Namalowane naturą...

Dzisiaj przedstawię Wam kolejnego ulubieńca w postaci wosku Yankee Candle o nazwie Namalowane naturą. Jest to według mnie jeden z najpiękniejszych zapachów YC.


Wosk idealnie nadaje się na jesienno-zimowe wieczory. Jego zapach jest zniewalający i mogłabym go wąchać non stop. Pachnie jak ekskluzywne męskie perfumy. Jest on dość intensywny, ale naprawdę baaardzo przyjemny! Nawet niepodgrzewany wosk w kominku wydziela ładny zapach w całym pomieszczeniu. Jest on mieszanką wszystkiego, co piękne. Trudno jednoznacznie określić ten zapach.
Uwielbiam siedzieć na kanapie otulona kocem z kubkiem gorącej herbaty i czytać książkę przy zapalonym kominku z tym właśnie woskiem. Dla mnie to cudowny relaks.
Gorąco Wam go polecam!

Cena: 6zł w sklepie Goodies.

Lakier do paznokci miniMAX

Ostatnim już produktem, który znajdował się w przesyłce od Eveline jest lakier do paznokci miniMAX. Do przetestowania otrzymałam lakier o numerze 836.


Bardzo przypadł mi do gustu jego kolor - dojrzałej wiśni lub jak kto woli czerwonego wina. Według mnie jest idealny na jesień. Już dwie warstwy dają bardzo dobre krycie. Ma idealną konsystencję i nie pozostawia nieestetycznych smug. Niezbyt szeroki pędzelek umożliwia precyzyjne nakładanie lakieru. Zaletą jego jest także to, że szybko schnie. Lakier utrzymuje się na paznokciach mniej więcej 3dni, więc trwałość jest średnia.
To mój drugi lakier tej firmy i jestem z nich zadowolona.


 Warto go wypróbować, zwłaszcza że jest niedrogi, kosztuje ok. 5zł (za 5ml)

Zestaw dla mężczyzn Black Jacques Battini

Szukacie pomysłu na prezent dla swojego chłopaka, męża, brata, taty, czy jakiegoś innego mężczyzny? Jeśli tak, warto moim zdaniem wziąć pod uwagę komplet upominkowy składający się z wody toaletowej i żelu do ciała i włosów Black. A jeśli jesteś mężczyzną, być może będzie to zestaw właśnie dla Ciebie :)


Od producenta:

Komplet upominkowy Black to kwintesencja męskości zamknięta w uwodzicielskiej świeżości cytrusów i nut wodnych doprawiona pikantnymi i drzewnymi akordami.


Nuta głowy: cytrusowy, pikantny, wodny
Nuta serca: drzewny, floral
Nuta bazy: bursztyn, wanilia, piżmo

Zestaw zawiera 50ml wody toaletowej i 200ml żelu do ciała i włosów.
Cena: 69,95zł w sklepie Jacques Battini

Skład żelu:


Z racji tego, że jest to zestaw dla mężczyzn poprosiłam o przetestowanie i opinię mojego brata. 

Opinia mojego brata:

Zestaw znajduje się w ekskluzywnym opakowaniu. Wszystko utrzymane jest w czarnej tonacji, co nadaje produktom wytworności i elegancji.


Woda toaletowa znajduje się w klasycznym flakoniku, któremu ''dodaje uroku'' granatowy kryształek Swarovskiego. Zapach wody jest typowo męski i świeży. Dość długo utrzymuje się na skórze i dobrze z nią współgra. Dominującymi nutami są cytrusy, które dobrze komponują się z innymi elementami tej układanki, a więc z akordami drzewnymi i wodnymi. Aromaty te łączą się ze sobą i nawzajem przenikają. Po pewnym czasie Black rozwija w pełni swą kompozycję zapachową.


Woda toaletowa dodaje pewności siebie, sprawia że możemy czuć się wytwornie i elegancko. Jest bardzo uniwersalna i nadaje się na każdą okazję.

Trafionym dodatkiem do wody toaletowej jest produkt 2w1, czyli perfumowany żel do mycia włosów i ciała. 


Zapach żelu idealnie komponuje się z wodą toaletową i razem tworzą zgrany duet. Tubka żelu jest wygodna i poręczna w użyciu. Sam kosmetyk dobrze oczyszcza skórę i włosy pozostawiając na długo przyjemną woń. Po prysznicu ciało aż się prosi, by dopełnić zapachu poprzez użycie wody toaletowej

Zestaw Black Jacques Battini jest naprawdę fantastyczny i idealnie nadaje się na prezent. Dodatkową zaletą jest atrakcyjna cena, którą zdecydowanie warto zapłacić za tak dobrej jakości kosmetyki. 
Oboje polecamy zarówno zestaw dla kobiet (o którym wspominałam tutaj), jak i dla mężczyzn. Warto wziąć pod uwagę ten zestaw przy wyborze prezentu na Mikołaja, czy Gwiazdkę :)

Intensywne serum redukujace tkankę tłuszczową Eveline

Dzisiaj znowu Eveline, tylko tym razem intensywne serum redukujące tkankę tłuszczową.


