Tarki do stóp PumiceSPA

Usuwanie zrogowaciałego naskórka ze stóp za pomocą tarek jest bardzo wygodne  i oczywiście skuteczne. Dziś pokażę Wam pumeksy firmy I.M.P.A., jakie ja i moi bliscy mieli okazję stosować w ostatnich miesiącach.

Tarki różnią się od siebie wyglądam, jednak każda z nich równie dobrze radzi sobie z usuwaniem martwego naskórka. Robią to w sposób szybki i skuteczny. Tak faktycznie wybór kształtu zależy od naszych preferencji. Ich rączki wygodnie leżą w dłoni. Po starciu martwego naskórka za ich pomocą stopy są gładkie, miękkie i przyjemne w dotyku. Potem warto nałożyć odżywczy krem i możemy cieszyć się zadbanymi stopami.

Ogromną zaletą pumeksów PumiceSPA jest to, że części pumeksowe wykruszają się powoli i stopniowo, dzięki czemu nie zalega w nich martwy naskórek. Mimo że przez to pumeks szybciej się ściera (zużywa), to jest bardziej higieniczny od innych.



Czy znane są Wam pumeksy, tarki albo proszek do peelingu tej firmy? :)

Przypomnienie o konkursie

Drodzy, 25 stycznia upływa termin zgłaszania się do konkursu, który organizuję z firmą Julimex. Zgłoszeń jest póki co nie wiele, więc szanse na wygraną są duże. Zachęcam do wzięcia udziału :)

Aby przejść na stronę z konkursem, kliknij w baner.

http://zmojegopunktuwidzenia92.blogspot.com/2016/01/konkurs-wygraj-gadzety-julimex.html



Yochimu krem na dzień Jacques Battini

Krem na dzień jest równie istotny w pielęgnacji, jak krem na noc. Skóra bez przerwy narażana jest na działanie czynników środowiskowych, jak mróz, wiatr, słońce ale także zanieczyszczenia i trzeba starać się ją chronić. W ostatnich miesiącach stosowałam krem na dzień Jacques Battini i jeśli chcecie wiedzieć, czy okazał się on odpowiedni zachęcam do przeczytania posta do końca.






Od producenta:

Krem na dzień – lekki krem do pielęgnacji skóry twarzy wymagającej intensywnego i długotrwałego nawilżenia skóry skłonnej do utraty elastyczności i sprężystości.
DZIAŁANIE: wyjątkowa bogata formuła składników aktywnych. Innowacyjny HYDRANOV™ zwiększa poziom nawilżenia w głębszych warstwach epidermy efektywniej niż kwas hialuronowy. Centella Asiatica – ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, pobudza skórę do produkcji kolagenu i elastyny powodując spłycanie zmarszczek. Naturalne oleje: awokado i kokosowy oraz witamina E regenerują skórę pozostawiając ją odżywioną sprężystą i gładką. Witamina C, niezastąpiony antyoksydant, zwalcza wolne rodniki opóźniając proces starzenia się skóry. Filtry przeciwsłoneczne chronią skórę przed działaniem szkodliwych promieni UV.

Centella Asiatica extract – ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, zawarte w nim azjatykozyd i inne glikozydy pobudzają syntezę kolagenu i elastyny oraz działają przeciwzmarszczkowo i nawilżająco.
HYDRANOV™ – naturalny surowiec otrzymywany z czerwonej algi, który jest aktywatorem epidermalnego kwasu hialuronowego. Testy IN-VIVO udowodniły szybsze i bardziej skuteczne działanie HYDRANOV™ w nawilżeniu skóry w porównaniu do samego kwasu hialuronowego, nawilżenie po pojedynczej aplikacji, jak również po dwóch tygodniach stosowania jest 3-krotnie bardziej efektywne.


Skład:

Cena: 49,95zł w sklepie Jacques Battini.

