Rajstopy i pończochy Veera

Uczucie ciężkich nóg, mrowienie, wieczorny obrzęk plus do tego jeszcze pajączki to dolegliwości, z którymi zmagam się już od paru lat. Wcześniej dość sceptycznie podchodziłam do wyrobów kompresyjnych, bo myślałam, że ucisk na nogi będzie tak mocny, że zamiast ulgi pojawi się dyskomfort. Moje obawy zostały rozwiane z chwilą, gdy po raz pierwszy założyłam przeciwżylakowe rajstopy marki Veera.

Wyroby firmy Veera cechuje:

- prawidłowe rozmieszczenie ucisku
- nadanie nogom lekkości
- jakość i trwałość: splot w kształcie plastra miodu, którego wytrzymałość wynosi ok. 6 miesięcy
- modelowanie sylwetki, co zapewnia kobiecą i smukłą sylwetkę
- świeżość: wyroby wzbogacone jonami srebra
- zaznaczona pięta, która jest gwarancją prawidłowego rozmieszczenia ucisku.

Wybrałam rajstopy oraz pończochy w kolorze czarnym, o ucisku profilaktycznym 13 - 17 mmHg. Ten jest dla mnie, jak najbardziej odpowiedni. Podczas, gdy pierwszy raz je zakładałam miałam wrażenie, że są zbyt ciasne, ale to normalne i tak ma być. Dzięki temu krążenie krwi przebiega prawidłowo. Już pierwszego dnia ich noszenia poczułam ulgę. Nie odczuwałam bólu nóg, nogi nie spuchły i przez cały dzień czułam się komfortowo. Zawsze, gdy mam na sobie te rajstopy lub pończochy czuję, że moje nogi są lekkie. To naprawdę duża ulga i miłe uczucie.  Myślę, że regularne noszenie rajstop kompresyjnych może w znacznym stopniu spowolnić pojawianie się zmian żylnych.

Podoba mi się materiał, z jakiego te wyroby zostały wykonane. Są bardzo dobre jakościowo i odporne na puszczanie oczek. Wyróżniają się na tle innych rajstop także tym, że  mają kształt nogi (nie są proste). Wyznacznikiem prawidłowego założenia rajstop/pończoch jest umiejscowienie palców u stóp oraz pięty w zaznaczonych miejscach. Jeśli chodzi o pończochy, to zostały one wykończone bardzo ładnym pasem koronki z silikonem, który utrzymuje je na swoim miejscu.


Wyroby kompresyjne Veera kupicie w aptekach lub w sklepach internetowych, np. www.pomaranczka.pl

Rajstopy i pończochy kompresyjne Veera polecam osobom, u których występuje obrzęk, uczucie ciężkości nóg, pajączki oraz gdy mamy predyspozycje genetyczne do powstawania żylaków. Będą idealne dla osób, które mają siedzącą lub stojącą pracę.

Jedwabny puder mineralny Flawless Silk - Lily Lolo

Kosmetykami Lily Lolo jestem zachwycona już od dawna. Są znakomitej jakości i sprawdzają się w każdej sytuacji. Dzisiaj pokażę Wam puder Flawless Silk, czyli kolejny kosmetyk, który podbił moje serce.


Opis kosmetyku pochodzący ze sklepu Costasy, który jest wyłącznym dystrybutorem Lily Lolo:

Jasny, brzoskwiniowo-różowy mineralny puder o jedwabistej konsystencji, który dzięki zawartości rozpraszającej światło miki, optycznie redukuje widoczność drobnych zmarszczek oraz niedoskonałości.

- nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków i konserwantów
- bezzapachowy
- lekki i niezwykle drobno zmielony, co gwarantuje wyjątkową trwałość makijażu
- optyczna redukcja drobnych zmarszczek i skaz
- wybierz nasz jedwabisty puder, by osiągnąć efekt satynowego wykończenia
- 100% naturalny
- może być używany przez wegetarian i wegan.

Puder Flawless Silk dostępny jest w sklepie Costasy.