Od producenta:

Intensywne serum redukujące tkankę tłuszczową zwalcza odkładający się tłuszcz, zwłaszcza w obrębie brzucha. Nowatorska formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne działające w synergii z kompleksem Intenslim™ wyraźnie zmniejsza obwód talii, optycznie wysmuklając sylwetkę. bioHyaluron Slim Complex™ zawierający kwas hialuronowy intensywnie nawilża, wygładza i ujędrnia. Roślinne komórki macierzyste –PhytoCellTec™ aktywizują osłabione i uśpione komórki macierzyste w skórze, przez co stymulują jej naturalną regenerację, co pozwala w naturalny sposób zwalczać cellulit. Kompleks Lipocell-Slim® wykazuje silne działanie wyszczuplające i modelujące sylwetkę. Mleczko roślinne Chufa Milk EC, algi laminaria i olejek z pestek winogron odżywiają i rewitalizują naskórek.
Innowacyjna technologia wyszczuplająca A SIZE DOWN™ gwarantuje intensywną redukcję podskórnej tkanki tłuszczowej, zwłaszcza w obrębie fałdów brzusznych, powodując szybką utratę centymetrów w obwodzie ciała, rzeźbiąc wcięcie w talii i nadając sylwetce kształt klepsydry.


Potwierdzona skuteczność:
• zmniejszenie obwodu brzucha o jeden rozmiar
• widoczna redukcja cellulitu i tkanki tłuszczowej
• wymodelowana i wyrzeźbiona sylwetka

Cena: ok. 20zł/150ml
Skład:


Moja opinia:

Jedynym serum Eveline, jakie wcześniej znałam, i które używałam (w sumie nadal używam i będę używać dopóki będzie produkowane ;) ) jest serum do pielęgnacji biustu. Z tym redukującym tkankę tłuszczową kosmetykiem spotkałam się po raz pierwszy. Obietnice z opakowania zachęcają do zakupu. Obwód brzucha w końcu ma być zmniejszony o jeden rozmiar. Czy to rzeczywiście prawda? Nie wiem, nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Ja jestem osobą aktywną, dużo ćwiczę i zdrowo się odżywiam. To wszystko wpływa na to, jak wygląda moja sylwetka. Jednak absolutnie nie skreślam tego produktu, wręcz przeciwnie! Polubiłam go za natychmiastowy efekt wygładzenia skóry, a także za ujędrnienie już po kilku tygodniach regularnego używania. Zauważyłam także zmniejszenie cellulitu. Serum daje przyjemne uczucie chłodu po aplikacji. Jednak wiadomo, że ono samo nie zdziała cudów, jeśli nie będziemy aktywne, a nasze odżywianie nie będzie racjonalne. Ten kosmetyk może tylko pomóc w walce z cellulitem, ale nie liczcie na to, że sam specyfik go zlikwiduje, a tkanka tłuszczowa sama się spali. Może być jednak jednym z kroków do uzyskania wymarzonej sylwetki. W sumie polubiłam ten produkt i sądzę, że jeszcze po niego sięgnę w przyszłości. Kto wie, może stanie się moim hitem, jak serum do biustu :)

Kremowy balsam do ciała SOS Intensywna regeneracja

Jednym z produktów, który znajdował się w przesyłce od firmy Eveline jest kremowy balsam do ciała SOS Intensywna regeneracja. Używałam go przez kilka ostatnich tygodni i mogę się już z Wami podzielić moją opinią na jego temat.


Od producenta:

Kremowy balsam do ciała z innowacyjnym kompleksem bioHyaluron Plus Complex, został opracowany specjalnie z myślą o codziennej pielęgnacji skóry wymagającej intensywnego nawilżenia. Bogata formuła odbudowuje naturalny płaszcz hydrolipidowy naskórka. Specjalnie wyselekcjonowane składniki aktywne doskonale odżywiają skórę, przywracając jej aksamitną gładkość i sprężystość. Kremowa konsystencja sprawia, że balsam łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nie obciąża skóry i nie pozostawia tłustej warstwy. Przyjemny, delikatny zapach zapewnia uczucie świeżości i odprężenia.