Moja opinia:

Krem znajduje się w szklanym, eleganckim i dość ciężkim słoiczku. Skład kremu jest całkiem dobry, więc nie tylko opakowanie ale i zawartość jest jak najbardziej w porządku. Według mnie krem na dzień musi (a przynajmniej powinien) zawierać filtr chroniący skórę przed promieniowaniem UV, nawilżać, szybko się wchłaniać, nie pozostawiać tłustej ani lepkiej warstwy. Powinien również nadawać się pod makijaż. W przypadku tego kremu wszystkie warunki i moje oczekiwania zostały spełnione. W związku z tym, że krem posiada filtr SPF 15, po jego zastosowaniu nie muszę nakładać dodatkowego kremu z filtrem, a to mogłoby obciążać cerę. Poza tym jest on lekki i chwilę po aplikacji bez obaw mogę nakładać podkład i inne kosmetyki kolorowe. Dobrze współgra z podkładami, które aktualnie posiadam. Nawilża cerę, wygładza i regeneruje. Sprawdza się nawet w mroźne dni. Jego zaletą jest również delikatny, świeży zapach.

Świeczki zapachowe Bispol

Dziś zaprezentuję Wam trzy świeczki zapachowe firmy Bispol, które znakomicie sprawdzają się, jako świeczki dekoracyjne, jak i zapachowe :)






Świeczka o zapachu czekolady oraz wiśni jest wprost stworzona dla miłośników czekolady, ponieważ to ten smakołyk jest w niej najbardziej wyczuwalny, wiśnia schodzi z kolei na drugi plan. Ma słodki ale nie duszący zapach.


Świeczka o zapachu jabłka i cynamonu stanowi naprawdę świetne połączenie. Kwaskowe jabłka przełamane słodkim aromatem z wyczuwalną nutą cynamonu... Ten zapach naprawdę robi na mnie wrażenie! To zdecydowanie jedna z moich ulubionych świec.


Świeczka kawowa, to propozycja dla miłośników kawy. Już sam jej przyjemny aromat pobudza organizm, więc dobrze jest palić ją z samego rana. Czuję, że ta świeczka pozostanie ze mną na długo, bo uwielbiam jej zapach.




Świeczki Bispol są niedrogie, palą się równomiernie, a oprócz tego ładnie się prezentują. Dostępne m.in. w sieciach Kaufland. Polecam :)

Woda perfumowana Burberry London

Dziś zapraszam Was na recenzję zapachu, w którym zakochałam się od pierwszego powąchania. Jak widzicie po tytule chodzi o wodę perfumowaną Burberry London.






Na wstępie zaznaczam, że zdecydowałam się na tester, dlatego że wiedziałam, że posiadam w domu korek (z innych zużytych perfum) pasujący do tego flakonu. Tester nie posiada korka i nie jest zapakowany ozdobny kartonik. Za to cena jest znacznie niższa, a zapach ten sam. Tester warto kupić do własnego użytku ale nie polecam jednak testera na prezent z oczywistej przyczyny :) Pamiętajmy, gdy kupujemy tester, opatrzmy go pasującym korkiem, jaki mamy w domu, np. po poprzednich perfumach, by zapach nie wietrzał.


Gdybym miała opisać Burberry London tylko jednym słowem, to określiłabym go jako otulający. To pierwsze skojarzenie, jakie przychodzi mi na myśl. Wyczuwam w nim kwiatowe nuty jaśminu, piwonii, róży i odrobinę paczuli. To kwiatowe nuty grają pierwsze skrzypce. Całość przełamana jest delikatną, soczystą nutą klementynki. Bazą wody perfumowanej jest m.in. drzewo sandałowe, które sprawia, że perfumy mają działanie relaksujące i odprężające. Zapach pięknie rozwija się na skórze, odkrywając wszystko, to co najlepsze w pełnej okazałości.

