Odświeżacz Brait - Mist Air Spring Morning

Jakiś czas temu agencja PR-imo przesłała mi do przetestowania nowość firmy Brait. Jest to odświeżacz powietrza z linii Mist Air o zapachu wiosennych kwiatów.


Od producenta:

Brait Mist Air to nowa gama odświeżaczy, dzięki którym przywrócisz piękny zapach w mieszkaniu. Specjalna, pozbawiona gazów receptura, w połączeniu z odpowiednimi kompozycjami, skutecznie neutralizuje przykre zapachy występujące zarówno w powietrzu, jak i na tkaninach.

Producent zapewnia, że odświeżacz pozbawiony jest szkodliwego gazu, co sprawia, że można go stosować nawet w domu, w którym są dzieci. Spray jest także przyjaźniejszy dla środowiska.


Brait Mist Air dostępny jest w trzech wariantach zapachowych:

- Oriental Flowers (kwiaty orientu)
- Spring Morning (wiosenne kwiaty)
- Home Garden (domowy ogród)

Cena: ok. 8,99zł/275ml


Moja opinia:

Od dawna odświeżacze firmy Brait goszczą w moim domu. Uwielbiam je za subtelne i piękne zapachy. Cieszę się, że mogłam wypróbować nowy odświeżacz z linii Mist Air. Doskonale radzi sobie z neutralizowaniem nieprzyjemnych zapachów, a dodatkowo pozostawia przyjemną woń. Zapachem bardzo przypomina Brait Magic Mist White Flowers :)
Atomizer rozpyla delikatną mgiełkę, która nie pozostawia na tapicerkach, poduszkach, czy firankach żadnych plam ani mokrych śladów. Według mnie odświeżacz pachnie, jak perfumy do pomieszczeń. Dobra jakość idzie w parze z niską ceną. Polecam!

Intensywnie odżywczy i regenerujący krem Decubal

Po lecie moja skóra bywa miejscami przesuszona, zwłaszcza na łokciach i kolanach. W okresie jesienno-zimowym potrzebuję kosmetyku, który natłuści i zregeneruje suche partie ciała. Dziś postanowiłam zrecenzować produkt, który bardzo dobrze się ostatnio u mnie sprawdza.


Opis produktu: 

Intensywnie odżywczy i regenerujący krem do skóry suchej i atopowej Decubal

Krem regenerujący do skóry bardzo suchej, atopowej i uszkodzonej. Chroni przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Bogaty w lipidy. Zmiękcza suchą i popękaną skórę, odbudowuje naturalną barierę ochronną skóry dzięki zawartości ceramidów, witaminy B3 i oleju jojoba. Bezzapachowy. Nie zawiera konserwantów. Zawartość substancji tłuszczowych 71%. Do codziennego stosowania. 

Skład:

Cena: ok.17-20zł/100ml w aptekach.


Moja opinia:

Na początku zaznaczę, że nie mam skóry bardzo suchej ani atopowej. Kremu używam wyłącznie na suche partie ciała - łokcie, kolana i dłonie. Dermokosmetyk ma konsystencję maści, jest bardzo gęsty i treściwy. W związku z tym, że bardzo wolno się wchłania i pozostawia na skórze tłusty film (krem jest bogaty w lipidy), używam go tylko na noc. Dobrze regeneruje skórę i wygładza ją. Dla niektórych minusem może być niezbyt przyjemny zapach, jednak można się do niego przyzwyczaić. Polecam krem osobom o suchej i bardzo suchej skórze, której zwykłe balsamy nie natłuszczają wystarczająco dobrze.

Znacie ten krem lub inne dermokosmetyki firmy Decubal? :)

Woda toaletowa L'uomo Elegante

Firma Jacques Battini wypuściła dwa nowe męskie zapachy wód toaletowych. Dziś zrecenzuję dla Was wodę toaletową L'uomo Elegante oraz napiszę kilka słów o L'uomo Sport :)


Wodę toaletową L'uomo Elegante testował mój brat. Jako osoba dość wybredna, jeżeli chodzi o perfumy, te przypadły mu do gustu. Nie tylko jemu (bo i mnie) bardzo spodobał się zarówno zapach, flakonik, jak i dołączona do perfum bransoletka z  koralikiem ze szkła.