Innowacyjna formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne:
- bioHyaluron Plus Complex - Wyjątkowe połączenie biokwasu hialuronowego i 5% UREA w jednej formule

- olej kokosowy
- masło shea
- kompleks witamin A, E, F 


Skład:


Cena: ok.15zł/350ml 

Moja opinia:

Balsam znajduje się w pojemniku z pompką, która bardzo ułatwia dozowanie odpowiedniej ilości produktu. Nie jest to mój pierwszy balsam tej firmy. Kiedyś używałam innych wersji i każda dobrze się u mnie sprawdzała. Ten także polubiłam głownie za to, że dobrze nawilża i szybko się wchłania. Nie pozostawia na skórze tłustej ani lepkiej warstwy i praktycznie chwilę po nałożeniu go na ciało, można zakładać ubranie/piżamę. Balsam ma bardzo dobry skład i sporą zawartość mocznika, który jak wiadomo jest najlepszym nawilżaczem. Efekt nawilżenia utrzymuje się do następnego mycia. Jedynym minusem, jak dla mnie jest męski zapach kosmetyku, ale całe szczęście nie utrzymuje się on długo na skórze. 
Myślę, że jeszcze nieraz sięgnę po balsamy z tej firmy. Skuszę się jeśli nie na tę, to na inną wersję.

Używałyście tego balsamu? :)

Ekskluzywny zestaw na prezent De L'ambre Violette

Nadchodzi czas prezentów. Zbliżają się Mikołajki i Gwiazdka. Niedługo rozpocznie się zakupowy szał. Dziś proponuję Wam przepiękny zestaw upominkowy dla kobiet (niedługo także coś dla mężczyzn ;) ).
Moją propozycją na prezent dla wyjątkowej kobiety są perfumy oraz perfumowany balsam do pielęgnacji ciała De L'ambre Violette.


W skład zestawu wchodzi 50ml flakonik perfum oraz  200ml perfumowany balsam do ciała.


Producent o zestawie:

Komplet Violet to wdzięczne połączenie brzoskwini, maliny i cytryny zestawione z nutami jaśminu i piwonii z wanilia i drzewem cedrowym. Zapach idealny dla kobiet o wyszukanym smaku wielbiących klasę, szyk i piękno. Seria Prestige by Jacques Battini to nie tylko perfumy. Na każdej butelce zawieszony jest prawdziwy bursztyn.


Nuta głowy: cytryna, brzoskwinia, malina
Nuta serca: jaśmin, piwonia
Nuta bazy: wanilia, piżmo, drzewo cedrowe


Moja opinia:

Zestaw znajduje się w eleganckim opakowaniu, a w nim  flakonik z zawieszką z prawdziwym bursztynem i tubka balsamu. Całość prezentuje się wytwornie. Perfumy pokochają kobiety, które cenią sobie elegancję i szyk. Jeśli chodzi o zapach, jest on bardzo zmysłowy i kobiecy. Wyczuwam w nim nuty kwiatowo-owocowe. Perfumy są idealne zarówno na dzień, jak i na uroczysty wieczór. Zapach jest złożony i z upływem czasu rozwija się na skórze. Woń utrzymuje się na niej przez wiele godzin. Perfumy nie są duszące ani mdłe. Osoby w otoczeniu, których przebywam chwalą ten zapach.

Dopełnienie zapachu perfum stanowi balsam o tych samych nutach.


Po nałożeniu go na ciało, skóra delikatnie pachnie przez kilka godzin. Oprócz tego jest dobrze nawilżona (pewnie dzięki zawartości masła shea w składzie), czego nawet się nie spodziewałam po balsamie, którego głównym zadaniem jest dopełnienie zapachu perfum.

Skład balsamu:

Cena zestawu Violet wynosi 69,95zł. Uważam, że nie jest ona wygórowana, bo produkt jest naprawdę wysokiej jakości. Komplet będzie idealnym pomysłem na prezent Mikołajkowy lub Gwiazdkowy i nie tylko.
Zestaw można nabyć w sklepie Jacques Battini.

A już niedługo propozycja na prezent dla mężczyzn :)

Mój must have od Eveline

Ostatnio dzięki współpracy z Eveline odkryłam świetny produkt. Jest nim 100% kwas hialuronowy. Początkowo myślałam, że nie jest to kosmetyk dla mnie i że lepiej sprawdzi się u osób starszych. Jednak producent zaleca stosowanie tego kwasu nie tylko w celu intensywnego liftingu, ale i w profilaktyce przeciwzmarszczkowej.