Burberry London to zapach dość intensywny, a zarazem subtelny ale nie duszący. Według mnie jest on typowo jesienno-zimowy, pasujący zarówno na dzień, jak i na wieczór. Z całą pewnością jest niebanalny, pasujący do kobiety eleganckiej, z klasą. Perfumy emanują ciepłem i radością. Uwielbiam je nosić i odkąd je mam nie mogę się od nich uwolnić...
Do zalet wody perfumowanej można zaliczyć również dobrą trwałość - zapach utrzymuje się na skórze ok. 5-6 godzin. Poza tym wdzianko, w jakie ubrane jest flakon bardzo mi się podoba.


Zapach Burberry London dostępny jest na iperfumy.pl w dobrej cenie!

Znana jest Wam ta woda perfumowana? :)

Biotyna na włosy + krzem i Class A Collagen

W ostatnim czasie stosowałam dwa suplementy marki Noble Health. Otrzymałam je za pośrednictwem portalu Uroda i Zdrowie. Dziś podzielę się z Wami moją opinią na temat każdego z nich.


Biotyna na włosy + krzem

Piękne i lśniące włosy stanowią ozdobę każdej kobiety. Gęste, mocne włosy są również oznaką dobrego stanu zdrowia. Zadbaj o nie. Biotyna na włosy + krzem to suplement diety oparty na bazie ekstraktów roślinnych, witamin i minerałów.

Składniki aktywne:  
                      
Biotyna, cynk i selen pomagają zachować zdrowe włosy.
Cynk wspomaga naturalną gęstość włosów.
Biotyna i selen wspomagają naturalność gęstość i grubość włosów.
Miedź pomaga w utrzymaniu prawidłowej pigmentacji włosów. Wpływa na kolor i blask włosów.
Skrzyp polny wspomaga utrzymanie prawidłowej kondycji skóry, włosów i paznokci.
Pędy bambusa w tym krzem
Suplement rekomendowany dla osób chcących poprawić kondycję włosów

Cena: 29,89zł/40 tabletek w sklepie Noble Health


Moja opinia:

Suplement zaczęłam stosować akurat, gdy zaczął się problem wzmożonego wypadania włosów, jak to bywa u mnie co roku w okresie jesienno-zimowym. Całe szczęście, już po około 3 tygodniach od zażywania suplementu zauważyłam, że włosów wypada mi znacznie mniej, co mogłam zauważyć na szczotce do włosów i podczas mycia. Włosy stały się mocniejsze i bardziej odżywione. Z pewnością to jeden z bardziej skutecznych suplementów na włosy, jaki stosowałam. Lubię go m.in. za to, że wystarczy jedna pastylka dziennie. Tabletki miały okrągły kształt, więc czasami miałam problem z ich połknięciem, lepiej by było gdyby miały owalny kształt, ale to jedyne drobne zastrzeżenie :) Suplement działa, a to jest najważniejsze.

Class A Collagen


To luksusowy suplement diety stworzony w oparciu o innowacyjne połączenie najwyższej jakości naturalnych składników aktywnych. Zawarte w nim witaminy i minerały chronią skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, przywracając jej naturalną jędrność oraz sprężystość, rekomendowane w kuracjach anti-age. Ponadto biotyna pomaga zachować zdrowe oraz lśniące włosy, a cynk i selen utrzymują dobrą kondycję paznokci. 

Składniki aktywne:

Ekstrakt z pestek winogron oraz witamina C wspomagają prawidłowe funkcjonowanie skóry
Witamina C pomaga w prawidłowej produkcji kolagenu w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania skóry (m.in. elastyczność i sprężystość)
Witaminy C i E chronią skórę przed niszczącym działaniem wolnych rodników (ochrona przed stresem oksydacyjnym)
Cynk pomaga w prawidłowej syntezie białka, utrzymując w dobrej kondycji i zdrowiu skórę, włosy i paznokcie
Biotyna, selen i cynk pomagają zachować zdrowe i lśniące włosy
Unikalne połączenie kolagenu rybiego, kwasu hialuronowego, witamin i minerałów w jednej tabletce.

Cena: 49,99zł/90 tabletek w sklepie Noble Health.