Koraliki te wyrabiane są ręcznie na włoskich wysepkach Murano (nieopodal Wenecji). Od 700lat wytwarza się tam najpiękniejsze wyroby ze szkła. Każdy z nich ma swój niepowtarzalny urok i dzięki temu możemy stworzyć unikatową kolekcję. To naprawdę ciekawy dodatek. Nawet jeden koralik założony jako bransoletka (którą można regulować) nadaje każdej stylizacji fajnego charakteru. Zatopione w nim drobinki pięknie się mienią!


Nuta głowy: mandarynka, jabłko, cytryna
Nuta serca: pieprz, goździk, kardamon
Nuta bazy: drzewo cedrowe, drzewo sandałowe, ambery 


Woda toaletowa przyciąga nie tylko wyglądem flakonika ale i zapachem. Jest on świeży, delikatny, nienachalny i idealnie nadaje się na dzień, jak i na wieczór. Zaraz po aplikacji perfum, wyraźnie czuć cytrusowe nuty, zwłaszcza mandarynkę i cytrynę. Po chwili zapach rozwija się i staje się cieplejszy, a nad lekkimi i orzeźwiającymi cytrusami zaczynają  dominować korzenne nuty, jak goździk i kardamon. Wyczuwalne zaczynają być także nuty drzewne, dzięki bazie, którą stanowią m.in. drzewo cedrowe i sandałowe. Zapach utrzymuje się na skórze przez prawie cały dzień.


W przesyłce znajdował się również tester wody toaletowej L'uomo Sport.

Zapach ten jest nieco intensywniejszy, cięższy. Będzie dobry na okres jesienno - zimowy. Wyczuwalna jest w nim głównie lawenda, bergamotka i pieprz. Jest on równie trwały. Oba zapachy są ładne i mają w sobie coś wyjątkowego, jednak mnie i mojemu bratu bardziej przypadł do gustu L'uomo Elegante :)

Jeżeli zastanawiacie się nad prezentem na dzień chłopaka, warto rozważyć zakup tej wody toaletowej. Za flakonik o pojemności 100ml zapłacimy 84,95zł, więc nie jest to wygórowana cena.
L'uomo Elegante można kupić w sklepie Jacques Battini.

Krem nawilżający tradycyjny Fitomed

Krem to podstawa w pielęgnacji skóry. Idealny krem jest skuteczny, niedrogi, o naturalnym składzie. Ten, który dziś dla Was zrecenzuję posiada te trzy główne zalety :)


Od producenta:

Krem nawilżający tradycyjny Fitomed do cery tłustej i mieszanej (bez parabenów)

Składniki aktywne: aromatyczna woda z kwiatu pomarańczy, kompleks nawilżający - składniki NMF (mleczan wapnia, magnez PCA, hialuronian sodu), wosk ze skórki  pomarańczy, olej rokitnikowy.
Działanie:
- długotrwale nawilżające (skojarzone działanie wosku ze skorki pomarańczy i kompleksu nawilżającego)
- wygładzające (hialuronian sodu)
- łagodzące  (olej rokitnikowy)
Przeznaczenie: do cery mieszanej i tłustej, na dzień i na noc. Krem posiada właściwości matujące.


Cena: 12,50zł w sklepie Fitomed /50ml (11,49zł w aptekach doz)

Skład:

 












Moja opinia:

Krem zajmuje pierwszą pozycję na liście bestsellerów. Po jego przetestowaniu, wcale nie dziwię się, że jest najlepiej sprzedającym się kosmetykiem firmy Fitomed. Oprócz zachęcającej do zakupu ceny, posiada świetny skład. Krem ma treściwą konsystencję, jednak bez problemu rozprowadza się na skórze i szybko wchłania. Nie pozostawia tłustej warstwy, cera po jego zastosowaniu nie błyszczy się. Używam go wyłącznie na noc, więc nie wiem, czy sprawdziłby się pod makijaż. Rano skóra jest świetnie nawilżona, miękka i przyjemna w dotyku. Na taki efekt nie czekałam długo, bo już po pierwszym użyciu zauważyłam, że krem faktycznie dobrze nawilża. Podoba mi się także jego delikatny i dość specyficzny zapach. Uważam, że w tej cenie ciężko będzie znaleźć krem o tak dobrym składzie i działaniu, dlatego warto się nim zainteresować i wypróbować.

