Zostań konsultantką Avon i ciesz się profitami, jakie niesie ze sobą sprzedaż kosmetyków. Zamawiaj produkty z dostawą do domu korzystając z dużych rabatów - nawet do 40%. Jeśli chcesz zarobić dodatkową gotówkę, to bycie Konsultantką Avon jest czymś dla Ciebie! Sama rejestracja trwa chwilę, a działać możesz od razu. Na początek otrzymasz za darmo pakiet powitalny. Jako konsultantka nie masz obowiązku składania zamówienia w każdym miesiącu. To Ty decydujesz o tym kiedy, i czy zamawiasz. Bycie konsultantką Avon daje wiele możliwości i jest świetnym zajęciem dodatkowym, które możesz wykonywać, kiedy tylko masz na to ochotę. Duża elastyczność, kosmetyki w bardzo dobrych cenach oraz możliwość zarobku, to tylko niektóre z korzyści, jakie daje rejestracja w Avon.

Yankee Candle - Garden Sweet Pea

Pachnący groszek jest przepięknym kwiatem. Wielka szkoda, że w ogóle go nigdzie nie widzę, poza oczywiście zdjęciami w internecie... Gdy dowiedziałam się, że Yankee Candle ma w ofercie wosk o zapachu pachnącego groszku, musiałam go sprawdzić, dlatego zamówiłam go w sklepie Goodies.

Yankee Candle Garden Sweet Pea to wosk pochodzący z serii classic. Wyczuwalne aromaty według producenta, to: groszek pachnący, gruszka, brzoskwinia, frezja oraz drzewo różane. Wosk charakteryzuje się ciepłym, kwiatowym zapachem. Uwielbiam jego delikatną słodycz przełamaną owocowymi nutami. To naprawdę bardzo udana kompozycja. Aromat nie jest on ani przez chwilę nachalny, raczej cechuje go subtelność. Zawsze, gdy go czuję, wyobrażam sobie, że relaksuje się w ogrodzie pełnym kwiatów.


Znacie zapach tego wosku? Co o nim myślicie? :)

Komentarze

  1. to mój ukochany nr 1 zapach Yankee :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale chyba go sobie zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapachu nie znam, ale pachnący groszek kusi już samą nazwą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam tego wosku, ale może kiedyś się na niego pokuszę :D Myślę, że by mi się spodobał

    OdpowiedzUsuń
  5. hm... groszek pachnący...? brzmi intrygująco :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Groszek pachnący? hm... brzmi intrygująco!

    OdpowiedzUsuń
  7. O, dawno już się nie świeczkowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno zapach by mi się spodobał więc muszę się skusić ;)

    Ps. Zaparszam do siebie, będzie mi bardzo miło.

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam ani jednego ich zapachu :) miałam kupować na próbę jakieś woski ale moje skarby mi rozbiło kominek i w sumie zawsze zapominam o jego zakupie :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarze! Każdy z nich uważnie czytam i zawsze zaglądam do osób, które pozostawiają tu po sobie ślad :)

Jeśli zaobserwujesz bloga, poinformuj mnie o tym :)