Moja opinia:

Kosmetyk przychodzi zapakowany w estetyczny kartonik, typowy dla kosmetyków tej marki. Sam puder zamknięty jest w matowym słoiczku z sitkiem, które umożliwia wysypanie na wieczko tyle kosmetyku, ile faktycznie potrzebujemy. Puder jest bardzo drobno zmielony i nie ma w nim żadnych grudek. Jego odcień określiłabym jako delikatnie łososiowy i moim zdaniem pasujący do większości karnacji. Aplikacja kosmetyku przebiega szybko i bezproblemowo. Wystarczy dużym pędzlem delikatnie omieść twarz i gotowe. Efekt, jaki uzyskuję bardzo mi się podoba. Przede wszystkim twarz wygląda na promienną, zdrową i wypoczętą. Nie podkreśla niedoskonałości, a nawet bym powiedziała, że nieco je tuszuje. Pozostawia na twarzy satynową, jedwabistą poświatę, co możecie zobaczyć na zdjęciu, choć na dłoń nałożyłam nieco grubszą warstwę produktu, żeby efekt był bardziej widoczny. Puder dobrze utrwala makijaż na wiele godzin. Doskonale współgra z  moim podkładem (Lily Lolo - Candy Cane), różem (Lily Lolo - Surfer Girl) i ukochanym bronzerem (Lily Lolo - Honolulu). Uwielbiam ten kosmetyk i szczerze go polecam :)
Na uwagę zasługuje oczywiście świetny skład pudru, który jest w 100% naturalny i bezpieczny.

Dajcie znać w komentarzach, czy znacie ten puder i czy tak samo dobrze się u Was sprawdza, jak i u mnie :)

HIT! Spray do włosów dodający objętości Bielenda Graffiti 3D

Długim włosom trudno nadać wymarzoną objętość, zwłaszcza, gdy mamy tendencję do szybkiego przetłuszczania się włosów. Na rynku mamy obecnie tyle różnych specyfików, że naprawdę ciężko wybrać ten właściwy kosmetyk. Wcześniej zakładałam, że produkty zwiększające objętość nie mogą zawierać żadnych składników pielęgnujących, ale myliłam się. Gdy wypróbowałam spray marki Bielenda, którego zadaniem jest dodanie włosom objętości, byłam (i jestem nadal) pod wrażeniem.


Spray dodający objętości Bielenda Graffiti 3D już na drugim miejscu w składzie ma hydrolizat keratyny, który świetnie zatrzymuje wodę, nawilża, wygładza, zmiękcza, a nawet zapobiega elektryzowaniu się włosów.  Z kolei na trzecim miejscu składu znajdziemy jedwab hydrolizowany, który ma dodawać włosom objętości, miękkości, połysku. Zaraz po nim jest łagodzący panthenol. Dalej w składzie mamy oczywiście parę innych składników, ale te których jest najwięcej mają wspaniałe właściwości pielęgnacyjne. O dziwo, skład sprayu jest o niebo lepszy niż  niejednej odżywki.

Spray Bielenda wyposażony jest w sprawnie działający atomizer, który rozpyla za każdym razem bardzo delikatną mgiełkę, bez koncentracji w jednym miejscu. To wielki plus, bo różnie bywa, jak wiecie, z tymi atomizerami. Do zalet produktu mogę zaliczyć także bardzo przyjemny, delikatny zapach, który dość długo utrzymuje się na włosach.

Jeśli chodzi o najważniejsze, czyli działanie, to muszę przyznać, że faktycznie spray nadaje włosom delikatny efekt push-up. Sprawia wrażenie, jakby włosów na głowie było więcej, są bardziej... mięsiste. Łatwiej jest je rozczesywać i układać. Od zastosowania aż do następnego mycia czuć, że są miękkie, przyjemne w dotyku i bardziej lśniące. Myślę, że ten kosmetyk mógłby zastąpić odżywki w sprayu, o ile ktoś właśnie takich używa. Nie powoduje on przetłuszczania włosów, jeżeli oczywiście nie przesadzimy z ilością. Co istotne, nie skleja ich.

Spray dostępny jest na iperfumy.pl

No cóż, Bielenda mnie pozytywnie zaskoczyła. Uwielbiam ten ich spray, bo oprócz tego, że pielęgnuje i odżywia moje włosy, to nadaje im także objętości, a na tym bardzo mi zależy. Jest zdecydowanie wart tych kilkunastu złotych :)

Yankee Candle - Garden Sweet Pea

Pachnący groszek jest przepięknym kwiatem. Wielka szkoda, że w ogóle go nigdzie nie widzę, poza oczywiście zdjęciami w internecie... Gdy dowiedziałam się, że Yankee Candle ma w ofercie wosk o zapachu pachnącego groszku, musiałam go sprawdzić, dlatego zamówiłam go w sklepie Goodies.