Znacie ten krem? :)

Suchy szampon Batiste

Od kiedy pojawiły się w Biedronce w korzystnej cenie postanowiłam, że zakupię dwa opakowania. Dziś żałuję, że wybrałam tylko dwa, ponieważ szampony te są wciąż słabo dostępne.
Posiadam wersję Tropical i Blush. Ta druga wciąż czeka na swoją kolej :)


Suchy szampon oczywiście nigdy nie zastąpi w pełni mycia włosów, ale w sytuacjach ''awaryjnych'' kiedy muszę szybko gdzieś wyjść, a włosy nie wyglądają już zbyt świeżo, taki szampon przychodzi z pomocą i sprawdza się świetnie! Jest niezastąpiony w sytuacjach, gdy chcę dodać włosom objętości.
Zapach szamponu Tropical jest dość intensywny z wyraźnie wyczuwalną nutą kokosa. Przez kilka godzin utrzymuje się na włosach.


Użycie szamponu jest banalnie proste, jednak warto wiedzieć, żeby spryskiwać nim włosy w odpowiedniej odległości (30cm od głowy) i oczywiście wstrząsnąć przed użyciem. Chwilę po spryskaniu widoczny jest delikatny biały pyłek na włosach, jednak po wmasowaniu w skórę głowy i rozczesaniu włosów znika. Batiste to najlepszy suchy szampon, jakiego miałam okazję używać. Uwielbiam go za to, że daje natychmiastowy efekt odświeżonych i uniesionych u nasady włosów :)
Stosowanie szamponu nie spowodowało u mnie żadnego wysuszenia, podrażnienia, czy łupieżu.

Skład:
Cena: ok. 15zł/200ml

Znacie Batiste? Jakie wersje zapachowe polecacie? :)

Maseczki błotne White Flower

Kilka dobrych miesięcy temu od firmy White Flower's Experience otrzymałam kosmetyki, które firma ta ma w swojej ofercie. O każdym z nich, oprócz maseczek mogliście już przeczytać na moim blogu. Dziś podzielę się z Wami moją opinią na temat tych trzech masek.

Maseczka do skóry z problemami - jedna z moich ulubionych. Sprawiała, że skóra była gładka, pory lekko zwężone i oczyszczone lepiej niż po masce z samego błota. Wszelkie wypryski znacznie szybciej się zagoiły. Prosty i dobry skład jest jej dużą zaletą. Zarówno ta, jak i pozostałe maski mają na pierwszym miejscu w składzie czyste błoto z Morza Martwego. Moja skóra je lubi i dobrze toleruje, dlatego u mnie nie wystąpiła żadna reakcja alergiczna, ale producent zaleca wykonanie próby dermatologicznej przed użyciem jeśli stosujemy podobny kosmetyk po raz pierwszy.

Maseczka błotna Anti-Age - działanie tej maseczki również mnie zadowoliło. Dobrze oczyściła skórę, jednak jest nieco delikatniejsza od poprzedniej. Już po pierwszym użyciu zauważyłam wygładzenie skóry, a cera nabrała zdrowego i promiennego wyglądu. Po jej zastosowaniu nie wystąpiło żadne podrażnienie ani zaczerwienienie skóry.

