Krem z mleka klaczy

Jakiś czas temu od firmy Bewell otrzymałam dwie próbki kremu z mleka klaczy oraz koński balsam ziołowy, którego recenzję zrobię trochę później, gdyż jeszcze nie mam o nim wyrobionego zdania.



Ze strony producenta: 

Krem nadaje się dla każdego rodzaju skóry a zwłaszcza wrażliwej z egzemą i łuszczycą. Łagodzi objawy nadwrażliwości skórnej, usuwa pryszcze i krosty, hamuje rozwój wyprysków, zapobiega swędzeniu i stanom zapalnym. Krem z mleka klaczy to doskonały kosmetyk do pielęgnacji twarzy i ciała. Delikatnie perfumowany, pozostawia skórę gładką, miękką i świeżą. Naturalne składniki nawilżające w nim zawarte chronią przed szkodliwym wpływem środowiska. Krem może być stosowany jako produkt chroniący przed wiatrem i mrozem. Krem szybko wchłania się w skórę nie pozostawiając nieprzyjemnego tłustego filmu.

Mleko klaczy charakteryzuje się wysoką zawartością naturalnych, niezbędnych skórze witamin A, C i F w odpowiednich proporcjach.Taką harmonię składników trudno uzyskać w sztucznej produkcji. Mleko klaczy jest bogate w laktoferynę. Laktoferyna jest wielofunkcyjnym białkiem działającym między innymi immunomodulująco, przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo i przeciwzapalnie. Rola, jaką pełni w organizmie jest udokumentowana w badaniach naukowych. Właśnie dzięki laktoferynie mleko klaczy posiada uzdrawiającą moc i działanie kosmetyczne. Ponadto wolne aminokwasy z mleka klaczy regenerują komórki skóry, która starzeje się wolniej a zmarszczki stają się mniej widoczne. Krem został wzbogacony o liposomy, które są idealnym nośnikiem substancji aktywnych. Wspomagają one dotarcie esencji kremu do głębszych warstw skóry. 


Moja opinia:

Krem na bardzo przyjemny zapach, lekką konsystencję i szybko się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustego filmu. Stosowałam go wyłącznie na noc i od razu po aplikacji miałam wrażenie, że cera staje się bardziej nawilżona, ukojona i wygładzona. Dwie próbki wystarczyły mi na ponad tydzień, a więc produkt jest bardzo wydajny. Przez cały okres używania kremu nie wyskoczyły mi na buzi żadne wypryski, co jest ogromnym plusem! A te, które miałam szybciej się wygoiły. Myślę, że krem nadaje się do każdego typu cery. Ja, posiadaczka tłustej cery gorąco polecam!

Cena:
65zł za 30ml
159zł za 100ml 

Po więcej informacji zapraszam na stronę Bewell: http://bewell.com.pl/

28 komentarzy:

  1. Fajnie się ten krem zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo fajnie:) szkoda, że próbki szybko zużyłam :(

      Usuń
  2. O jaki przypadek, ja wczoraj recenzję opublikowałam u mnie (jeśli chcesz to zajrzyj ;)) i bardzo się nasza opinia różni ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam, ale nazwa mnie odstrasza. Co prawda miałam już możliwość poznać krem z siary, ale tutaj nazwa jest kosmiczna :) Za to świetnie, że służy, to jest najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. potwornie drogi, kiedyś napisałam do tej firmy, ale odpisali, że można zamówić takie próbki, czyli nie wysyłają bezpłatnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam jeszcze o nim. Ale rzeczywiście jak na taki krem to bardzo drogi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie wyglada, ale cena bardzo wysoka..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety dość wysoka...ale w sumie krem jest naprawdę bardzo dobry :)

      Usuń
    2. Bardzo wysoka? Nie, jest tylko troszkę wysoka, znam duuuuużo droższe :)

      Usuń
  7. Może i fajny produkt, ale cena jest bardzo wysoka:/

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego nie miałam ale miałam balsam ziołowy tej firmy i świetnie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Krem z mleka klaczy? Lubię nowinki, ale jakoś mleko klaczy mnie nie przekonuje ani trochę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. składniki brzmią strasznie ;) ale wiadomo, że to co naturalne zawsze lepsze ;) pooozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. z klaczy mleka? No to dlatego taka cena:)nie znam produktu, zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy produkt, ale bardzo drogi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Drogi, ale skoro działa, to warto zainwestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawy , nie słyszałam o czyms takim

    OdpowiedzUsuń
  15. krem z mleka klaczy i obiecywany przez ciebie przyjemny zapach... pewnie gdyby nie mial takiej nazwy to bym go wyprobowala ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dużo o nim słyszałam jednak cena mnie skutecznie odstrasza:D
    Przydałby się mojej suchej skórze... może od Mikołaja sobie zażyczę:P

    P.S dodałam do ulub, zapraszam domnie;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie prowadzisz Bloga!
    Masz bardzo interesujące posty :-)
    Fajnie, że udało mi się na Ciebie trafić, będę miał co przeglądać w wolnych chwilach.
    Mam nadzieje, że ta ciężka praca włożona w prowadzenie Bloga będzie kontynuowana, bo według mnie masz ogromne szanse, aby stać się bardzo popularnym Blogerem.
    Jeśli masz czas i chęci zapraszam również i do mnie.
    Może treści prezentowane w moim Blogu nie są tak chwytne i powszechnie interesujące, jak Twoje jednakże może znajdziesz tu coś dla siebie.
    Bardzo zależy mi na obserwatorach i komentarzach, więc jeśli możesz mi pomóc w tej kwestii na zasadzie wzajemnej wymiany byłbym Ci niesamowicie wdzieczny.
    Banners Broker

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Każdy z nich uważnie czytam i zawsze zaglądam do osób, które pozostawiają tu po sobie ślad :)

Jeśli zaobserwujesz bloga, poinformuj mnie o tym :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...