Moja opinia:

Suplement przyjmowałam w drugiej kolejności, po skończonej kuracji z biotyną i krzemem.  W dalszym ciągu utrzymuje się efekt, jaki dawał poprzedni suplement, czyli wzmocnione włosy bez nadmiernego wypadania. Jeśli chodzi o skórę, to teraz wygląda naprawdę całkiem dobrze, więc mogę domniemywać, że i na skórę ma on pozytywny wpływ. Taka kompozycja składników aktywnych musi działać dobrze :) W przypadku tego suplementu konieczne jest zażywanie 4 tabletek dziennie - 2 rano, 2 wieczorem.

Czy jest Wam znany któryś z tych suplementów? :)

Yochimu krem na noc Jacques Battini

Dziś zapraszam Was na recenzję kolejnego kosmetyku firmy Jacques Battini, jaki w ostatnim czasie regularnie stosuję. Tym produktem jest krem na noc Yochimu z linii HYALURONIC activator.







Od producenta:

Krem na noc – lekki krem do pielęgnacji skóry twarzy wymagającej intensywnego i długotrwałego nawilżenia skóry skłonnej do utraty elastyczności i sprężystości.
DZIAŁANIE: wyjątkowa bogata formuła składników aktywnych. Innowacyjny HYDRANOV™ zwiększa poziom nawilżenia w głębszych warstwach epidermy efektywniej niż kwas hialuronowy. Centella Asiatica – ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, pobudza skórę do produkcji kolagenu i elastyny powodując spłycanie zmarszczek. Naturalne oleje: awokado i kokosowy oraz witamina E regenerują skórę pozostawiając ją odżywioną sprężystą i gładką. Witamina C, niezastąpiony antyoksydant, zwalcza wolne rodniki opóźniając proces starzenia się skóry. Filtry przeciwsłoneczne chronią skórę przed działaniem szkodliwych promieni UV.

Centella Asiatica extract – ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, zawarte w nim azjatykozyd i inne glikozydy pobudzają syntezę kolagenu i elastyny oraz działają przeciwzmarszczkowo i nawilżająco.
HYDRANOV™ – naturalny surowiec otrzymywany z czerwonej algi, który jest aktywatorem epidermalnego kwasu hialuronowego. Testy IN-VIVO udowodniły szybsze i bardziej skuteczne działanie HYDRANOV™ w nawilżeniu skóry w porównaniu do samego kwasu hialuronowego, nawilżenie po pojedynczej aplikacji, jak również po dwóch tygodniach stosowania jest 3-krotnie bardziej efektywne.

Cena: 49,95zł w sklepie Jacques Battini.

Skład:

Moja opinia:

Krem znajduje się w eleganckim, szklanym i przez to dość ciężkim słoiczku. Opakowanie bardzo mi się podoba, gdyż wygląda na luksusowe. Krem ma bogaty skład, a mimo to lekką konsystencję. W składzie znajdziemy m.in. masło shea, olej awokado, olej kokosowy oraz całkiem sporą ilość ekstraktów i witaminę C, którą moja cera bardzo lubi, bo rozświetla skórę, a oprócz tego ma działanie przeciwzmarszczkowe. Krem szybko się wchłania pozostawiając na skórze delikatną, przyjemną powłoczkę. Skutecznie nawilża, a także wygładza ją i regeneruje. Jego plusem jest również przyjemny, niezbyt intensywny świeży zapach. Razem z serum i kremem pod oczy z tej samej serii tworzą idealne trio.