Yankee Candle Garden Sweet Pea to wosk pochodzący z serii classic. Wyczuwalne aromaty według producenta, to: groszek pachnący, gruszka, brzoskwinia, frezja oraz drzewo różane. Wosk charakteryzuje się ciepłym, kwiatowym zapachem. Uwielbiam jego delikatną słodycz przełamaną owocowymi nutami. To naprawdę bardzo udana kompozycja. Aromat nie jest on ani przez chwilę nachalny, raczej cechuje go subtelność. Zawsze, gdy go czuję, wyobrażam sobie, że relaksuje się w ogrodzie pełnym kwiatów.


Znacie zapach tego wosku? Co o nim myślicie? :)

Buy Bubble Football

Today, I'm writing about unusual entertainment. I would like to present an assortment of Buybubblefootball Shop. In this shop, you can find some sports gadgets, but not the ordinary ones. If you want to have fun and do something exciting, you should be interested in the offer of wholesale soccer balls. In my opinion, especially bumper ball and bubble soccer suit (see the attached photo) are worth of interest. I dream to try them out! Those balls are really big and suitable for people of height 165-190cm. The maximum weight limit is 120 kg. All products have the necessary certificates: CE, SGS. These are very important for our safety. Both children and adults should have fun with them. Lovers of extreme sports will be delighted as well. The use of bubble ball is a great opportunity to have fun during the summer time. Such active holidays would give us remarkable memories.


Moreover, playing a giant football gives a lot of fun. It is very large, namely the diameter is 0,7m. I can only imagine how cool it would be to play bubble football game with such a big ball. I don't think that anyone could get bored.

Do you want to know what does it feel like to fly? Try playing on the water trampoline! When I saw it, I simply couldn't believe. I'm pretty sure that it must be very cool. Playing in water is always cool. One should try something extraordinary from time to time. The width is 3m, but it is also possible to buy a trampoline of a different size. Shipping is free for Europe, Asia, Australia, United States and Canada.


According to the shop, we can count on an express delivery of selected products. The products should arrive within 12 working days after payment. Furthermore, you should know that you can return your products, but before opening and using them. Return should be requested within 5 business days after the order has been delivered. In cases of some products, the shipping is free for selected countries. The manufacturer assures us that we will obtain a product of a very high quality. That is why we get a 1-year warranty. What is more, we receive a repair kit that enables us to repair our product. Additionally, there is a possibility of printing a chosen logo (for free of course).

I think you will find there many things that you will like.

Wersja po polsku:

Dzisiaj napisze o nietypowej rozrywce. Chciałabym zaprezentować Wam asortyment sklepu Buy Bubble Football. W tym sklepie znajdziecie sportowe gadżety, ale nie takie zwyczajne. Jeśli chcesz się dobrze bawić i zrobić coś ekscytującego, powinieneś zainteresować się ofertą sklepu. Godna zainteresowania jest piłka zderzaka i piłka do gry w piłkę nożną. Marzę, by móc ją wypróbować! Piłki są naprawdę bardzo duże i będą odpowiednie dla osób o wzroście 165-190cm o maksymalnej wadze 120kg. Zarówno dzieci, jak i dorośli mieliby z tego niezłą frajdę. W dodatku miłośnicy sportów ekstremalnych będą zachwyceni. Wszystkie produkty mają niezbędne certyfikaty: CE, SGS. To bardzo ważne dla naszego bezpieczeństwa.

Zabawa z wykorzystaniem Bubble ball jest świetnym rozwiązaniem do zabawy w okresie letnim. Tego typu aktywne wakacje byłyby niezwykłym wspomnieniem dla każdego z nas. Nie sądze, że gra taką piłką mogłaby się komukolwiek znudzić.

Chcesz wiedzieć, jak to jest latać? Spróbuj zabawy na wodnej trampolinie! Kiedy ją zobaczyłam, nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. Jestem pewna, że to jest świetna rzecz. Zabawa w wodzie jest zawsze super. Warto spróbować czegoś niezwykłego. Rozmiar: 3m, ale jest możliwość zamówienia innego rozmiaru. Dostawa jest darmowa do wszystkich europejskich krajów, Azji, Australii, Stanów Zjednoczonych i Kanady.

W dodatku, dużo radości sprawi gra gigantyczną piłką do footballu. Wyobrażam sobie, jak świetnie byłoby nią grać. Nie sądzę, że taka gra mogłaby się komukolwiek znudzić.