Od producenta:

Innowacyjna formuła serum ze 100-procentowym kwasem hialuronowym głęboko nawilża i regeneruje skórę, opóźniając procesy starzenia się komórek. Błyskawiczny lifting skutecznie wypełnia istniejące zmarszczki oraz wszelkie nierówności. Przywraca skórze idealną jędrność i elastyczność. Doskonale napina, wygładza i rozjaśnia naskórek. Skóra nabiera młodzieńczego blasku i świeżości.
Serum wypełnia głębokie zmarszczki, poprawia napięcie i jędrność skóry, głęboko regeneruje i odżywia.
Zastosowanie innowacyjnej formuły ze 100-procentowym kwasem hialuronowym daje natychmiastowy efekt idealnego napięcia, wygładzenia i nawilżenia skóry.

Potwierdzona skuteczność działania:- widoczna poprawa napięcia skóry
- wzrost jędrności i elastyczności
- odbudowa bariery hydrolipidowej naskórka
- natychmiastowa redukcja zmarszczek
- intensywne, głębokie nawilżenie
- poprawa sprężystości

Skład: Aqua, Hyaluronic Acid, Sodium Hyaluronate.
Cena: ok. 20zł/15ml

Moja opinia:

Serum zachwyciło mnie swoim składem. Oprócz wody znajdziemy w nim tylko kwas hialuronowy. Produkt jest łatwy w aplikacji, ponieważ znajduje się w tubce z wąskim ''dziubkiem''. Jest do dosyć istotną kwestia, bo konsystencja serum jest niewiele gęstsza od wody i dzięki takiemu opakowaniu wydobywamy tyle produktu, ile potrzebujemy. Wcześniej uważałam, że tego typu kosmetyki powinny być używane przez osoby starsze. Nic bardziej mylnego - profilaktyka przeciwzmarszczkowa jest najważniejsza. Dziś śmiało mogę powiedzieć, że produkt należy do moich ulubieńców.
Serm można stosować na swa sposoby: osoby starsze powinny codziennie przez 7 dni aplikować kosmetyk na wybrane partie twarzy. Następnie zrobić 3 tygodniową przerwę.


Osoby młode, niemające jeszcze zmarszczek profilaktycznie powinny stosować go 2-3 razy w tygodniu przed nałożeniem kremu.
Serum, jak na 15ml pojemność jest niezwykle wydajne, ponieważ aplikujemy tylko 1-2 krople na wybrany obszar twarzy.
Kosmetyk mnie nie uczulił i szanse na to, by ktokolwiek miał po zastosowaniu jego alergię jest znikoma. Wchłania się w skórę błyskawicznie.
Działanie serum jest dla mnie naprawdę zaskakujące. Po nałożeniu go w okolice oczu, natychmiast skóra robi się wygładzona i bardziej jędrna. Podczas dłuższego stosowania zauważyłam, że skóra w tych miejscach stała się bardziej nawilżona i napięta. Uważam że skóra wokół oczu zasługuje na najlepszą pielęgnację i jak dla mnie kwas hialuronowy jest produktem najbardziej przydatnym, a wręcz niezastąpionym.

Używacie kosmetyków z kwasem hialuronowym? A może znacie to serum? :)

Melissa i Havaianas

Postanowiłam skorzystać z wyprzedaży w sklepie internetowym Schaffashoes, dlatego zakupiłam dwie pary letnich butów.

Pierwsze z nich to Melissy. Były przecenione ze 129,90zł na 38,97zł. Pięknie pachną gumą balonową i wydają się być wygodne :)


Kolejne to słynne japonki Havaianas, które kupiłam za 26,97zł. Ich wcześniejsza cena to 89,90zł.


O butach tych firm wiele dobrego słyszałam. Czy Wy również macie dobre zdanie o nich?

W Schaffashoes obecnie jest wyprzedaż i nie tylko obuwie jest w promocji, ale i odzież. Jednak z uwagi na to, że jest to wyprzedaż posezonowa, jest mały wybór rozmiarów. Całe szczęście, że mam dużą stopę :D
Firma dostarczyla mi przesyłkę kurierem, chociaż wybrałam Paczkomat. Coś takiego jeszcze mi się nie zdarzyło ;)

Mam taką radę, jeżeli będziecie kupować Melissy przez internet warto wybrać rozmiar większe, ponieważ numeracja jest zaniżona. Moje są w rozmiarze 41/42 (pasują idealnie), podczas gdy zwykle noszę 40/41.

Yankee Candle Home Sweet Home

Dzisiaj coś dla miłośników cynamonu, czyli wosk YC Kochany dom.