Maseczka pielęgnacyjna do cery suchej - w przypadku tej maski, oprócz oczyszczenia i odświeżenia skóry, zauważyłam nawilżenie, jednak delikatne. Jeśli lubicie gotowe maseczki to polecam, ale podobną maseczkę możecie zrobić sami. Wystarczy do błota z Morza Martwego (polecam tej samej firmy, o którym już wspominałam Tutaj) dodać, np. kilka kropli gliceryny oraz olejku ze słodkich migdałów i gotowe ;)


Wszystkie trzy maski dobrze się u mnie sprawdziły, dlatego polecam Wam je wypróbować.
Cena jednej saszetki to ok. 5,50zł

Znacie te maseczki? :)

Woda perfumowana Carla White

My kobiety, lubimy używać perfum. Założę się, że każda z nas ma swój ulubiony zapach. Ja szczerze mówiąc, lubię eksperymentować i często poszukuję czegoś nowego. Ostatnio wpadł mi w ręce flakonik wody perfumowanej Carla White firmy Carlobossi. Wybrałam je, ponieważ przyciągnęły mnie jego nuty zapachowe. Wybór zapachu był strzałem w dziesiątkę.


Rodzina zapachów: kwiatowo – orientalno - owocowy

Nuta głowy: róża, pieprz, pomarańcza, Ylang- Ylang
Nuta serca: fiołek, jaśmin, Heliotrop
Nuta bazy: piżmo, wanilia - drzewo cedrowe, drzewo sandałowe - malina



Woda perfumowana znajduje się w eleganckim flakoniku o pojemności 100ml. Nakrętka przypominająca diament robi wrażenie. Napisy z buteleczki nie ścierają się, przez co stanowi ona ładną ozdobę toaletki.


Zapach jest słodki, ciepły i pudrowy. Według mnie idealnie nadaje się na okres jesienno-zimowy. Zaraz po aplikacji w słodkim zapachu wyczuwam nutę pomarańczy, która dość szybko ginie i jej miejsce zajmuje słodka wanilia i piżmo. To sprawia, że zapach staje się otulający i bardzo zmysłowy. Według mnie jest bardziej kobiecy niż dziewczęcy. Woda perfumowana jest trwała i choć nie utrzymuje się przez cały dzień, to kilka godzin na pewno. Przekonałam się, że ładne i trwałe perfumy wcale nie muszą być drogie. Wodę Carla White polecam osobom, które lubią słodkie i ciepłe zapachy. Idealnie nadaje się na prezent :)


Woda perfumowana dostępna jest w sklepie internetowym Carlobossi

Dostępne pojemności:
Woda perfumowana 100ml - 79.99zł
Woda perfumowana 20ml - 11.99zł

W przesyłce znalazłam też dwie próbki męskich wód perfumowanych i w skrócie napisze Wam opinię mojego brata na ich temat.

CRUISER - zapach świeży, z wyczuwalną nutą cytrusów. Z upływem czasu zmienia się i zaczyna być wyczuwalny cynamon, anyż. Zapach intrygujący i niebanalny.


AQUA HOT - zapach również należy do świeżych, jednak jest nieco słodszy od Cruiser. Według mojego brata zapach pasuje dla pewnych siebie, eleganckich mężczyzn.

Pomadka do ust Ingrid

Dziś przychodzę do Was z recenzją pomadki, której od prawie dwóch miesięcy namiętnie używam. Po szminki sięgam częściej niż po błyszczyki, dlatego właśnie tę pomadkę wybrałam jakiś czas temu do przetestowania i nie żałuję :)


Od producenta:

Pomadka Wonder Shine Full Color INGRID kondycjonuje delikatny naskórek i sprawia, że usta stają się miękkie, elastyczne i odporne na pierzchnięcie. Lekka, aksamitna konsystencja pozwala na idealne rozprowadzenie pomadki na ustach, a trwałość pigmentów daje gwarancję koloru i eleganckiego wyglądu przez wiele godzin.