Zamawiając piłkę możemy liczyć na szybką dostawę. Produkt dotrze w ciągu 12 dni roboczych po zapłaceniu. Powinieneś wiedzieć, że jest możliwość zwrotu produktów przed ich otwarciem i użyciem. Zwrotu należy dokonać w ciągu 5 dni od dnia otrzymania przesyłki. Wysyłka do Stanów Zjednoczonych, Kanday, Europy i Australii jest darmowa. Dostawa do pozostałych krajów jest płatna. Producent zapewnia nas, że otrzymujemy produkt bardzo wysokiej jakości. Z tego powodu otrzymujemy jeden rok gwarancji. Co więcej dostajemy także zestaw naprawczy. Gdy dojdzie do jakiegoś uszkodzenia, możemy sami to naprawić. Co ciekawe, jest możliwość nadrukowania wybranego przez nas logo (oczywiście za darmo).

Po więcej informacji zapraszam na stronę www.buybubblefootball.com. Myślę, że znajdziecie tam wiele rzeczy, które Wam się spodobają.

StyleWe

Did you hear about the StyleWe shop? If you didn't, you should see an assortment of this store. You can find there a lot of fashionable clothes and accessories. Today I will show you the clothes which I liked the most. It was hard for me to decide which are the most beautiful. In this shop you will find beautiful clothes at a good price. Ok, here we go!   


Słyszałeś o sklepie StyleWe? Jeśli nie, to powinieneś sprawdzić asortyment tego sklepu. Można tam znaleźć wiele modnych ubrań i dodatków. Dzisiaj zaprezentuję Ci ubrania, które najbardziej mi się spodobały. Ciężko było mi się zdecydować które z nich są najładniejsze. W tym sklepie znajdziesz piękne ubrania w dobrej cenie. Ok, zaczynamy!  

In the beginning I will show you dresses.
Na początek zaprezentuję sukienki.



Take a look at handbags.
Zobaczcie torebki.



At the end I'll show you blouses.
Na koniec pokażę Wam bluzki.


 KLIK

See more clothes on www.stylewe.com
Zobacz więcej ubrań na www.stylewe.com

Balsam do ciała pod prysznic Nivea honey & milk

Balsamy pod prysznic są stosunkową nowością na rynku. O ile się nie mylę, jako pierwsza wypuściła je firma Nivea. Z uwagi na to, że lubię większość kosmetyków tej marki, to jakiś czas temu postanowiłam wypróbować jeden z nich. Zdecydowałam się na wersję z miodem i mlekiem. Czy tego typu kosmetyk okazał się być lepszy od standardowych balsamów?

Balsamu do ciała używam po każdej kąpieli i prysznicu. W innym przypadku moja skóra jest przesuszona i nieprzyjemnie ściągnięta. Nie zawsze jednak mam czas, by czekać aż balsam wchłonie się w skórę zanim się ubiorę. Nie lubię też uczucia tłustości i lepkości jaką niektóre balsamy pozostawiają na ciele. Balsam pod prysznic Nivea nie pozostawia takiej warstwy, ponieważ częściowo spłukujemy go z ciała, a następnie wycieramy się ręcznikiem. Używając balsamu pod prysznic oszczędzam trochę czasu. Nie muszę wsmarowywać precyzyjnie kosmetyku. Wystarczy, że błyskawicznie nałożę go pod prysznicem. Dzięki lekkiej konsystencji przypominającej mleczko rozprowadza się na mokrej skórze bez najmniejszych problemów.

Skóra po zastosowaniu balsamu jest miękka, gładka i nawilżona. Nie jestem jednak pewna, czy sprawdzi się u osób z bardzo suchą skórą. Plusem jest również jego przyjemny, delikatnie słodki zapach, który przez pewien czas utrzymuje się na ciele.


Balsam pod prysznic honey & milk dostępny jest na iperfumy.

Jeśli nie lubicie czekać, aż balsam się wchłonie, to wersja pod prysznic mogłaby Wam się spodobać i ze swojej strony mogę go polecić. W końcu, jak to powiedział Benjamin Franklin - czas to pieniądz.