Wosk ma intensywny korzenny zapach. Najbardziej wyczuwam w nim cynamon. Jest słodki i dosyć ciężki, ale na długie jesienno-zimowe wieczory będzie idealny. Po zapaleniu tworzy przyjemny i ciepły klimat w pomieszczeniu. Jeśli lubicie cynamonowy zapach, to myślę, że ten wosk Wam się spodoba. Nie przesadzałabym tylko z długością palenia, bo z czasem aromat może okazać się zbyt męczący :)

Cena: 6zł w sklepie Goodies

Znacie zapach tego wosku? Podoba się Wam? :)

Kapsułki z czosnku Allium

Wszyscy znamy dobroczynne działanie czosnku na organizm człowieka. Jednak nie każdy lubi go spożywać w naturalnej formie ze względu na specyficzny zapach, który skutecznie odstrasza osoby w pobliżu. Dlatego firmy prześcigają się w produkcji bezzapachowych kapsułek z maceratem tego warzywa.
Od prawie 2 miesięcy dzień w dzień łykam po jednej kapsułce suplementu Allium firmy Colfarm.

O suplemencie:

Suplement diety ALLIUM to bezzapachowe kapsułki  wypełnione maceratem świeżego czosnku stanowiącego źródło allicyny. ALLIUM łączy w sobie znakomite właściwości czosnku z najnowszą technologią produkcji, pozwalającą otrrzymać produkt bezzapachowy.
Czosnek wspomaga pracę serca i układu krążenia, korzystnie wpływa na ciśnienie tętnicze krwi i poziom cholesterolu; posiada także właściwości antyoksydacyjne.
  
Porcja dzienna:
Składniki Ilość w
 1 kapsułce 
Macerat czosnkowy
w tym allicyna
 300 mg
1,4 mg
Cena: ok. 11zł/60 kapsułek

Moja opinia:

Kapsułki są niewielkie i łatwe do połknięcia. Zawsze w okresie jesienno-zimowym łykam jedną dziennie, by zapobiec przeziębieniom. Rok temu stosując taką kurację nie zachorowałam ani razu, chociaż koło mnie przewijali się chorzy ludzie. Tej jesieni również postanowiłam ponowić wzmocnić organizm. Jak do tej pory dzięki temu suplementowi skutecznie bronię się przed różnego rodzaju infekcjami. Warzywo to oprócz tego, że wzmacnia odporność ma również szereg innych zalet, np. przeciwdziała rakowi, obniża zły cholesterol, wzmacnia kondycję sportowców, zmniejsza ilość wolnych rodników, przeciwdziała chorobom serca. Poza tym zawiera witaminy z grupy B, witaminę C, allinę, potas, żelazo, magnez.
Kapsułki działają z taką samą skutecznością, jak świeży czosnek. Są tylko mniej uciążliwe dla otoczenia. Jednak mają jedną wadę - nie są zupełnie bezzapachowe. Po spożyciu suplementu wyczuwa się aromat czosnku, choć w mniejszym stopniu niż jakbym spożyła ząbek z główki. Jeżeli komuś on nie przeszkadza, to kapsułki są jak najbardziej warte wypróbowania :)

A Wy jak zapobiegacie przeziębieniom i różnego rodzaju infekcjom?

Maska Equilibra Tricologica

Przez ostatnie tygodnie po umyciu głowy nakładam maskę intensywnie odżywiającą i regenerującą Equilibra. Jest to mój pierwszy kosmetyk tej firmy, jaki miałam okazję używać.

  
Od producenta:

Maska przeznaczona do suchych i zniszczonych włosów wymagających specjalnej pielęgnacji. Jej unikalna formuła pokrywa włókno włosa warstwą ochronną, odżywia, regeneruje i wzmacnia go na całej długości. Pojemność 200 ml.
ZAWIERA:
Ekstrakt z bambusa: naturalne źródło minerałów
Ekstrakt z celulozy: pokrywa włókno włosa warstwą ochronną
Guma Guar: odbudowuje strukturę włosa
Keratyna wełniana: wzmacnia strukturę włosa pokrywając go warstwą ochronną
PHYTOSINERGIA: kompleks roślinny o działaniu regenerującym w jego skład wchodzi: Aloes, Olejek Arganowy, Keratyna.

Maska nie zawiera sztucznych barwników, alergenów, parabenów. Jest lekko perfumowana. 

Skład:


Cena: ok. 22zł/200ml w DOZ

Moja opinia: 

Maska znajduje się w odkręcanym słoiczku z dodatkową przykrywką. Konsystencję ma niezbyt gęstą, przez co bez problemu można ją równomiernie nałożyć na skórę głowy i włosy. Zapach jest delikatny i niedrażniący. Na włosach wyczuwam go przez krótki czas. Producent zaleca spłukać maskę po 5 minutach, ja jednak ten czas wydłużam nawet do godziny. Nakładam czepek foliowy, a na niego ręcznik. Po takim zabiegu, włosy są przyjemne w dotyku, gładkie i lśniące. Można je bez problemu rozczesać, a to jest dla mnie niezwykle ważne, gdyż w tej chwili każdy włos jest u mnie ''na wagę złota'', ponieważ dużo mi ich wypada. Maska również doskonale nawilża włosy i odżywia je. Zawsze gdy jej użyję włosy nie puszą się, ale też nie są obciążone/oklapnięte. Dodatkowo duży plus za skład! :)


Podzielę się jeszcze z Wami moją opinią na temat szamponu tej firmy, którego saszetki znajdowały się w przesyłce z maską. 