Znane są Wam kosmetyki Jacques Battini? :)

Pielęgnacja włosów - Wishlist

Mam wrażenie, że moje włosy zimą są w słabej kondycji. Już jakiś czas temu zauważyłam, że końcówki rozdwajają się w przyspieszonym tempie, a włosy elektryzują się i przesuszają. Postanowiłam więc stworzyć wishlistę z produktami do włosów, które chciałabym przetestować w najbliższym okresie, by trochę włosy zregenerować i odżywić, bo wyraźnie tego potrzebują. Część z tych produktów niektórym z Was już jest na pewno znana, więc dajcie znać jak się sprawują, bo jestem ciekawa też Waszego zdania :)



1. L'Oréal Professionnel Série Expert Density Advanced szampon stymulujący wzrost nowych włosów - Pielęgnacja zaczyna się od oczyszczania i o tym wie każdy. Zainteresował mnie ten szampon, bo jak sama nazwa wskazuje ma on symulować wzrost nowych włosów. Ciekawa jestem, czy faktycznie działa, ale jak to mówią - If you never try you'll never know. Jak widzicie ta maksyma sprawdza się nawet w przypadku szamponu :D

2. Kallos KJMN maseczka wzmacniająca z kompleksem multiwitaminowym - podobno zmiękcza włosy, nawilża je i zawiera mnóstwo składników aktywnych. Poza tym musi pachnieć pięknie, no i jest niedroga.

3. Kérastase Nutritive serum do włosów suchych - produkty tej marki chodzą za mną już od dawna. Chyba pora w końcu wypróbować coś profesjonalnego.

4. L'Oréal Professionnel Série Expert Absolut Repair Lipidium serum odżywcze do bardzo zniszczonych włosów - podobno otacza włosy jedwabistą warstwą, regeneruje, wzmacnia, dodaje blasku i zmniejsza porowatość... to coś dla mnie!

5. L'Oréal Professionnel Tecni Art Volume puder nadający objętość i pogrubienie - pod czapką włosy szybko stają się oklapnięte i zdecydowanie brak im właściwej objętości. Taki puder mógłby być właściwym rozwiązaniem.

6. L'Oréal Professionnel Tecni Art Volume pianka do włosów do zwiększenia objętości - myślę, że mogłaby stanowić zgrany duet z pudrem nadającym objętość z tej samej serii. Warto wiedzieć, że produkty L´Oréal Professionnel używane są w najwyższych modelingowych kręgach mody, filmu i przemysłu fryzjerskiego.

Jeśli znacie, któryś z tych produktów do włosów, dajcie znać, co o nich sądzicie :)

FloraQueen - Bukiet Różowa Dama

Czy są kobiety, które nie lubią być obdarowywane kwiatami? Myślę, że każdej z nas jest miło, gdy od czasu do czasu dostanie wyjątkowy bukiet. Dziś pokażę Wam kwiaty, które jakiś czas temu otrzymałam od FloraQueen.


FloraQueen to poczta kwiatowa, która jest ekspertem w międzynarodowej dostawie kwiatów. Dostarcza kwiaty do ponad 90 krajów. Jeśli więc mamy bliskie osoby lub znajomych na przykład na przeciwległej półkuli, to nic nie stoi na przeszkodzie w wysłaniu kwiatów. FloraQueen już zadba o to, by obdarowany otrzymał w określonym przez nas terminie piękny bukiet wykonany ze świeżych kwiatów. Uśmiech obdarowanej osoby gwarantowany :)

Mój Bukiet Różowa Dama składa się z różowych lilii, róż i świeżej zieleni. To cudowna i niezwykle elegancka kompozycja. Bukiet, jak sami widzicie składa się wyłącznie ze świeżych kwiatów. Widać, że został starannie wykonany przez osobę, która zna się na rzeczy :)


Zamawiając bukiet możemy wybrać wersję Classic, Deluxe albo Premium.

Zamówienie z iperfumy.pl

W ostatnim czasie złożyłam zamówienie w perfumerii iperfumy.pl. Przesyłka dotarła bardzo szybko i co ważne, zamówione rzeczy były dobrze zabezpieczone folią bąbelkową. Ma to istotne znaczenie, gdy np. zamawiamy perfumy. Moje zamówienie, nie jest co prawda jakieś ogromne ale stwierdziłam, że pokażę Wam, na co się zdecydowałam.


