Nafta kosmetyczna z olejem arganowym KOSMED

O nafcie kosmetycznej sądzę, że słyszał już każdy, a wiele z Was z pewnością jej używało. Ja jako nastolatka dość często jej używałam. Ostatnio miałam możliwość wypróbowania nafty z dodatkiem oleju arganowego firmy KOSMED. Byłam bardzo ciekawa, jak sprawdzi się wersja z dodatkiem "płynnego złota''.



Początkowo obawiałam się, że nafta obciąży włosy albo będę miała problemy z jej zmyciem, całe szczęście nic takiego nie miało miejsca. Kosmetyk ma bardzo rzadką, wodnistą konsystencję, ale dzięki temu szybciej aplikuje się ją na skórę głowy i włosy niż inne oleje. Naftę pozostawiałam na włosach przez ok. 30 min do godziny, choć producent zapewnia, że wystarczy 10 min (ja jednak zawsze wolę trzymać nieco dłużej). Nakładałam ją po myciu, na wilgotne włosy. By zmyć ją, należy dwukrotnie umyć włosy szamponem. Ju po pierwszym zastosowaniu zobaczyłam bardzo dobre efekty. Włosy stały się miękkie, miłe w dotyku, błyszczące i przestały się nadmiernie puszyć (a zimą puszenie jest u mnie częste). 
Włosy wyglądają na zdrowsze i bez problemu się rozczesują. Nie zauważyłam negatywnego wpływu na włosy, czy skórę głowy. Nie powoduje też szybszego przetłuszczania włosów. Należy jednak uważać z ilością nafty, nie należy z nią przesadzić, ponieważ gdy nałożymy za dużo pojawiają się problemy z jej zmyciem. Przy długich włosach wydaje mi się, że wystarczą mniej więcej dwie łyżki stołowe. Plus za mały otwór, przyjemny i delikatny zapach oraz informacje z tyłu
opakowania o sposobach stosowania produktu.

Tutaj znajdziecie nafty jakie firma KOSMED ma swojej ofercie. 

http://www.kosmed.pl/

Maska z 40 aktywnymi składnikami BingoSpa

Jedną z ostatnio najczęściej używanych przeze mnie masek jest kuracja do włosów słabych, wpadających i po farbowaniu firmy BingoSpa. Zdecydowałam się na nią ze względu na jej bogaty skład i zapewnienie producenta, że maska nie obciąża włosów. Jeśli chcecie wiedzieć, jak się sprawdziła zachęcam do przeczytania posta do końca ;)


Według producenta maska:

- wzmacnia cebulki włosów,
- zapobiega wypadaniu włosów, działa ochronnie, głęboko oczyszcza skórę głowy,
- działa przeciwtrądzikowo i przeciwłupieżowo,
- reguluje nawilżenie,
- reguluje wydzielanie sebum,
- likwiduje podrażnienia skóry,
- neutralizuje wolne rodniki,
- poprawia ukrwienie skóry głowy,
- chroni naturalny odcień włosów.



Skład:

Cena: 18zł/500g w sklepie BingoSpa.


Moja opinia:

Maska bardzo dobrze nawilża włosy, zmiękcza je i wygładza. Ma idealną, nie za rzadką, ani niezbyt gęstą konsystencję. Szybko spłukuje się z włosów, po jej zastosowaniu nie mam najmniejszych problemów z ich rozczesaniem. Maska nie obciąża włosów, nawet jeżeli nałożę sporą jej ilość. Ma dość intensywny i specyficzny zapach, określiłabym go jako kremowy. Według mnie jest całkiem przyjemny, choć niektórych może drażnić. Według mnie warto ją wypróbować, bo działanie jest świetne. Już po pierwszym zastosowaniu widać, że włosy stają się błyszczące, świeże, miękkie i sypkie, a także mniej się puszą. Producent zaleca, by trzymać maskę na włosach przez ok. 10 min, ja zwykle ten czas wydłużam nawet do godziny, bo wtedy widzę najlepsze efekty. Nie wiem, jak poradzi sobie z łupieżem i nadmiernie wypadającymi włosami, ponieważ nie mam z tym teraz problemu.

Jakie maski BingoSpa możecie mi polecić? A może są takie, które się u Was nie sprawdziły?

Firanka ze sklepu polskiefiranki.pl

Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia dotarła do mnie niespodziewana przesyłka - firanka ze sklepu polskiefiranki.pl. Firanka idealnie pasuje do okna w moim pokoju.


Firanka, którą otrzymałam ma wymiary 160 x 320. Podoba mi się jej śnieżno-biały kolor i delikatne wzory. Widać, że jest gatunkowo dobra. Po środku ma delikatne wycięcie. W oknie prezentuje się elegancko i stanowi ozdobę pokoju.




Zachęcam Was do przejrzenia oferty sklepu polskiefiranki.pl. Mają w ofercie wiele firanek w różnych wymiarach i niskich cenach (już od ok. 20zł).