Szampon ma dość rzadką konsystencję, ale już niewielka jego ilość tworzy delikatną pianę. Dobrze oczyszcza włosy, a po umyciu nie mam problemów z ich rozczesaniem. Nie przesusza ani nie powoduje nieprzyjemnego ''ściągnięcia'' skóry głowy. Razem z maską tworzy świetny duet :) Czy rzeczywiście wzmacnia i przeciwdziała wypadaniu, tego nie wiem, bo próbki wystarczyły tylko na kilka użyć.

Stosowałyście produkty firmy Equilibra? Jak się u Was sprawdziły? :)

Peeling do rąk 8 w 1 Eveline

Zazwyczaj pamiętamy o peelingu całego ciała, ale czy pamiętamy o dłoniach? Aby przez lata dobrze się prezentowały należy o nie dbać nie tylko nakładając nawilżające i natłuszczające kremy, ale także wykonując regularnie delikatny peeling. Owszem, możemy go przygotować samemu, ale nie oszukujmy się - większość z nas nie ma na to czasu i chęci. Kosmetyk, który dzisiaj Wam przedstawię oprócz tego, że usuwa martwy naskórek, ma też składniki pielęgnacyjne.


Od producenta:

EVELINE Młode Dłonie Nawilżający peeling do rąk z ekstraktem z Wanilii 8w1 75ml

Nawilżający peeling do rąk 8 w 1 jest szczególnie polecany dla osób o przesuszonych, szorstkich i zniszczonych dłoniach. Innowacyjna formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne doskonale wygładza skórę, niweluje uczucie suchości i szorstkości. Przełomowa technologia YOUNG HAND & HYALURON™ długotrwale nawilża, odżywia i regeneruje. Nadaje skórze aksamitną gładkość i miękkość w dotyku.

KOMPLEKSOWE DZIAŁANIE 8 w 1:
1. Skutecznie i delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka.
2. Niweluje suchość i szorstkość skóry.
3.Wygładza nierówności.
4. Głęboko nawilża i odżywia.
5. Intensywnie regeneruje i odmładza.
6. Przywraca sprężystość i elastyczność.
7. Rozjaśnia przebarwienia i poprawia koloryt.
8. Koi i łagodzi podrażnienia.


Składniki aktywne:
bioHyaluron Plus Complex™, Scrub bio-Active Complex™, masło shea, drogocenne olejki sojowy i ze słodkich migdałów, naturalna betaina, ekstrakty z cytryny, miodu, wanilii, kakao, dzikiej róży, lukrecji i aloesu, witamina E.

Skład: Aqua, Glycerin, Polyethylene, Cetyl Alcohol, Caprylic/Capric, Trygliceryde, Urea, Glycine Soja Oil, Sodium Polyacrylate, Hyaluronic Acid, Butyrospermum Parkii Butter, Prumus Amygdalus Dulcis Oil, Betaine, Ceteareth-20, Propylene Glycol, Dimethicone, Juglans Regia Shell Powder, Vanilia Planifolia Fruit Extract, Glycyrrhiza Glabra Root Extraxct, Theobroma Cacao Extract, Rosa Canina Fruit Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Citrus Limon Extract, Mel Extract, Polysorbate 20, PEG-20Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, Methylchloroisothiasolinone, Methylsothiasolinone, DMDM Hydation, Parfum, Cl 16255:1.

Cena: ok. 6-9zł


Moja opinia:

Peeling znajduje się w poręcznej tubce wykonanej z miękkiego plastiku, z której łatwo jest go wydobyć. Gdy leży w ''zasięgu ręki'' pamiętam o nim i dwa razy w tygodniu wykonuję peeling dłoni. Już nie mam wymówek, że brakuje mi czasu na zrobienie peelingu z domowych składników. Po prostu sięgam po tubkę, delikatnie wcieram kosmetyk, spłukuję go i to wszystko. Cały ''zabieg'' zajmuje chwilę. Po nim dłonie stają się gładkie, miękkie i miłe w dotyku (w końcu cały martwy naskórek został usunięty :) ). Produkt nie nawilża zbyt dobrze, dlatego zawsze po jego zastosowaniu nakładam krem. Drobinki ścierające nie są ani zbyt ostre, ani za słabe - są w sam raz. Zaletą produktu jest także delikatny, waniliowy zapach. Nie utrzymuje się on jednak długo na dłoniach.
Producent zapewnia, że jest to produkt 8w1. Nie wiem, czy faktycznie peeling aż tyle efektów zapewnia. Nie mam przebarwień, ani problemu z podrażnieniami, więc ciężko mi powiedzieć, czy kosmetyk akurat z tym by sobie poradził. Niewątpliwie jednak peeling polecam, ponieważ jesienno-zimowa pogoda nie rozpieszcza dłoni, więc warto o nie zadbać zwłaszcza w tym okresie, co wcale nie oznacza, że wiosną i latem możemy je zaniedbać ;). Poza tym należy pamiętać, że dłonie są naszą wizytówką.

A Wy pamiętacie o peelingu dłoni? :)

Mix zdjęć #2

Góry jesienią są przepiękne...


...latem również! :) Dolina Pięciu Stawów. Kto nie był, niech żałuje ;)


Próbował ktoś żentycy? Ja w tym roku po raz pierwszy. Smakuje bardzo dobrze! ;)


Owieczki :))


 Woski Yankee Candle o cudownych zapachach. Uwielbiam każdy z nich :)


Wytrawne wino jest moim ulubionym napojem alkoholowym. Nie mogłam oprzeć się temu polecanemu przez sommeliera, zwłaszcza że cena zachęcała do zakupu :)


Moja zdrowa propozycja obiadu - ryba gotowana na parze, pęczak, kiełki na patelnie :)


Aktywny olej witaminowy z Q10 Fitomed

Dzisiaj przedstawię Wam produkt, który znakomicie nadaje się do wzbogacania kremów i balsamów. Co powiecie na bombę witaminową od Fitomedu, czyli aktywny olej witaminowy z Q10? :)

Od producenta:

Mieszanina oleju winogronowego i oleju z orzeszków macadamia wzbogacona o witaminy A, E, F i koenzym Q 10 oraz wyciąg z rokitnika. Witamina A i E należą do grupy antyoksydantów i biorą udział w "naprawach" struktur lipidowych, białek i błon komórkowych uszkadzanych przez wolne rodniki. W skład witaminy F wchodzą kwasy linolowy, linolenowy, olejowy i arachidynowy. Nienasycone kwasy tłuszczowe dobrze się wchłaniają i uzupełniają ubytki cementu mędzykomórkowego oraz wbudowują się w lipidy błon komórkowych naskórka, a także zapobiegają wysuszeniu skóry. Koenzym Q 10 zalicza się do grupy antyutleniaczy, który pobudza komórki do lepszego funkcjonowania.

Skład: Vitis vinifera seed oil, macadamia ternifolia seed oil, hippophae rhamnoides oil, tocopheryl acetate, retinyl palmitate, linseed acid, ubiquinone.
Zastosowanie: jako składnik w kremach, serum, balsamach do ciała, odżywkach do paznokci, olejkach do masażu.
Działanie: odżywczo, odmładzająco, działanie antycellulit, w znaczący sposób poprawia jędrność skóry.

Olej dostępny w sklepie Fitomed
Cena: 19zł


Moja opinia:
  
Oleju witaminowego używam jako dodatku do zwykłych balsamów, aby wzbogacić je o cenne dla skóry składniki (sami zobaczcie ile ich w składzie się znajduje). Odmierzam na oko - balsam jest jednak bazą, olej dodatkiem.  Dobrze łączy się on z balsamem, a całość łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Skóra po jego zastosowaniu nie lepi się. Jest nawilżona i delikatnie natłuszczona. Przy regularnym stosowaniu widzę znaczną poprawę w wyglądzie skóry - stała się bardziej odżywiona i nie przesusza się nawet na łokciach i kolanach. Produkt jest bezzapachowy.
Olej witaminowy można stosować także na wiele innych sposobów, np. jako dodatek do kremów do twarzy, olejków do masażu, serum.
Zachęcam do jego wypróbowania, ponieważ olej ma fantastyczny skład, jest bardzo wydajny i stosunkowo niedrogi :)

Używałyście tego oleju? Jak się u Was sprawdził? :)

Pucharek z lodami od Yankee Candle

Może nie każdy z nas ma w te chłodne dni ochotę na pucharek z lodami, ale myślę że przyjemnie jest powspominać lato mając pod ręką wosk Yankee Candle Summer Scoop. Nie mam nic przeciwko jesiennym zapachom, wręcz przeciwnie, ale dobrze jest je trochę urozmaicić :)