Zdecydowałam się na zapach, który chodził za mną już od dawna. Jest to Burberry London. Wybrałam tester, więc nie dziwcie się, że zapakowane są w taki kartonik ;) Tester generalnie nie jest przeznaczony do sprzedaży, więc nie posiada korka, a jego opakowanie nie jest zdobione. Zapach jednak jest taki sam, a cena niższa! Oczywiście tester możemy zamówić, gdy kupujemy wodę perfumowaną/toaletową dla siebie, a nie na prezent. Jestem absolutnie zakochana w tym zapachu i z pewnością niedługo pojawi się jego recenzja :)


Kolejną rzeczą, jaką zamówiłam jest gąbka do podkładu BrushArt Face. Tak się akurat złożyło, że otrzymałam ją w moim ulubionym kolorze. Najbardziej lubię nakładać podkład właśnie gąbeczką, a pędzle poszły póki co w odstawkę. Tej co prawda jeszcze nie używałam, ale już widzę, że jest miękka i przyjemna w dotyku. Za jakiś czas dam Wam znać, jak się sprawdza.


Składając zamówienie na iperfumy.pl możemy do zamówienia wybrać upominek (bez względu na jego wartość). Aktualnie jest to miniatura pasty wybielającej do zębów. Często są to także próbki wód perfumowanych lub toaletowych. Naprawdę fajna sprawa :)

KONKURS: Wygraj gadżety Julimex!

Zapraszam Was na konkurs, który organizuję wspólnie z firmą Julimex. Słuchajcie, liczba nagród zależy od tego, ile z Was zgłosi się do konkursu. W każdym razie zestawów z akcesoriami Julimex będzie minimum 3!


Aby wziąć udział należy obowiązkowo spełnić kilka warunków:

1. Polubić Julimex na fb
2. Być obserwatorem mojego bloga
3. Odpowiedzieć na pytanie: Jakie są Wasze ulubione promocje w sklepach internetowych i na co zwracacie uwagę/co decyduje o zakupie w danym sklepie online?
4. Zamieścić baner na blogu lub fb z informacją o konkursie.
5. Podać swój adres email 

W konkursie nagrodą są gadżety Julimex dla co najmniej trzech osób. Jakie dokładnie akcesoria znajdą się w zestawach, to niespodzianka :)

Czekam na Wasze zgłoszenia pod tym postem i liczę, że zgłoszeń będzie dużo, bo pamiętajcie, że im więcej zgłoszeń, tym pula nagród większa!


 Regulamin:
1. Fundatorem nagród jest firma Julimex
2. Nagrodami są gadżety Julimex dla minimum trzech osób
3. Rozdanie trwa od 08.01. do 25.01.2016
4. Po zakończeniu konkursu zostaną wybrani zwycięzcy
5. Zwycięzcy zostaną poinformowani mailowo o wygranej, pojawi się także informacja na blogu
6. Na przesłanie danych przez zwycięzców czekam 7 dni, po tym czasie (gdy nie otrzymam danych) nagroda przejdzie na innych uczestników
7. Nagrody wysyła firma Julimex do zwycięzców
8. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)  

Krem z olejem wiesiołka i nagietka GAL

Treściwe i tłuste kremy przy mieszanej cerze, to nie zawsze dobry pomysł. Jednak w czasie mrozów, gdy termometr wskazywał poniżej 10 stopni Celsjusza sięgałam po krem firmy GAL z olejem nagietka i wiesiołka.


Od producenta:

Krem natłuszczający przeznaczony jest szczególnie do pielęgnacji skóry suchej i normalnej. Zawiera naturalne składniki, między innymi olej z wiesiołka i nagietka, stabilizowane witaminą E. Może być stosowany o każdej porze dnia, jako ochrona przed złymi warunkami atmosferycznymi, jak wiatr, deszcz, mróz. Zapobiega nadmiernemu wysychaniu naskórka, wygładza zmarszczki oraz aktywizuje ukrwienie skóry.

Skład:

Aqua, Paraffinum Liquidum, Ozokerite, Ceresin, Lanolin Alcohol, Calendula Officinalis Oil, Glycerin, Oenothera Biennis Oil, Cetyl Alcohol, Tocopheryl Acetate.