Odkurzacz do okien i myjka Leifheit

Czy mycie okien może nie być uciążliwą pracą? Gdyby mnie ktoś zapytał o to jeszcze ponad miesiąc temu odpowiedziałabym, że to niemożliwe. Jak dla mnie... najgorsza robota! Zmieniłam zdanie odkąd wypróbowałam odkurzacz do szyb z drążkiem firmy Leifheit, dzięki uprzejmości firmy oraz portalowi urodaizdrowie.pl. Początkowo myślałam, że będzie z urządzeniem więcej zachodu niż pożytku, ale po chwili przekonałam się, że wcale tak nie jest i że mycie okien nie musi być tą najgorszą czynnością wykonywaną w domu. Szczerze mówiąc, mycie okien za pomocą tego urządzenia, to nawet przyjemność, naprawdę! :)

Odkurzacz do mycia szyb Leifheit jest innowacyjnym urządzeniem, dzięki któremu mycie okien przestaje być problemem. Urządzenie w pełni naładowane (ładowarka dołączona jest do zestawu) pracuje około 30 minut. Dzięki diodzie LED widzimy, kiedy należy ładować urządzenie, bo gdy miga na czerwono, oznacza to, że akumulator jest rozładowany. Zielona lampka sygnalizuje, że urządzenie jest naładowane. Super opcją jest tryb czuwania, który włącza się, gdy urządzenie nie ma kontaktu z powierzchnią, którą czyścimy. Urządzenie automatycznie uruchamia ssanie, gdy przyłożymy je do powierzchni.

A jak to wygląda krok po kroku? Rozcieńczamy koncentrat do mycia szyb Leifheit (nie warto eksperymentować z innymi preparatami, ponieważ niektóre z nich mogą niekorzystanie wpływać na urządzenie) z wodą i za pomocą myjki lub nawet gąbki rozprowadzamy płyn na czyszczonej powierzchni, a po chwili odkurzaczem ściągamy/zasysamy brudną wodę, która będzie wypełniała zbiornik. Urządzenie skutecznie zasysa wodę także w pozycji poziomej, a nawet do góry nogami. Po chwili możemy cieszyć się niezwykle czystymi oknami bez żadnych smug i zacieków. Nadmiar wody już nie skapuje na parapet ani podłogę.

Odkurzacz nadaje się do mycia szyb, luster, kabiny prysznicowej, glazury. Zbiera wodę nawet z powierzchni poziomych.
Dołączony do myjki drążek o długości 43cm ułatwia mycie okien, do których ciężko jest dosięgnąć, w tym okien dachowych. System Click umożliwia także dołączenie dłuższych drążków, np. od mopa.

Do rozprowadzania płynu z wodą na szybie przydatna okazała się być ręczna myjka do szyb 3 w 1. Dzięki temu, że również na jej bocznych krawędziach znajduje się nakładka, możemy wyczyścić od razu także ramy okienne. Można ją prać w pralce w temp. 60 stopni. Co więcej, myjka wyposażona jest w ruchomą rączkę, dzięki której  możemy myć powierzchnię pod różnym kątem.


Dla mnie mycie okien już nie jest utrapieniem. Urządzenie Leifheit sprawiło, że przekonałam się, iż mycie okien może być nawet przyjemne, a myjąc je w ten sposób oszczędzam sporo czasu. Polecam wszystkim! :)

Samoopalacz w formie musu Vita Liberata

Jeśli ktoś zapytałby mnie, który samoopalacz polecam, bez wahania odpowiedziałabym, że Vita Liberata. Te samoopalacze naprawdę nie mają sobie równych i przekonałam się o tym po raz kolejny, gdy miałam okazję przetestować Vita Liberata Fabolous Self Tan Mousse.

Samoopalacz, jak sama nazwa wskazuje ma formę musu i dzięki tej lekkiej piance możemy nałożyć go szybko, ale też precyzyjnie. Nie tworzy smug na ciele i po aplikacji skóra od razu ulega zabarwieniu, dzięki czemu widzimy, czy produkt został dobrze nałożony. Najlepiej aplikować go specjalną rękawicą Vita Liberata, która pozwala równomiernie go nałożyć.


Po jednej aplikacji uzyskamy bardzo ładny, delikatny efekt opalenizny. Z kolei po dwóch, uzyskujemy piękny brąz bez okropnych pomarańczowych tonów. Ja jako osoba, która się nie opala na słońcu wielokrotnie słyszałam w ostatnim czasie od koleżanek pytania, czemu jestem bardziej opalona od nich skoro rzekomo się nie opalam ;) Nie mogły uwierzyć, że samoopalacz może dawać tak naturalny efekt. Sztuczna opalenizna stopniowo i równomiernie zmywa się ze skóry.

Produkty marki Vita Liberata dostępne są w perfumeriach Sephora.

