żałuję :)


Od producenta:

Rozpieść ciało i uwolnij zmysły kąpielą w niezwykłym olejku miłości. Pobudzający kolor i wyrafinowany zapach odpręża, rozluźnia napięcie nerwowe, likwiduje stres, pobudza mikrokrążenie krwi, dodaje energii, przywraca siły witalne, poprawia samopoczucie i dodaje entuzjazmu.

Produkt zawiera naturalny afrodyzjak - johimbinę.

Olejek możemy wlać pod strumień bieżącej wody, lub bezpośrednio na gąbkę podczas kąpieli pod prysznicem.

Pojemność: 400ml
Cena: 17,50zł



Moja opinia:

Olejku stosowałam zarówno do kąpieli, jak i pod prysznic. Konsystencja jest żelowa. Płyn wlany do wanny tworzy cudowną pianę i otula zapachem. Aż nie chce się z niej wyjść. To właśnie ten niezwykły, luksusowy zapach sprawia, że używam tego produktu wręcz obsesyjnie. Kąpiel w tym olejku miłości znakomicie relaksuje i odpręża organizm. Poziom stresu zredukowany jest do zera. Uwodzicielski zapach utrzymuje się na skórze po kąpieli jeszcze przez długi czas, a sama skóra staje się miękka w dotyku. Marzę o tym, aby mieć perfumy, które tak pachną... Kosmetyk idealnie nadaje się na okres jesienno-zimowy. Produkt jest bardzo wydajny i już niewielka ilość olejku wystarczy, by wytworzyła się delikatna piana na gąbce.
Nie mam żadnych zastrzeżeń, co do tego produktu.
Polecam! Na pewno niejedna z Was zakocha się w tym zapachu :)

Zarówno ten olejek, jak i wiele innych produktów firmy Bielenda znajdziecie TU

21 komentarzy:

  1. zapach musi być nieziemski, jak tylko go spotkam to kupię!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez jak tylko spotkam to kupię, bo baaardzo mnie zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym spróbowała !:)
    Szkoda, że nie widziałam go jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  4. ale mi chętkę narobiłas na ten olejek...
    teraz to nie ma bata, musze taki kupic!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie pokochałabym tak samo :)
    Jak zużyję obecne pootwierane opakowania to może poszukam tego :]

    OdpowiedzUsuń
  6. Już druga osoba mnie na niego kusi, muszę go mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  7. yhmm :) taka opinia potrafi zachęcić :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam, że już się zastanawiałam nad kupnem :) Właśnie na ten jesienny okres wydaje się znakomity...

    OdpowiedzUsuń
  9. Już sama nazwa mnie zachęca do zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. no ja się zakochałam i widzę że nie jestem sama:) zapach uwodzicielski... może będę go używać jak perfumki:) tu i ta się posmaruję:)

    OdpowiedzUsuń
  11. O proszę, nie znałam tego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam Cię bardzo serdecznie i zapraszam Cię do siebie na rozdanie

    OdpowiedzUsuń
  13. przydałby mi się on wieczorami po sprawdzianie z matematyki ^^ ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaintrygował mnie ten kosmetyk. Zredukowanie stresu do 0 ?

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam olejek z Isany i śmiedzi niemiłosiernie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też go mam, ale przyzwyczaiłam się do jego zapachu i już tak bardzo mi nie przeszkadza jak na początku :)

      Usuń
  16. U mnie olejek od nich Ameryka Spa - też jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  17. ale kusisz tym boskim zapachem ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zachęciłaś mnie do kupna:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Każdy z nich uważnie czytam i zawsze zaglądam do osób, które pozostawiają tu po sobie ślad :)

Jeśli zaobserwujesz bloga, poinformuj mnie o tym :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...