Cena: ok. 8zł/100ml


Moja opinia:

Zdecydowałam się na ten krem, ponieważ szukałam czegoś natłuszczającego, czego będę mogła stosować na przesuszone łokcie, kolana i stopy, którym zwykły balsam nie wystarcza. Jednak podczas mrozów i często silnego wiatru postanowiłam nakładać go również na twarz. Sprawdził się znakomicie, bo cera mimo bardzo niskiej temperatury, można powiedzieć, że nie ucierpiała. Nie była przesuszona ani podrażniona. Taka ochrona skóry przed zimnem jest naprawdę skuteczna. Nie przeszkadza mi zawarta w kremie parafina, a ponieważ do twarzy używałam go sporadycznie, to nie ma mowy o zapchanych porach. Poza tym skóra na łokciach, piętach i stopach dzięki niemu stała się gładsza i bardziej miękka. Takie kremy to ja lubię, zwłaszcza w okresie zimowym. Kosmetyk nie jest perfumowany, wyczuwalny jest w nim naturalny zapach charakterystyczny dla niektórych olejów, w tym przypadku wiesiołka i nagietka. Jeśli macie problemy z suchą skórą na ciele albo chcecie po prostu ochronić skórę przed mrozem i wiatrem, to warto się zaopatrzyć w taki krem :)

Znacie ten krem?

Lotion pod oczy Yochimu Eye Roll-On Jacques Battini

Markę Jacques Battini kojarzyłam do pewnego czasu tylko z perfumami. Okazało się jednak, że firma poszerzyła swoją ofertę o kilka kosmetyków do pielęgnacji twarzy z serii HYALURONIC activator. Dziś zapraszam Was na recenzję jednego z nich - lotionu pod oczy Yochimu Eye Roll-On.







Od producenta:

Bogaty w składniki aktywne nawilżający lotion do pielęgnacji skóry wokół oczu. Zamknięty w wygodnym opakowaniu z innowacyjnym, dającym poczucie chłodzenia aplikatorem.


DZIAŁANIE: HYDRANOV™ intensywnie i aktywnie głęboko nawilża skórę wokół oczu. PhytoCellTec™Argan – arganowe komórki macierzyste oraz organiczny olej arganowy poprawiają elastyczność i jędrność skóry przywracając jej młodszy wygląd. Centella Asiatica extract – wyciąg z wąkroty azjatyckiej działa odżywczo i przeciwzmarszczkowo. Ekstrakt z chabra bławatka skutecznie usuwa oznaki zmęczenia i opuchliznę wokół oczu, pozostawiając skórę jedwabiście gładką

Skład:

Cena: 49,95zł/15ml w sklepie Jacques Battini.


Moja opinia:

Roll-on znajduje się w opakowaniu z aplikatorem. Trzy metalowe kulki przy każdym użyciu zapewniają przyjemny, chłodzący masaż i dokładnie rozprowadzają wydobywający się z opakowania lotion. Stosowanie tego produktu, to czysta przyjemność. Do pielęgnacji skóry wokół oczu lubię tylko lekkie kremy, które szybko się wchłaniają i ten z całą pewnością taki jest. Lotion pozostawia na skórze delikatnie wyczuwalny film. Z powodzeniem można stosować go pod makijaż. Generalnie robi, to co dobry krem powinien robić, czyli nawilża, wygładza i niweluje w znacznym stopniu zmęczenie okolicy wokół oczu.

Jakich Wy aktualnie używacie kremów pod oczy? :)

Balsam do paznokci 2x5

Moje paznokcie nigdy nie wyglądały idealnie. Zawsze szybko łamały się, kruszyły i rozdwajały. Kilka miesięcy temu, w przesyłce od firmy Farmapol znalazłam m.in produkt do paznokci. Lekko sceptycznie podeszłam do testowania Balsamu 2x5 sądząc, że mi nie pomoże. Jednak po kilku tygodniach regularnego stosowania zauważyłam różnicę w wyglądzie paznokci. Nie jest jeszcze idealnie ale całkiem nieźle.