Kolagenowe serum do mycia twarzy BingoSpa

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że oczyszczanie cery ma bardzo duże znaczenie i bezpośredni wpływ na jej wygląd. Szczególnie istotne jest jej dokładne oczyszczanie wieczorem, bo nocą tylko czysta skóra może się właściwie regenerować. Przez ostatnie kilka tygodni do oczyszczania cery używałam kolagenowego serum, które  wybrałam sobie do przetestowania dzięki współpracy z BingoSpa.


Od producenta:

Kolagenowe serum BingoSpa do mycia twarzy o kremowej, puszystej konsystencji i subtelnym zapachu, delikatnie myje i pielęgnuje pozostawiając skórę odżywioną, nawilżoną i pachnącą.
Serum Bingo Spa zawiera czysty kolagen i kwas mlekowy. Kolagen stanowi 1/3 całkowitej masy białek tworzących tkankę skórną i jest jej najważniejszym składnikiem.
Po 25 roku życia, w komórkach skóry zaczyna ubywać kolagenu, słabną włókna kolagenowe powodując utratę jędrności i elastyczności, pojawiają się zmarszczki. Fizjologiczny proces starzenia się skóry polega na postępującym przekształcaniu się kolagenu rozpuszczalnego znajdującego się w młodej tkance, do postaci nierozpuszczalnej, która traci zdolność pobierania wody. Skóra traci wówczas elastyczność, staje się sucha oraz pojawiają się zmarszczki.
Aby utrzymać skórę twarzy w doskonałej kondycji, zachować jej zdrowy i młodzieńczy wygląd, należy systematycznie dostarczać jej kolagenu. Kwas mlekowy  poprzez usunięcie zbędnych zrogowaciałych komórek, ułatwia przenikanie kolagenu w głąb skóry.


Cena: 14,90zł/300ml w sklepie BingoSpa.

Skład: 

Moja opinia:

Serum ma konsystencję mleczka, delikatnie się pieni. Mimo że skład kosmetyku nie jest najlepszy (choć jest krótki i zawiera wszystkie najważniejsze składniki), to jestem bardzo pozytywnie zaskoczona jego działaniem. Serum świetnie radzi sobie z oczyszczaniem cery z resztek makijażu, sebum i zanieczyszczeń, które w ciągu dnia gromadzą się na naszej buzi. Co istotne, nie wysusza twarzy, ani nawet delikatnych okolic wokół oczu. Do umycia twarzy oraz szyi wystarczą dwie pompki produktu, także wydajność jest całkiem niezła. Plus za zawartość kolagenu oraz kwasu mlekowego w składzie. Serum cechuje prosty, niewyróżniający się niczym szczególnym delikatny zapach. Jest to dobry i wart wypróbowania produkt. Do tej pory nie zauważyłam w nim żadnych minusów.

Słoneczna Tłocznia - naturalnie mętne soki

Nie każdy ma czas, by codziennie wyciskać z owoców i warzyw świeże soki. Dobrym rozwiązaniem są soki tłoczone, których nie poddaje się obróbce enzymatycznej, procesowi klarowania czy filtracji, a pasteryzuje się je w niskich temperaturach. Soki te nie zawierają także żadnych dodatków w postaci cukru, wody, konserwantów, koncentratu. Wszystkie te kryteria spełniają soki firmy Słoneczna Tłocznia.


Tłoczone na bieżąco z terminem przydatności do spożycia 6 miesięcy. Okres przydatności do spożycia po otwarciu do 14 dni, dzięki pakowaniu soku w worek Bag-in-box. Specjalny zawór VITOP pozwala na wielokrotne dozowanie soku, bez dostępu powietrza do wewnątrz, zabezpieczając go przed zepsuciem.


Bezpośredni sok jabłkowo - porzeczkowy to ciekawe połączenie smaków.  Znajdziemy w nim delikatną nutę kwasowości, typową dla porzeczki oraz łagodny smak jabłka. Podobny w smaku jest sok jabłkowo - aroniowy, który szczególnie mi zasmakował. Uwielbiam jego kwaskowatość, a proporcje jabłek i aronii są idealne. Łagodniejszy w smaku, równie smaczny jest sok gruszkowo - jabłkowy. Jest on słodszy i delikatniejszy od dwóch poprzednich, dzieci go uwielbiają. Duży plus także za to, że gruszki stanowią 50% zawartości soku, a nie jedynie niewielką domieszkę. Sok marchwiowo - jabłkowy będzie idealny dla miłośników marchwi, ponieważ to ona w tym soku dominuje. Daje uczucie sytości, więc szklanka tego soku jest idealna np. na drugie śniadanie. Dla smakoszy jabłek polecam 100% sok jabłkowy, który znacznie różni się od tych, które można znaleźć na półkach przeciętnego marketu. To jedne z najlepszych soków, jakie piłam. Polecam :)



Soki od Słonecznej Tłoczni można kupić, np w Auchan, E.Leclerc, Kaufland, Makro, Real i Tesco.
Dostępne są w dwóch pojemnościach: 3 lub 5 l.

Tutaj możecie sprawdzić wszystkie smaki soków.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...