Wosk ma bardzo ładny i delikatny zapach przypominający tradycyjne lody śmiatankowo-truskawkowe. Muszę przyznać, że nawet moje ślinianki zaczynają intensywniej pracować, a myśli stają się coraz to bardziej grzeszne, gdy wyczuwam ten zapach w pomieszczeniu :D
Tyle przyjemności, a zero kalorii! Chociaż nie powiem, marzy mi się taki olbrzymi puchar z lodami :)

Wosk pochodzi ze sklepu Goodies i zachęcam do jego zakupu. Myślę, że się nie zawiedziecie :)

Beta Skin Natural Active Cream + efekty

Od ponad miesiąca stosuję krem Beta Skin. Jest to przebadany i przetestowany wyrób medyczny. Jeśli jesteście ciekawi, jak krem się u mnie sprawdził zapraszam do lektury.


O produkcie:

Beta-Skin Natural Active Cream to unikalna formuła zapewniająca bezpieczne stosowanie, niwelująca objawy towarzyszące poszczególnym dermatozom, tj. uporczywy świąd, uczucie pieczenia, zaczerwienienie oraz suchość skóry i nadmierne łuszczenie. Wyrób wykazuje intensywne właściwości regenerujące, łagodzące zmiany skórne, regulujące wzmożony łojotok i nadmierne rogowacenie.

Wspomaga leczenie:

  - Atopowego Zapalenia Skóry
  - Łuszczycy
  - Wyprysku Kontaktowego
  - Łojotokowego Zapalenia Skóry
  - Trądziku


Skład: Aqua,Cocos Nucifera(Coconut) Oil, Ethyl Linoleate, Ethyl Oleate, Ethyl Linolenate, Ethyl Palmitate, Caprylic/Capric Trigliceryde, Stearyl Alcohol, Steareth-7, Stearateh-20,Glyceryl stearate,Ceteareth-20, Glycerin, Oat Beta Glucan, Avena Sativa(Oat)Kernel Extract, Phenoxyethanol, Ethylhecylglycerin, Sodium Dehydroacetate, Citric Acid, Ascorbyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Lecithin, Paraffinum Liquidum, Parfum, Silver

Cena produktu zależy od pojemności.

Moja opinia:

Zaznaczę na początku, że ja stosuję Beta Skin w celu leczenia trądziku.
Kremu używam codziennie nakładając cienką warstwę na twarz rano i wieczorem. Jest bardzo wydajny, już niewielka ilość wystarczy, by pokryć zmienione chorobowo miejsce. Krem dość szybko się wchłania i nadaje się pod makijaż. Jego ogromna zaletą jest to, że nie wysusza skóry, jak wszystkie inne preparaty działające przeciwtrądzikowo. Mało tego... on świetnie nawilża skórę! Po ok. 2-3 tygodniach zauważyłam widoczne gołym okiem rezultaty. Twarz mniej się przetłuszcza, pory są mniej zanieczyszczone, a co najważniejsze wypryski zniknęły, nie pozostawiając po sobie śladu.
Wiem, że najbardziej interesują Was efekty, w związku z tym pokażę Wam zdjęcia przed i po kuracji (chociaż krem nadal stosuję).  Z reguły nie mam większych problemów z cerą, ale po lecie, nie wiem czemu cera bardzo mi się pogarsza. Teraz mam sprzymierzeńca w walce z niedoskonałościami. Będę po niego sięgać w razie potrzeby :)

Zdjęcie przed kuracją było robione w świetle sztucznym, moja cera wygląda na zaczerwienioną, ale w rzeczywistości była i jest blada ;)



Co sądzicie o efektach?

Vanilla Cupcake Yankee Candle

Dzisiaj o waniliowej babeczce, która nie ma kalorii i nie wejdzie nam w biodra ;)
Jeśli jesteście łasuchami i lubicie słodkości (kto ich nie lubi... ;) ), to myślę, że spodoba Wam się zapach wosku Yankee Candle - Vanilla Cupcake. To będzie prawdziwa uczta dla zmysłów! :)


Wosk pochodzi ze sklepu Goodies. Wybrałam go ponieważ ciężko było mi się mu oprzeć.
I nie żałuję, bo ten wosk stał się jednym z moich ulubionych. Pozwala mi się rozkoszować słodkimi nutami wanilii i biszkoptu kiedy tylko mam na to ochotę. Żeby nie było mdło, zapach został przełamany delikatną nutą cytryny. W pomieszczeniu tworzy ciepły klimat. Bardzo relaksuje!

Cena: 6zł w sklepie Goodies 

Lubicie tego typu zapachy? A może ten wosk stał się i Waszym ulubieńcem? :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...