Skład: Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Water*, Dihydroxyacetone***, Cocamidopropyl Betaine, Saccharide Isomerate***, Tocopheryl Acetate**, Cucumis Melo (Melon) Fruit Extract**, Hyaluoronic Acid, Vitis Vinifera (Grape) Seed Extract***, Ginkgo Biloba,  Leaf Extract*, Fucus Vesicolosus (Bladderwarck) Extract**, Litchi Chinensis (Lychee) Fruit Extract**, Rubus Ideaus (Raspberry) Seed Extract*, Hydrolysed Silk (Soie), Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Extract**, Sosium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, CI 17200 (Red 33), CI 4090 (Blue 1), CI 19140 (Yellow 5)
*Organic/ **Natural Origin/ **Ecocert

W składzie samoopalacza Vita Liberata znajdziemy naturalne składniki, które będą dodatkowo pielęgnowały skórę. Nie zauważyłam, by brudził ubrania nawet, gdy zakładam je zaraz po aplikacji. Jak dla mnie samoopalacz numer 1!

LEIFHEIT - szczotka do ubrań Dressetta

Dzisiaj zapraszam Was na krótką recenzję kolejnego produktu firmy LEIFHEIT, który otrzymałam do przetestowania za pośrednictwem portalu Uroda i zdrowie.

Kto z nas nie zna rolek do czyszczenia ubrań, do których przyklejają się pyłki, włosy, sierść zwierzaków, kurz itp? Zapewne większość z Was ma je w domu. Ja także ją posiadam, chociaż odkąd poznałam szczotkę do ubrań Dressetta, to więcej nie mam zamiaru wracać do zwykłych rolek. Niestety, by wyczyścić, np. jedną marynarkę potrzebowałam użyć 3-4 listki, a i tak nigdy nie było idealnie. Za pomocą szczotki Dressetta odzież czyści się szybko, sprawnie i przede wszystkim skutecznie. Dzięki temu, że szczotka jest dwustronna sprawdzi się zarówno u osób praworęcznych, jak i leworęcznych. To naprawdę duże ułatwienie.


Po wielu użyciach szczotki nie zauważyłam, żeby cokolwiek złego działo się z jej włosiem. W sumie wciąż wygląda, jak nowa mimo częstego użytku. Bardzo łatwo można ją czyścić. Szczotka jest trochę droższa (39zł to jednak nie majątek ;)) od rolek, do których zanieczyszczenia się przyklejają, ale też jest nieporównywalnie lepsza . Przede wszystkim jest skuteczniejsza i posłuży z pewnością bardzo długi czas. Producent daje nam na nią aż 3 lata gwarancji. Polecam!



Szczotka dostępna jest w sklepie internetowym LEIFHEIT.

Golenie maszynką Wilkinson Sword Quattro Titanium Sensitive

Golenie maszynką jest nie tylko szybkie, ale i bezbolesne. Minusem są niestety szybciej odrastające włoski, jednak wiele kobiet (w tym i ja) wybieram właśnie ten sposób pozbywania się zbędnego owłosienia. Dlatego dziś będzie parę słów o maszynce.



Nigdy nie przypuszczałam, że na moim blogu pojawi się recenzja maszynek do golenia, ale po przetestowaniu wielu, te z firmy Wilkinson Sword okazały się być moim zdaniem najlepsze i postanowiłam podzielić się z Wami moją opinią. Jeśli o mnie chodzi, to nie kupuję maszynek przeznaczonych dla kobiet. Moim zdaniem trochę gorzej radzą sobie z usuwaniem włosków od tradycyjnych męskich maszynek. Te przeznaczone dla mężczyzn są po prostu lepsze, ponieważ zostały przystosowane do znacznie twardszego zarostu, a nie do delikatniejszych włosków, np. na nogach kobiet.


Gdy wypróbowałam maszynkę Wilkinson Sword Quattro Titanium Sensitive,  już po kilku użyciach wiedziałam, że to najlepsza maszynka, jaką do tej pory stosowałam. Dzięki 4-ostrzowym wkładom golenie przebiega błyskawicznie i bezproblemowo. Na skórze nie pojawiają się żadne podrażnienia, zaczerwienienia ani tym bardziej zacięcia. Tego typu niedoskonałości nie wyglądają dobrze, a przede wszystkim powodują dyskomfort. Nawilżający pasek sprawia, że skóra po całym zabiegu nie jest przesuszona, co oczywiście nie zwalnia z nałożenia balsamu, kremu, czy oliwki. Dodatkowym atutem maszynki jest solidny uchwyt, który dobrze leży w dłoni.


4 ostrza zapasowe oraz rączka maszynki dostępna jest jest na iperumy.pl
 

Dajcie znać, czy znacie tę maszynkę, a jeśli nie, to jaka jest Wasza ulubiona :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...