Cena: ok. 7zł
Cała gama kolorystyczna Klik


Moja opinia:

Pomadka jest łatwa w aplikacji, nie jest tępa. Daje na ustach bardzo ładne i modne obecnie matowe wykończenie. Jest świetnie napigmentowana, dlatego wystarczy jedno pociągnięcie i kilka drobnych poprawek, by uzyskać na ustach pożądany kolor. Pomadka może podkreślać suche skórki, dlatego warto nakładać ją na wypielęgnowane usta. Jest dosyć trwała, utrzymuje się na ustach mniej więcej 3 godziny. Warto po nią sięgnąć, bo szminka jest bardzo dobrej jakości i niewiele kosztuje.

Tak szminka prezentuje się na ustach (odcień nr 295):


Krem silnie nawilżający do suchych i wrażliwych stóp Fusspunkt

Cały rok powinniśmy dbać o stopy, jednak latem ich pielęgnacja jest szczególnie ważna. Oprócz ścierania zrogowaciałego naskórka, istotne jest także nawilżanie i natłuszczanie tej wymagającej partii ciała, jaką są właśnie stopy. Postanowiłam, że zrecenzuję dla Was krem firmy Fusspunkt, który stosuję od kilku miesięcy.


Od producenta:

Zmiękcza naskórek i zapobiega nadmiernemu odtwarzaniu się warstwy rogowej.

Zawiera mocznik (10%), naturalne lipidy, glicerynę, olej avokado, ekstrakt z alg morskich i allantoinę.
Pobudza regenerację skóry, zapobiega powstawaniu nieprzyjemnego zapachu i grzybicy stóp.
Idealny do regularnej pielęgnacji stóp.
Polecany dla diabetyków.

  
Cena: różna w zależności od pojemności, 150ml - ok.32zł 



Moja opinia:

Krem znajduje się w poręcznej, miękkiej tubie, z której bez problemu możemy go wydobyć. Ma nie za gęstą, ale też nie za rzadką konsystencję (podobną do balsamu do ciała). Łatwo się rozprowadza i szybko wchłania w skórę. Stopy po jego zastosowaniu stają  się przyjemnie gładkie i nawilżone. Krem pozostawia delikatną warstewkę na skórze, ale nie jest ona lepka ani bardzo tłusta. Nawilżenie, jakie daje jest dla moich stóp wystarczające, jednak nie jestem przekonana, czy sprawdziłby się u osób z bardzo przesuszonymi stopami, czy popękanymi piętami. Krem jest bardzo wydajny, a dodatkową jego zaletą jest delikatny mentolowy zapach. Według mnie krem ma dobry skład, na początku składu znajdziemy mocznik i glicerynę, a więc składniki, które dobrze nawilżają skórę. Do minusów zaliczyłabym cenę. Uważam, że za 32zł można byłoby kupić dwa albo i trzy kremy o podobnym działaniu. 
Pisząc tę recenzję znalazłam w internecie krem z Rossmanna Fusswohl o bardzo podobnym składzie (cztery pierwsze składniki są takie same, a zawartość mocznika również wynosi 10%), a jego cena to tylko 4,99zł za opakowanie o pojemności połowę mniejszej od recenzowanego przeze mnie kremu. Sądzę, że działanie byłoby bardzo podobne, więc choć ten krem polubiłam to mimo wszystko polecam rozejrzeć się za czymś w niższej cenie.

Bransoletka OTIEN + rabat

Kilka tygodni temu ze sklepu OTIEN otrzymałam bransoletkę na rzemyku z kółeczkiem w złotym kolorze. Noszę ją praktycznie codziennie, ponieważ pasuje do większości stylizacji.


Bransoletka jest delikatna, subtelna i dobrze prezentuje się na nadgarstku. Prostota jest jej główną zaletą. Można ją nosić na co dzień, jak i na różnego typu okazje, ponieważ wygląda elegancko.  Elementy w złotym kolorze nie ścierają się, ze sznureczkiem także nic złego się nie dzieje (nie rozciąga się ani nie odbarwia).


Bransoletkę znajdziecie w sklepie OTIEN.

Sklep przygotował dla Was 20% rabat na biżuterię!
Kod rabatowy to "PUNKT20", z którego będziecie mogli korzystać od 04.09.14 do 04.10.14




Lubicie tego typu bransoletki? :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...