Od producenta:

- Wzmacnia giętkie, łamliwe, rozdwajające się paznokcie
- Stymuluje wzrost silnych paznokci
- Odżywia paznokcie zniszczone i przywraca im połysk
- Wygładza skórki otaczające paznokcie

Cena: ok. 9zł


Moja opinia:

Balsam wcieram w skórki i paznokcie 2-3 razy dziennie. Mimo, że kosmetyk ma w składzie sporo różnych olejków, to nie pozostawia tłustych paznokci, tylko delikatną, nawilżającą warstewkę na nich. Produkt znakomicie wpłynął na stan skórek i różnicę było widać już po kilku dniach stosowania. Nie były one suche, tylko nawilżone i miękkie. Płytka paznokci po dłuższym okresie stosowania stała się bardziej błyszcząca. Zauważyłam też, że paznokcie nie rozdwajają mi się już tak bardzo, jak dawniej. Odpowiada mi także konsystencja balsamu, nie za twarda ale też niezbyt miękka. Dużym plusem kosmetyku jest dobry skład i przyjemny, delikatny zapach.

Balsam 2x5 można kupić w kartoniku lub blistrze, jednak skład produktu jest w obu taki sam :)

Znacie ten balsam do paznokci, czy nie macie potrzeby stosowania tego typu produktów?

Figi HIPSTER PANTY i akcesoria Julimex

Pokażę Wam dzisiaj przydatne akcesoria firmy Julimex oraz figi, które są nowością firmy. Do ich produkcji zastosowano nowoczesną technologię INVISIBLE-LINE do wykończenia brzegów.












Do przetestowania wybrałam figi HIPSTER PANTY w rozmiarze L, kolor beżowy. Taki uniwersalny odcień zawsze będzie pasował, choć do wyboru mamy też kolory: biały, czarny i czerwony.
Figi zapakowane są w małe pudełko z ozdobną kokardką. Myślę, że to fajny pomysł na prezent. Figi są solidnie wykonane, nie odstają żadne nitki. Kilkakrotnie prałam je (ręcznie, bo tak zaleca producent) i nie zauważyłam, by działo się z nimi coś złego. Subtelna koronka dodaje im uroku. Figi dobrze leżą i nie odznaczają się pod ubraniem. Na zdjęciu figi są nieco pogniecione, jednak nie można ich prasować, a po ich założeniu nie widać śladu zagięć :)








Cena: 19zł w sklepie Julimex.

Przydatną rzeczą okazał się zmniejszacz obwodu dwurzędowy. Nawet nie wiecie, ile biustonoszy musiałam wyrzucić przez to, że stały się zbyt luźne w obwodzie. Taki gadżet jest świetny i bardzo tani! Żałuję, że dopiero teraz go poznałam. Dostępny jest w kolorze czarnym i beżowym.


Cena: 4,70zł w sklepie Julimex.

Lubicie nosić sukienki z odkrytymi plecami? Jeśli tak, to ten gadżet byłby dla Was idealny. Pasek obniżający zapięcie sprawi, że będziecie mogły nosić klasyczny biustonosz pod wszystkimi kreacjami z odsłoniętymi plecami. Już nie trzeba rezygnować z pięknej kreacji, wystarczy tylko obniżyć zapięcie biustonosza :)


Cena: 10,50zł w sklepie Julimex.

Na koniec prawdziwy hit, czyli ramiączka DECOLLETE. Ich zapięcie jest banalnie proste a efekt... no mnie bardzo się podoba! Są bardzo komfortowe i założone do zwykłego, czarnego topu dają super efekt.



Cena: 13,90zł w sklepie Julimex.


Już niedługo na blogu wystartuje konkurs, w którym do wygrania będą akcesoria firmy Julimex! Zwycięzców będzie minimum trzech. Im więcej zgłoszeń, tym więcej zwycięzców, co Wy na to? :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...